podasz jajowodów

podasz mi wolną wolę?
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
ςɔ
agrest pada
głębokości około 2 metrów
szyiccy bojownicy zatykają uszy
szympanse przeglądają się w oknach
para całująca się na skałach nad morzem
na zatopionej w bursztynie pchle
w swej dwulicowej podłości
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
wandale podlewają kwiatki
statek czekał ale był z mydła
nic wszystko co stracone
mona liza była psem
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
traktor wyrównuje piasek na plaży
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
słuchając słowików
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
w cenie kawalerki w wałbrzychu
i spuścił mi się na sukienkę
obłok płynie utonąć się skrada
stąd że nie ma żadnego stąd
inne siostry też biły
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
kosmos ma miejsce w lupie
w kierunku wskazanym przez policjanta
z przedhomerowską mytów głębią
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
między koloseum a kościołem św. klemensa
w pomidorowej
bo kres brzmi dumniej
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
mrugając ok 15-20 razy na minutę
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
wypełniony treścią ropną
za pomocą gdyby
zamiast adama małysza
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
niewidzialne łączy świat na części
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
obok upolowanego dzika
możliwość wynajmu sal
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
na pustą arenę w kordobie wpada byk
formalności ciągnęły się latami
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
w świecie pełnym wieloznaczności
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
a importerom też się nie chce
w nieprzeniknionym lesie bwindi
pośród pełnych krokodyli potoków
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
doradca klienta z funkcją sprzedaży
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
nasz adres:
wspina się na szczyt seegrube
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
i nazywał się pierwotnie bittner
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
wapiennoszary
świetnie jęczy twoja partnerka
skulony w dziurce od klucza
do obrywania liści posągom
może schowamy się w szafie
mucha spaceruje po blacie stołu
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
kto zepsuł ciemność?
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
snu muszlo nasza
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
co to za pętla? rozwiązanie
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
oświęcim to była igraszka
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
pojazdówszpachlarzświecki
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
i/lub przewlekłe samooskarżenia
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
kłamstwo zaczyna się od podobnego
z niegojącą się raną pachwiny
prawda jest tak szybka że
święty erazm pomaga w zaparciach
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
spadł na nią samobójca
czarna cykada chwyta się gałęzi
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
i zmierza w kierunku nieobranym
otrzepać tyłek z igliwia?
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w gałęziach drzew
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
światło wznika i nie po kolei
chcesz żebym wzięła do ust?
każda rzecz jest żadna
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
występuje w szpinaku
wynajmę staruszkę o lasce
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
papież franciszek zakłada kask
chwila jest żadną cząstką czasu
na plaży nad dniestrem
skulony w fasoli
w biedronce na umschlagplatzu
na przedramieniu lewej ręki
po 12 koron sztuka
leżał owad w locie
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
dążąc do doskonałości
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
jedność nigdy się nie zapina
masz imię – jesteś fikcją
z ręką na sercu
jakoś idzie dorsz w torbie
oczko mi poszło
wielkości niezapisanej myśli
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
język jest narządem do tykania
mekong przepływa między innymi
kredą po tablicy
a co ma robić kolejarz z grudziądza
to świetne imię dla psa
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
w tle głowa heblowana na urząd
w ośrodku dla uchodźców
słowa wdychają się przez inne
gwieździe wypadł ząb na wizji
pobłogosław też naszą sól
inne problemy miał stefan jaracz
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
widelcem po szkle
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
o prawidłowej echostrukturze
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
wielkości grudki anegdot
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
gdy pęcherzyk graafa pęknie
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
i żadna przeszkoda go już nie ocali
przed hotelem patria
widząc że nie ma nikogo
wiesz co się dziś stało?!
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w tle głowa zamieszczona w studni
niekończący się właśnie
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
w masarni jest jest zatrute perswazantami
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
przemieszcza się kura olbrzyma
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
przejechany przez czołg
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
jakie pytanie taka krew
dlatego że nie ma żadnego dlatego
do rozchodzenie się marzeń
jest nierozsłowny widnokrąg
tylko błędy są moje
jest już w samborze
inną postać tli się w każdej postaci
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
opowieść to najbardziej trujący konserwant
albrecht dürer płynie na zelandię
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
ślicznie zaospione
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
spada w górę
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
fale uderzają o latarnię
mieszkamy w przedziale węgla
gdzie popadnie
na koniu z biało czerwoną flagą
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w barwach atlético petróleos luanda
zamiast jana kiepury
przez 55 tuneli i po 196 mostach
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
autor idzie ulicą smoczą
po kalahari przechadza się
poszedłałem do kościoła stać w sumie
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
szkodników pozbywamy się preparatem
i od spodu dokręć nakrętkę
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
nikt — to moje nazwisko
w miejsce agnieszki osieckiej
bono poprowadzi mnie do ołtarza
pod wpływem oczywistego cudu
myśl jest figurą w której
andrzej seweryn przywraca adama michnika
najlepsze myśli przychodzą piechotą
odrzutowce pokradli
mariusz pudzianowski proponuje siebie
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
wypchany śmiesznością
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
na wysokości ja
na targu rybnym w rouen
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
czerpie moc z tysiącleci
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
czas to most zwodzący
wielkości za późno
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
kompletny i jeszcze nieistniejący
¡¡∅
obywatele istnieją by służyć państwu
małpa śpiewająca na drzewie
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
jaki trup z pana wyrośnie?!
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w jednym z prywatnych żłobków
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
źle mu z oczu patrzy
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
którego fizycy poszukują od lat
ptaki należą do dinozaurów
krawiec w postaci ulewy

podczas wojny grałem w kulki
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
co 20 minut w indiach
powinniśmy zbudować świat na piasku
mamy siekiery będziemy improwizować
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
wciąż nie ma końca ani co z tego
przez trojańskie pola
początek świata jest wszędzie
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
bóg nie wie którą wargą się przykryć
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
smród to marka gówna uśmiech człowieka
język chroni również stopy przed wilgocią
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
brud podgląda cię przez mydła
i usiadła w kącie
w czasie oblężenia zamku w złotorii
co roku nad rzeką loretojako
do mądrości się przytrafia
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
z łodzi tonącej na morzu egejskim
na pokładzie batorego
sumerowie grają na lirze
do góry nogami
jechałem na wróbelku jechałem sam
człowiek służy też do podlewania ziemi
dzieckawydobywca
na rzece tag spowitej poranną mgłą
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
szpital wszczął odpowiednie procedury
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
w panteonie wielkich polaków
czeluść ma na imię oklaski
– to najpewniejsi laureaci oscarów
krzywda to myśl do strzepnięcia
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
nie umlę nie umlę
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
wszystko jesteśmy tylko spójnikami

o prawidłowej echostrukturze
wapiennoszary
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
na plaży nad dniestrem
mekong przepływa między innymi
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
pobłogosław też naszą sól
co roku nad rzeką loretojako
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
świetnie jęczy twoja partnerka
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
język jest narządem do tykania
szympanse przeglądają się w oknach
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
kompletny i jeszcze nieistniejący
dążąc do doskonałości
jaki trup z pana wyrośnie?!
mieszkamy w przedziale węgla
obłok płynie utonąć się skrada
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
nie umlę nie umlę
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w swej dwulicowej podłości
czerpie moc z tysiącleci
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
język chroni również stopy przed wilgocią
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
w tle głowa zamieszczona w studni
odrzutowce pokradli
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
krzywda to myśl do strzepnięcia
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
wiesz co się dziś stało?!
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
na przedramieniu lewej ręki
pod wpływem oczywistego cudu
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
podczas wojny grałem w kulki
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
do góry nogami
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
i/lub przewlekłe samooskarżenia
przemieszcza się kura olbrzyma
bono poprowadzi mnie do ołtarza
z niegojącą się raną pachwiny
to świetne imię dla psa
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
szpital wszczął odpowiednie procedury
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
agrest pada
kosmos ma miejsce w lupie
każda rzecz jest żadna
pośród pełnych krokodyli potoków
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
szkodników pozbywamy się preparatem
mariusz pudzianowski proponuje siebie
wandale podlewają kwiatki
otrzepać tyłek z igliwia?
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w jednym z prywatnych żłobków
jechałem na wróbelku jechałem sam
za pomocą gdyby
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
i spuścił mi się na sukienkę
powinniśmy zbudować świat na piasku
a importerom też się nie chce
nasz adres:
czarna cykada chwyta się gałęzi
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
z przedhomerowską mytów głębią
inne siostry też biły
pojazdówszpachlarzświecki
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
mona liza była psem
podasz mi wolną wolę?
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
człowiek służy też do podlewania ziemi
źle mu z oczu patrzy
słowa wdychają się przez inne
oczko mi poszło
nic wszystko co stracone
gwieździe wypadł ząb na wizji
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w tle głowa heblowana na urząd
do rozchodzenie się marzeń
niekończący się właśnie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w barwach atlético petróleos luanda
początek świata jest wszędzie
kłamstwo zaczyna się od podobnego
między koloseum a kościołem św. klemensa
statek czekał ale był z mydła
po kalahari przechadza się
i usiadła w kącie
chwila jest żadną cząstką czasu
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
nikt — to moje nazwisko
jakie pytanie taka krew
i żadna przeszkoda go już nie ocali
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
i od spodu dokręć nakrętkę
inną postać tli się w każdej postaci
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
w ośrodku dla uchodźców
na targu rybnym w rouen
stąd że nie ma żadnego stąd
kto zepsuł ciemność?
– to najpewniejsi laureaci oscarów
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
wypełniony treścią ropną
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
na wysokości ja
¡¡∅
na pokładzie batorego
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
możliwość wynajmu sal
słuchając słowików
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
spada w górę
para całująca się na skałach nad morzem
spadł na nią samobójca
w nieprzeniknionym lesie bwindi
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
w masarni jest jest zatrute perswazantami
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
przejechany przez czołg
obok upolowanego dzika
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
co 20 minut w indiach
tylko błędy są moje
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
światło wznika i nie po kolei
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie

dzieckawydobywca
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w gałęziach drzew
ptaki należą do dinozaurów
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w panteonie wielkich polaków
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
chcesz żebym wzięła do ust?
przez trojańskie pola
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
mamy siekiery będziemy improwizować
do obrywania liści posągom
wciąż nie ma końca ani co z tego
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
albrecht dürer płynie na zelandię
formalności ciągnęły się latami
przez 55 tuneli i po 196 mostach
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w cenie kawalerki w wałbrzychu
najlepsze myśli przychodzą piechotą
na zatopionej w bursztynie pchle
święty erazm pomaga w zaparciach
prawda jest tak szybka że
smród to marka gówna uśmiech człowieka
zamiast jana kiepury
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
skulony w dziurce od klucza
papież franciszek zakłada kask
brud podgląda cię przez mydła
co to za pętla? rozwiązanie
sumerowie grają na lirze
z ręką na sercu
snu muszlo nasza
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
wypchany śmiesznością
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
bo kres brzmi dumniej
zamiast adama małysza
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
w świecie pełnym wieloznaczności
w biedronce na umschlagplatzu
inne problemy miał stefan jaracz
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
jest już w samborze
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
szyiccy bojownicy zatykają uszy
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
leżał owad w locie
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
masz imię – jesteś fikcją
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w pomidorowej
może schowamy się w szafie
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w czasie oblężenia zamku w złotorii
przed hotelem patria
traktor wyrównuje piasek na plaży
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
oświęcim to była igraszka
na koniu z biało czerwoną flagą
doradca klienta z funkcją sprzedaży
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
występuje w szpinaku
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
niewidzialne łączy świat na części
wielkości niezapisanej myśli
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
myśl jest figurą w której
widząc że nie ma nikogo
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
jedność nigdy się nie zapina
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
jakoś idzie dorsz w torbie
fale uderzają o latarnię
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
andrzej seweryn przywraca adama michnika
w kierunku wskazanym przez policjanta
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
ςɔ
małpa śpiewająca na drzewie
kredą po tablicy
i zmierza w kierunku nieobranym
ślicznie zaospione
skulony w fasoli
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
którego fizycy poszukują od lat
wielkości grudki anegdot
dlatego że nie ma żadnego dlatego
obywatele istnieją by służyć państwu
autor idzie ulicą smoczą
w miejsce agnieszki osieckiej
opowieść to najbardziej trujący konserwant
gdzie popadnie
na pustą arenę w kordobie wpada byk
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
mucha spaceruje po blacie stołu
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
z łodzi tonącej na morzu egejskim
czeluść ma na imię oklaski
wynajmę staruszkę o lasce
krawiec w postaci ulewy
wielkości za późno
głębokości około 2 metrów
jest nierozsłowny widnokrąg
czas to most zwodzący
widelcem po szkle
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
po 12 koron sztuka
i nazywał się pierwotnie bittner
wspina się na szczyt seegrube
do mądrości się przytrafia
gdy pęcherzyk graafa pęknie
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
na rzece tag spowitej poranną mgłą
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów