łóżeczka anegdot

łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
kredą po tablicy
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
– to najpewniejsi laureaci oscarów
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
to świetne imię dla psa
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
niewidzialne łączy świat na części
autor idzie ulicą smoczą
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
jaki trup z pana wyrośnie?!
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nasz adres:
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
niekończący się właśnie
obywatele istnieją by służyć państwu
rozdział lecz
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
papież franciszek zakłada kask
i od spodu dokręć nakrętkę
słuchając słowików
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
wielkości za późno
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
czeluść ma na imię oklaski
szpital wszczął odpowiednie procedury
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
widelcem po szkle
bóg nie wie którą wargą się przykryć
szkodników pozbywamy się preparatem
podczas wojny grałem w kulki
a co ma robić kolejarz z grudziądza
statek czekał ale był z mydła
gdzie popadnie
traktor wyrównuje piasek na plaży
ptaki należą do dinozaurów
skulony w fasoli
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
na pokładzie batorego
w biedronce na umschlagplatzu
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
na targu rybnym w rouen
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
nie umlę nie umlę
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
chwila jest żadną cząstką czasu
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
może schowamy się w szafie
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
szympanse przeglądają się w oknach
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
powinniśmy zbudować świat na piasku
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
rozdział czyli
o prawidłowej echostrukturze
masz imię – jesteś fikcją
nikt — to moje nazwisko
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
mona liza była psem
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
zamiast jana kiepury
dzieckawydobywca
podasz mi wolną wolę?
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
inne siostry też biły
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
jakie pytanie taka krew
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
występuje w szpinaku
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
a importerom też się nie chce
w cenie kawalerki w wałbrzychu
opowieść to najbardziej trujący konserwant
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
w tle głowa heblowana na urząd
wspina się na szczyt seegrube
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
tylko błędy są moje
skulony w dziurce od klucza
na koniu z biało czerwoną flagą
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
wapiennoszary
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
i tak stałem się
wielkości grudki anegdot
sumerowie grają na lirze
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
krzywda to myśl do strzepnięcia
język chroni również stopy przed wilgocią
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
oświęcim to była igraszka
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
mekong przepływa między innymi
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
którego fizycy poszukują od lat
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
wciąż nie ma końca ani co z tego
w ośrodku dla uchodźców
w nieprzeniknionym lesie bwindi
ślicznie zaospione
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
myśl jest figurą w której
na zatopionej w bursztynie pchle
wypchany śmiesznością
mrugając ok 15-20 razy na minutę
rozdział do
jest już w samborze
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
świetnie jęczy twoja partnerka
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
wiesz co się dziś stało?!
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
spada w górę
za pomocą gdyby
i zmierza w kierunku nieobranym
na wysokości ja
gdy pęcherzyk graafa pęknie
przemieszcza się kura olbrzyma
głębokości około 2 metrów
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
spadł na nią samobójca
czas to most zwodzący
wandale podlewają kwiatki
w świecie pełnym wieloznaczności
czerpie moc z tysiącleci
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
między koloseum a kościołem św. klemensa
co 20 minut w indiach
w kierunku wskazanym przez policjanta
gwieździe wypadł ząb na wizji
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w tle głowa zamieszczona w studni
po kalahari przechadza się
światło wznika i nie po kolei
w panteonie wielkich polaków
mamy siekiery będziemy improwizować
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
po 12 koron sztuka
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
rozdział z
przez 55 tuneli i po 196 mostach
snu muszlo nasza
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
czarna cykada chwyta się gałęzi
co roku nad rzeką loretojako
otrzepać tyłek z igliwia?
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
każda rzecz jest żadna
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
brud podgląda cię przez mydła
człowiek służy też do podlewania ziemi
na pustą arenę w kordobie wpada byk
dlatego że nie ma żadnego dlatego
na przedramieniu lewej ręki
dążąc do doskonałości
pośród pełnych krokodyli potoków
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
doradca klienta z funkcją sprzedaży
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
fale uderzają o latarnię
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
kłamstwo zaczyna się od podobnego
początek świata jest wszędzie
przejechany przez czołg
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
odrzutowce pokradli
inną postać tli się w każdej postaci
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
do obrywania liści posągom
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
chcesz żebym wzięła do ust?
poszedłałem do kościoła stać w sumie
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
najlepsze myśli przychodzą piechotą
w miejsce agnieszki osieckiej
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
prawda jest tak szybka że
oczko mi poszło
z ręką na sercu
jest nierozsłowny widnokrąg
w czasie oblężenia zamku w złotorii
i/lub przewlekłe samooskarżenia
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
z przedhomerowską mytów głębią
smród to marka gówna uśmiech człowieka
wielkości niezapisanej myśli
obok upolowanego dzika
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
pojazdówszpachlarzświecki
źle mu z oczu patrzy
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
mariusz pudzianowski proponuje siebie
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
z łodzi tonącej na morzu egejskim
wynajmę staruszkę o lasce
kto zepsuł ciemność?
z niegojącą się raną pachwiny
mucha spaceruje po blacie stołu
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
do mądrości się przytrafia
język jest narządem do tykania
pobłogosław też naszą sól
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
na plaży nad dniestrem
i spuścił mi się na sukienkę
w pomidorowej
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
przez trojańskie pola
kompletny i jeszcze nieistniejący
jechałem na wróbelku jechałem sam
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
para całująca się na skałach nad morzem
albrecht dürer płynie na zelandię
agrest pada
w gałęziach drzew
w barwach atlético petróleos luanda
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
i usiadła w kącie
formalności ciągnęły się latami
małpa śpiewająca na drzewie
pod wpływem oczywistego cudu
jakoś idzie dorsz w torbie
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
i nazywał się pierwotnie bittner
do góry nogami
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
przed hotelem patria
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
święty erazm pomaga w zaparciach
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
wypełniony treścią ropną
na rzece tag spowitej poranną mgłą
leżał owad w locie
zamiast adama małysza
widząc że nie ma nikogo
nic wszystko co stracone
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
słowa wdychają się przez inne
mieszkamy w przedziale węgla
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
jedność nigdy się nie zapina
krawiec w postaci ulewy
do rozchodzenie się marzeń
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
kosmos ma miejsce w lupie
stąd że nie ma żadnego stąd
szyiccy bojownicy zatykają uszy
co to za pętla? rozwiązanie
obłok płynie utonąć się skrada
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w swej dwulicowej podłości
w jednym z prywatnych żłobków
w masarni jest jest zatrute perswazantami
andrzej seweryn przywraca adama michnika

małpa śpiewająca na drzewie
po kalahari przechadza się
statek czekał ale był z mydła
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
ślicznie zaospione
odrzutowce pokradli
krzywda to myśl do strzepnięcia
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
czas to most zwodzący
krawiec w postaci ulewy
oczko mi poszło
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
spada w górę
zamiast adama małysza
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
z przedhomerowską mytów głębią
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
początek świata jest wszędzie
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
światło wznika i nie po kolei
a importerom też się nie chce
przed hotelem patria
w świecie pełnym wieloznaczności
wciąż nie ma końca ani co z tego
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
w tle głowa zamieszczona w studni
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
za pomocą gdyby
i zmierza w kierunku nieobranym
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
autor idzie ulicą smoczą
czeluść ma na imię oklaski
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
myśl jest figurą w której
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
nic wszystko co stracone
język chroni również stopy przed wilgocią
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
pobłogosław też naszą sól
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
do obrywania liści posągom
w czasie oblężenia zamku w złotorii
gwieździe wypadł ząb na wizji
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w kierunku wskazanym przez policjanta
w tle głowa heblowana na urząd
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
masz imię – jesteś fikcją
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
gdy pęcherzyk graafa pęknie
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
albrecht dürer płynie na zelandię
smród to marka gówna uśmiech człowieka
papież franciszek zakłada kask
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
na koniu z biało czerwoną flagą
nikt — to moje nazwisko
chcesz żebym wzięła do ust?
wynajmę staruszkę o lasce
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
święty erazm pomaga w zaparciach
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
mamy siekiery będziemy improwizować
mrugając ok 15-20 razy na minutę
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
po 12 koron sztuka
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
widząc że nie ma nikogo
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
jest już w samborze
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
występuje w szpinaku
i spuścił mi się na sukienkę
w nieprzeniknionym lesie bwindi
powinniśmy zbudować świat na piasku
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
z niegojącą się raną pachwiny
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
brud podgląda cię przez mydła
świetnie jęczy twoja partnerka
snu muszlo nasza
otrzepać tyłek z igliwia?
stąd że nie ma żadnego stąd
doradca klienta z funkcją sprzedaży
wypchany śmiesznością
słuchając słowików
ptaki należą do dinozaurów
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
czerpie moc z tysiącleci
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w cenie kawalerki w wałbrzychu
z łodzi tonącej na morzu egejskim
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
przemieszcza się kura olbrzyma
obłok płynie utonąć się skrada
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
jakie pytanie taka krew
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
na targu rybnym w rouen
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
dlatego że nie ma żadnego dlatego
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
co 20 minut w indiach
na pustą arenę w kordobie wpada byk
formalności ciągnęły się latami
głębokości około 2 metrów
niewidzialne łączy świat na części
szpital wszczął odpowiednie procedury
mariusz pudzianowski proponuje siebie
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
mona liza była psem
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
obok upolowanego dzika
na przedramieniu lewej ręki
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
w gałęziach drzew
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
o prawidłowej echostrukturze
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
na pokładzie batorego
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
do rozchodzenie się marzeń
szyiccy bojownicy zatykają uszy
niekończący się właśnie
jakoś idzie dorsz w torbie
na zatopionej w bursztynie pchle
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w ośrodku dla uchodźców
prawda jest tak szybka że
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
andrzej seweryn przywraca adama michnika
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
kłamstwo zaczyna się od podobnego
jest nierozsłowny widnokrąg
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
na plaży nad dniestrem
gdzie popadnie
dążąc do doskonałości
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
nasz adres:
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
wandale podlewają kwiatki
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
sumerowie grają na lirze
dzieckawydobywca
do góry nogami
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
wapiennoszary
przez trojańskie pola
poszedłałem do kościoła stać w sumie
każda rzecz jest żadna
pod wpływem oczywistego cudu
język jest narządem do tykania
a co ma robić kolejarz z grudziądza
rozdział lecz
zamiast jana kiepury
oświęcim to była igraszka
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
inne siostry też biły
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
może schowamy się w szafie
mucha spaceruje po blacie stołu
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
w barwach atlético petróleos luanda
i tak stałem się
jechałem na wróbelku jechałem sam
kosmos ma miejsce w lupie
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
którego fizycy poszukują od lat
i od spodu dokręć nakrętkę
słowa wdychają się przez inne
w masarni jest jest zatrute perswazantami
wielkości za późno
skulony w dziurce od klucza
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
podasz mi wolną wolę?
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
źle mu z oczu patrzy
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
opowieść to najbardziej trujący konserwant
chwila jest żadną cząstką czasu
i/lub przewlekłe samooskarżenia
co to za pętla? rozwiązanie
rozdział z
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
kto zepsuł ciemność?
i nazywał się pierwotnie bittner
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
rozdział do
w swej dwulicowej podłości
para całująca się na skałach nad morzem
to świetne imię dla psa
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
czarna cykada chwyta się gałęzi
agrest pada
na rzece tag spowitej poranną mgłą
najlepsze myśli przychodzą piechotą
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
pojazdówszpachlarzświecki
w pomidorowej
pośród pełnych krokodyli potoków
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
człowiek służy też do podlewania ziemi
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
w panteonie wielkich polaków
szympanse przeglądają się w oknach
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w biedronce na umschlagplatzu
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
wielkości niezapisanej myśli
z ręką na sercu
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
tylko błędy są moje
kredą po tablicy
fale uderzają o latarnię
mieszkamy w przedziale węgla
mekong przepływa między innymi
kompletny i jeszcze nieistniejący
skulony w fasoli
wspina się na szczyt seegrube
traktor wyrównuje piasek na plaży
wypełniony treścią ropną
do mądrości się przytrafia
podczas wojny grałem w kulki
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
na wysokości ja
obywatele istnieją by służyć państwu
wiesz co się dziś stało?!
jaki trup z pana wyrośnie?!
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
leżał owad w locie
w jednym z prywatnych żłobków
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w miejsce agnieszki osieckiej
co roku nad rzeką loretojako
– to najpewniejsi laureaci oscarów
nie umlę nie umlę
przez 55 tuneli i po 196 mostach
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
i usiadła w kącie
jedność nigdy się nie zapina
inną postać tli się w każdej postaci
widelcem po szkle
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
szkodników pozbywamy się preparatem
rozdział czyli
spadł na nią samobójca
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
między koloseum a kościołem św. klemensa
przejechany przez czołg
wielkości grudki anegdot