plastikowa pada

plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
krzywda to myśl do strzepnięcia
źle mu z oczu patrzy
papież franciszek zakłada kask
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
zamiast lecha wałęsy
bezbrzeżna łódko
skulony w fasoli
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
drodzy darczyńcy
między czorsztynem a niedzicą
pojazdówszpachlarzświecki
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
w biedronce na umschlagplatzu
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
traktor wyrównuje piasek na plaży
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
jakoś idzie dorsz w torbie
bóg nie wie którą wargą się przykryć
z wczoraj nieprzebytym
w miejsce agnieszki osieckiej
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
i zmierza w kierunku nieobranym
z łodzi tonącej na morzu egejskim
czeluść ma na imię oklaski
słowa wdychają się przez inne
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
wysoki sąsiedzie
również wystaje z każdej rzeczy
do góry nogami
w nieprzeniknionym lesie bwindi
na wysokości ja
w pomidorowej
na zatopionej w bursztynie pchle
przed hotelem patria
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
prawda jest tak szybka że
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
jest nierozsłowny widnokrąg
widłoząb miotlasty
mekong przepływa między innymi
a importerom też się nie chce
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
wypełniony treścią ropną
co 20 minut w indiach
na koniu z biało czerwoną flagą
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
czas to most zwodzący
doradca klienta z funkcją sprzedaży
i usiadła w kącie
wielkości za późno
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
na rzece tag spowitej poranną mgłą
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
minęliśmy zdarzenia
krawiec w postaci ulewy
z przedhomerowską mytów głębią
inne siostry też biły
szkodników pozbywamy się preparatem
och
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
pośród pełnych krokodyli potoków
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
za pomocą gdyby
wielkości grudki anegdot
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
czarna cykada chwyta się gałęzi
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
w drodze do po nic
mucha spaceruje po blacie stołu
wciąż nie ma końca ani co z tego
podasz mi wolną wolę?
po czym także utonęła
statek czekał ale był z mydła
mariusz pudzianowski proponuje siebie
światło wznika i nie po kolei
głosem bezdźwięcznym
śpi jak na drożdżach
przemieszcza się kura olbrzyma
czas się w nas umówił z nikim
z ręką na sercu
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
masz imię – jesteś fikcją
widelcem po szkle
gdzie popadnie
w kierunku wskazanym przez policjanta
w zawilcu narcyzowatym
w potrzasku litości
szpital wszczął odpowiednie procedury
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
w jednym z prywatnych żłobków
brud podgląda cię przez mydła
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
kosmos ma miejsce w lupie
andrzej seweryn przywraca adama michnika
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
gwieździe wypadł ząb na wizji
pod ściętą lipą
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
dążąc do doskonałości
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
stąd że nie ma żadnego stąd
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
i/lub przewlekłe samooskarżenia
– to najpewniejsi laureaci oscarów
obserwuje teren z ukrycia
a co ma robić kolejarz z grudziądza
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
poszedłałem do kościoła stać w sumie
jakie pytanie taka krew
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
dlatego że nie ma żadnego dlatego
powinna zmienić płeć
kłamstwo zaczyna się od podobnego
ech
w ośrodku dla uchodźców
ukłon do słoika
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
autor idzie ulicą smoczą
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
język jest narządem do tykania
nikt — to moje nazwisko
dzieckawydobywca
co to za pętla? rozwiązanie
prześcieradło się po nim lepi
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w przyszłości z glizdą
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
i spuścił mi się na sukienkę
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
kto zepsuł ciemność?
agrest pada
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
na pokładzie batorego
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
chwila jest żadną cząstką czasu
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
jaki trup z pana wyrośnie?!
i od spodu dokręć nakrętkę
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
podczas wojny grałem w kulki
występuje w szpinaku
po kalahari przechadza się
przez 55 tuneli i po 196 mostach
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
jechałem na wróbelku jechałem sam
mona liza była psem
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
minęliśmy drogi
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w cenie kawalerki w wałbrzychu
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
najlepsze myśli przychodzą piechotą
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
pod wpływem oczywistego cudu
chuj odziedziczył naród
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej spadł na nią samobójca
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
obok upolowanego dzika
rekin lat temu
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
smród to marka gówna uśmiech człowieka
przez trojańskie pola
mrugając ok 15-20 razy na minutę
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
pobłogosław też naszą sól
mamy siekiery będziemy improwizować
ach
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
początek świata jest wszędzie
jedność nigdy się nie zapina
z niegojącą się raną pachwiny
małpa śpiewająca na drzewie
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
spada w górę
istnieje grad
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
chcesz żebym wzięła do ust?
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
niewidzialne łączy świat na części
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
opowieść to najbardziej trujący konserwant
szyiccy bojownicy zatykają uszy
głaz bezgłowego pilota szkoli
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
skulony w dziurce od klucza
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
do mądrości się przytrafia
biegnie rak trzonu macicy
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w sandałach zwątpienia
nasz adres:
którego fizycy poszukują od lat
jest już w samborze
nie umlę nie umlę
albo z albo wypływa
mieszkamy w przedziale węgla
człowiek służy też do podlewania ziemi
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
przejechany przez czołg

rekin lat temu
również wystaje z każdej rzeczy
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
biegnie rak trzonu macicy
wielkości za późno
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
wypełniony treścią ropną
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
i zmierza w kierunku nieobranym
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
za pomocą gdyby
do góry nogami
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
bóg nie wie którą wargą się przykryć
prawda jest tak szybka że
przemieszcza się kura olbrzyma
och
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
w ośrodku dla uchodźców
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
język jest narządem do tykania
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
traktor wyrównuje piasek na plaży
człowiek służy też do podlewania ziemi
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
a co ma robić kolejarz z grudziądza
prześcieradło się po nim lepi
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
gdzie popadnie
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
kto zepsuł ciemność?
obok upolowanego dzika
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jakie pytanie taka krew
głaz bezgłowego pilota szkoli
ech
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
krzywda to myśl do strzepnięcia
widelcem po szkle
w zawilcu narcyzowatym
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
początek świata jest wszędzie
źle mu z oczu patrzy
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej spadł na nią samobójca
i/lub przewlekłe samooskarżenia
po czym także utonęła
małpa śpiewająca na drzewie
jechałem na wróbelku jechałem sam
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
jaki trup z pana wyrośnie?!
mieszkamy w przedziale węgla
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
mucha spaceruje po blacie stołu
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
wciąż nie ma końca ani co z tego
przez 55 tuneli i po 196 mostach
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
jest już w samborze
pośród pełnych krokodyli potoków
przez trojańskie pola
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
inne siostry też biły
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
papież franciszek zakłada kask
z wczoraj nieprzebytym
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
krawiec w postaci ulewy
brud podgląda cię przez mydła
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
pojazdówszpachlarzświecki
czarna cykada chwyta się gałęzi
spada w górę
światło wznika i nie po kolei
i spuścił mi się na sukienkę
czas się w nas umówił z nikim
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
andrzej seweryn przywraca adama michnika
dążąc do doskonałości
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
szpital wszczął odpowiednie procedury
nikt — to moje nazwisko
w jednym z prywatnych żłobków
widłoząb miotlasty
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w przyszłości z glizdą
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
jest nierozsłowny widnokrąg
na koniu z biało czerwoną flagą
na rzece tag spowitej poranną mgłą
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
gwieździe wypadł ząb na wizji
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
słowa wdychają się przez inne
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
najlepsze myśli przychodzą piechotą
pobłogosław też naszą sól
albo z albo wypływa
ukłon do słoika
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
z łodzi tonącej na morzu egejskim
minęliśmy zdarzenia
dlatego że nie ma żadnego dlatego
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
czeluść ma na imię oklaski
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
pod wpływem oczywistego cudu
nasz adres:
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
opowieść to najbardziej trujący konserwant
po kalahari przechadza się
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
i usiadła w kącie
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
na zatopionej w bursztynie pchle
bezbrzeżna łódko
– to najpewniejsi laureaci oscarów
minęliśmy drogi
wysoki sąsiedzie
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
w pomidorowej
w cenie kawalerki w wałbrzychu
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
kłamstwo zaczyna się od podobnego
dzieckawydobywca
podasz mi wolną wolę?
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
na wysokości ja
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
jakoś idzie dorsz w torbie
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
w drodze do po nic
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
powinna zmienić płeć
obserwuje teren z ukrycia
pod ściętą lipą
do mądrości się przytrafia
drodzy darczyńcy
czas to most zwodzący
skulony w fasoli
zamiast lecha wałęsy
statek czekał ale był z mydła
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
istnieje grad
w potrzasku litości
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
mona liza była psem
masz imię – jesteś fikcją
co to za pętla? rozwiązanie
przed hotelem patria
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
wielkości grudki anegdot
z ręką na sercu
podczas wojny grałem w kulki
autor idzie ulicą smoczą
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
chwila jest żadną cząstką czasu
niewidzialne łączy świat na części
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
co 20 minut w indiach
z niegojącą się raną pachwiny
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
i od spodu dokręć nakrętkę
przejechany przez czołg
kosmos ma miejsce w lupie
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
mariusz pudzianowski proponuje siebie
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
między czorsztynem a niedzicą
na pokładzie batorego
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
nie umlę nie umlę
skulony w dziurce od klucza
mrugając ok 15-20 razy na minutę
mekong przepływa między innymi
głosem bezdźwięcznym
a importerom też się nie chce
ach
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w kierunku wskazanym przez policjanta
w nieprzeniknionym lesie bwindi
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
stąd że nie ma żadnego stąd
jedność nigdy się nie zapina
w biedronce na umschlagplatzu
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w miejsce agnieszki osieckiej
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w sandałach zwątpienia
smród to marka gówna uśmiech człowieka
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
szkodników pozbywamy się preparatem
śpi jak na drożdżach
chuj odziedziczył naród
chcesz żebym wzięła do ust?
którego fizycy poszukują od lat
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
doradca klienta z funkcją sprzedaży
z przedhomerowską mytów głębią
występuje w szpinaku
mamy siekiery będziemy improwizować
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
agrest pada