śnieg w szafie

śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
widelcem po szkle
przemieszcza się kura olbrzyma
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
spadł na nią samobójca
w barwach atlético petróleos luanda
przed hotelem patria
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
fale uderzają o latarnię
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
wiesz co się dziś stało?!
mona liza była psem
i/lub przewlekłe samooskarżenia
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
powinniśmy zbudować świat na piasku
czarna cykada chwyta się gałęzi
brud podgląda cię przez mydła
autor idzie ulicą smoczą
widząc że nie ma nikogo
do rozchodzenie się marzeń
dążąc do doskonałości
przez 55 tuneli i po 196 mostach
czeluść ma na imię oklaski
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
którego fizycy poszukują od lat
nic wszystko co stracone
na rzece tag spowitej poranną mgłą
wciąż nie ma końca ani co z tego
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
i spuścił mi się na sukienkę
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
skulony w dziurce od klucza
dzieckawydobywca
mrugając ok 15-20 razy na minutę
jechałem na wróbelku jechałem sam
w świecie pełnym wieloznaczności
w kierunku wskazanym przez policjanta
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
kto zepsuł ciemność?
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
niekończący się właśnie
w swej dwulicowej podłości
w gałęziach drzew
krzywda to myśl do strzepnięcia
ptaki należą do dinozaurów
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
po 12 koron sztuka
między koloseum a kościołem św. klemensa
mieszkamy w przedziale węgla
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
w czasie oblężenia zamku w złotorii
gdy pęcherzyk graafa pęknie
w pomidorowej
w ośrodku dla uchodźców
szkodników pozbywamy się preparatem
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
otrzepać tyłek z igliwia?
z niegojącą się raną pachwiny
każda rzecz jest żadna
szympanse przeglądają się w oknach
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
wypchany śmiesznością
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
na plaży nad dniestrem
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
człowiek służy też do podlewania ziemi
doradca klienta z funkcją sprzedaży
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
bóg nie wie którą wargą się przykryć
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
do obrywania liści posągom
i usiadła w kącie
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
jest już w samborze
snu muszlo nasza
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
papież franciszek zakłada kask
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
i zmierza w kierunku nieobranym
bono poprowadzi mnie do ołtarza
wspina się na szczyt seegrube
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
jest nierozsłowny widnokrąg
święty erazm pomaga w zaparciach
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
w tle głowa zamieszczona w studni
w jednym z prywatnych żłobków
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
może schowamy się w szafie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
słowa wdychają się przez inne
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
w masarni jest jest zatrute perswazantami
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
gwieździe wypadł ząb na wizji
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
wypełniony treścią ropną
obywatele istnieją by służyć państwu
inne problemy miał stefan jaracz
skulony w fasoli
inne siostry też biły
chcesz żebym wzięła do ust?
najlepsze myśli przychodzą piechotą
kłamstwo zaczyna się od podobnego
poszedłałem do kościoła stać w sumie
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
albrecht dürer płynie na zelandię
formalności ciągnęły się latami
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
podczas wojny grałem w kulki
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
na przedramieniu lewej ręki
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
występuje w szpinaku
światło wznika i nie po kolei
z łodzi tonącej na morzu egejskim
chwila jest żadną cząstką czasu
gdzie popadnie
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
o prawidłowej echostrukturze
jaki trup z pana wyrośnie?!
nikt — to moje nazwisko
opowieść to najbardziej trujący konserwant
dlatego że nie ma żadnego dlatego
andrzej seweryn przywraca adama michnika
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
myśl jest figurą w której
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w tle głowa heblowana na urząd
na zatopionej w bursztynie pchle
szpital wszczął odpowiednie procedury
statek czekał ale był z mydła
wandale podlewają kwiatki
podasz mi wolną wolę?
głębokości około 2 metrów
a importerom też się nie chce
oczko mi poszło
czas to most zwodzący
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
szyiccy bojownicy zatykają uszy
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
na targu rybnym w rouen
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
pod wpływem oczywistego cudu
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
słuchając słowików
spada w górę
– to najpewniejsi laureaci oscarów
do mądrości się przytrafia
para całująca się na skałach nad morzem
w nieprzeniknionym lesie bwindi
obłok płynie utonąć się skrada
odrzutowce pokradli
co to za pętla? rozwiązanie
początek świata jest wszędzie
jakie pytanie taka krew
mekong przepływa między innymi
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
w miejsce agnieszki osieckiej
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
możliwość wynajmu sal
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
sumerowie grają na lirze
kredą po tablicy
na pustą arenę w kordobie wpada byk
i żadna przeszkoda go już nie ocali
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
co 20 minut w indiach
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
niewidzialne łączy świat na części
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
masz imię – jesteś fikcją
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
do góry nogami
pobłogosław też naszą sól
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
nasz adres:
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
w panteonie wielkich polaków
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
wielkości za późno
przejechany przez czołg
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
krawiec w postaci ulewy
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
ślicznie zaospione
pośród pełnych krokodyli potoków
w cenie kawalerki w wałbrzychu
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
język jest narządem do tykania
i od spodu dokręć nakrętkę
na wysokości ja
kosmos ma miejsce w lupie
małpa śpiewająca na drzewie
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
przez trojańskie pola
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
jedność nigdy się nie zapina
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
czerpie moc z tysiącleci
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
świetnie jęczy twoja partnerka
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
wapiennoszary
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
po kalahari przechadza się
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
leżał owad w locie
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
na pokładzie batorego
traktor wyrównuje piasek na plaży
mamy siekiery będziemy improwizować
stąd że nie ma żadnego stąd
mucha spaceruje po blacie stołu
język chroni również stopy przed wilgocią
z przedhomerowską mytów głębią
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
zamiast adama małysza
w biedronce na umschlagplatzu
zamiast jana kiepury
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
z ręką na sercu
za pomocą gdyby
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
pojazdówszpachlarzświecki
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
wielkości niezapisanej myśli
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
prawda jest tak szybka że
to świetne imię dla psa
wielkości grudki anegdot
i nazywał się pierwotnie bittner
inną postać tli się w każdej postaci
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
wynajmę staruszkę o lasce
agrest pada
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
obok upolowanego dzika
bo kres brzmi dumniej
mariusz pudzianowski proponuje siebie
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
tylko błędy są moje
kompletny i jeszcze nieistniejący
źle mu z oczu patrzy
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
co roku nad rzeką loretojako
na koniu z biało czerwoną flagą
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
nie umlę nie umlę
oświęcim to była igraszka
jakoś idzie dorsz w torbie

oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
kłamstwo zaczyna się od podobnego
kredą po tablicy
wandale podlewają kwiatki
leżał owad w locie
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
bóg nie wie którą wargą się przykryć
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
na pustą arenę w kordobie wpada byk
czerpie moc z tysiącleci
kto zepsuł ciemność?
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
stąd że nie ma żadnego stąd
bo kres brzmi dumniej
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
na targu rybnym w rouen
oświęcim to była igraszka
dlatego że nie ma żadnego dlatego
snu muszlo nasza
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
powinniśmy zbudować świat na piasku
w czasie oblężenia zamku w złotorii
chcesz żebym wzięła do ust?
to świetne imię dla psa
jechałem na wróbelku jechałem sam
i/lub przewlekłe samooskarżenia
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
szpital wszczął odpowiednie procedury
przemieszcza się kura olbrzyma
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
w tle głowa zamieszczona w studni
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
głębokości około 2 metrów
i od spodu dokręć nakrętkę
kompletny i jeszcze nieistniejący
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
mariusz pudzianowski proponuje siebie
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
po 12 koron sztuka
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
widząc że nie ma nikogo
bono poprowadzi mnie do ołtarza
do mądrości się przytrafia
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
opowieść to najbardziej trujący konserwant
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
inne siostry też biły
w nieprzeniknionym lesie bwindi
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
do góry nogami
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
z łodzi tonącej na morzu egejskim
sumerowie grają na lirze
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
wielkości grudki anegdot
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
masz imię – jesteś fikcją
z ręką na sercu
w swej dwulicowej podłości
najlepsze myśli przychodzą piechotą
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w świecie pełnym wieloznaczności
występuje w szpinaku
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
mona liza była psem
w tle głowa heblowana na urząd
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
wypełniony treścią ropną
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
para całująca się na skałach nad morzem
przejechany przez czołg
w barwach atlético petróleos luanda
skulony w fasoli
na pokładzie batorego
w jednym z prywatnych żłobków
wypchany śmiesznością
szympanse przeglądają się w oknach
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
co roku nad rzeką loretojako
widelcem po szkle
o prawidłowej echostrukturze
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
chwila jest żadną cząstką czasu
szkodników pozbywamy się preparatem
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
przed hotelem patria
fale uderzają o latarnię
obok upolowanego dzika
statek czekał ale był z mydła
obywatele istnieją by służyć państwu
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
co to za pętla? rozwiązanie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
między koloseum a kościołem św. klemensa
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
doradca klienta z funkcją sprzedaży
wapiennoszary
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
w panteonie wielkich polaków
za pomocą gdyby
dzieckawydobywca
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
możliwość wynajmu sal
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
nikt — to moje nazwisko
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
mamy siekiery będziemy improwizować
na wysokości ja
krawiec w postaci ulewy
czeluść ma na imię oklaski
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
i nazywał się pierwotnie bittner
którego fizycy poszukują od lat
z niegojącą się raną pachwiny
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
w kierunku wskazanym przez policjanta
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
początek świata jest wszędzie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
podasz mi wolną wolę?
przez 55 tuneli i po 196 mostach
kosmos ma miejsce w lupie
na plaży nad dniestrem
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
przez trojańskie pola
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
andrzej seweryn przywraca adama michnika
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
mucha spaceruje po blacie stołu
język chroni również stopy przed wilgocią
brud podgląda cię przez mydła
słuchając słowików
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
małpa śpiewająca na drzewie
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
w miejsce agnieszki osieckiej
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
a importerom też się nie chce
święty erazm pomaga w zaparciach
mekong przepływa między innymi
każda rzecz jest żadna
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
do rozchodzenie się marzeń
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
jaki trup z pana wyrośnie?!
myśl jest figurą w której
obłok płynie utonąć się skrada
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
formalności ciągnęły się latami
spada w górę
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
szyiccy bojownicy zatykają uszy
niekończący się właśnie
krzywda to myśl do strzepnięcia
prawda jest tak szybka że
czarna cykada chwyta się gałęzi
co 20 minut w indiach
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
ślicznie zaospione
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
do obrywania liści posągom
nasz adres:
i zmierza w kierunku nieobranym
na rzece tag spowitej poranną mgłą
nic wszystko co stracone
traktor wyrównuje piasek na plaży
a co ma robić kolejarz z grudziądza
w gałęziach drzew
zamiast adama małysza
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
– to najpewniejsi laureaci oscarów
oczko mi poszło
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
wynajmę staruszkę o lasce
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
na zatopionej w bursztynie pchle
na przedramieniu lewej ręki
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
otrzepać tyłek z igliwia?
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
pod wpływem oczywistego cudu
mrugając ok 15-20 razy na minutę
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
w ośrodku dla uchodźców
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
jest już w samborze
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
wielkości niezapisanej myśli
na koniu z biało czerwoną flagą
jakoś idzie dorsz w torbie
pojazdówszpachlarzświecki
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
albrecht dürer płynie na zelandię
dążąc do doskonałości
wciąż nie ma końca ani co z tego
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
inną postać tli się w każdej postaci
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
pośród pełnych krokodyli potoków
źle mu z oczu patrzy
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
skulony w dziurce od klucza
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
jedność nigdy się nie zapina
agrest pada
spadł na nią samobójca
język jest narządem do tykania
autor idzie ulicą smoczą
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w cenie kawalerki w wałbrzychu
nie umlę nie umlę
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
czas to most zwodzący
mieszkamy w przedziale węgla
podczas wojny grałem w kulki
w biedronce na umschlagplatzu
odrzutowce pokradli
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
jakie pytanie taka krew
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
w masarni jest jest zatrute perswazantami
wielkości za późno
papież franciszek zakłada kask
gwieździe wypadł ząb na wizji
niewidzialne łączy świat na części
po kalahari przechadza się
wspina się na szczyt seegrube
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
słowa wdychają się przez inne
jest nierozsłowny widnokrąg
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
ptaki należą do dinozaurów
inne problemy miał stefan jaracz
i spuścił mi się na sukienkę
gdy pęcherzyk graafa pęknie
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
i usiadła w kącie
zamiast jana kiepury
pobłogosław też naszą sól
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
wiesz co się dziś stało?!
światło wznika i nie po kolei
świetnie jęczy twoja partnerka
człowiek służy też do podlewania ziemi
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w pomidorowej
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
tylko błędy są moje
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
i żadna przeszkoda go już nie ocali
gdzie popadnie
z przedhomerowską mytów głębią
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
może schowamy się w szafie