ɔ¹⁴

piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
minęliśmy zdarzenia
formalności ciągnęły się latami
mam oczy mam lęk mogę zabijać
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
¹⁴≈≈≈
każda rzecz jest żadna
czas to most zwodzący
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
w cenie kawalerki w wałbrzychu
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
ulica: kulig prowadzi łodygę
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
jaki trup z pana wyrośnie?!
¹³≈≈≈
porostnica wielokształtna
przez cały listopad
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
albrecht dürer płynie na zelandię
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
poszedłałem do kościoła stać w sumie
gębice poległych bohaterów 11
– powiedziała sołtys głogusza
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
odra zabiła matkę
≈≈≈⁶
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
wśród 266 papieży
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
przed wieloma uśmiechami
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w masarni jest jest zatrute perswazantami
do ich parafii trafił zboczeniec
w szyfonowej sukni
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
wielkości za późno
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
19 : 65
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
¹≈≈≈
musi pan wypełnić ten druczek
przez co najmniej milion lat
jabłonki wychodzą z nor
kilogram grochu kosztuje wnękę
a co ma robić kolejarz z grudziądza
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
powinniśmy zbudować świat na piasku
19 : 74
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
19 : 61
brud podgląda cię przez mydła
najlepsze myśli przychodzą piechotą
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
występuje w szpinaku
w pałacu buckingham
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
na jedno futro idzie 90 norek
19 : 72
większe samce stają się samicami szybciej
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
19 : 81
na rzece tag spowitej poranną mgłą
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
patelnia wyglądająca jak żywa
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
oczko mi poszło
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
w tle głowa zamieszczona w studni
≈≈≈¹⁴
⁶≈≈≈
≈≈≈¹²
przez trojańskie pola
i zmierza w kierunku nieobranym
19 : 90
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
do mądrości się przytrafia
08:41:03.455 ® kurwa!
bóg nie do oderwania od wszy
¹²≈≈≈
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
drapieżny zemdlał tygrys
na przedramieniu lewej ręki
umarł do poczekaj z truskawką
szpital wszczął odpowiednie procedury
wielkości niezapisanej myśli
ona jednak miała lepszy sposób
snu muszlo nasza
19 : 87
co to za światło? podarte
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
statek czekał ale był z mydła
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
która oświadczyła w obecności świadków
kompletny i jeszcze nieistniejący
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
425 mln lat temu
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
srebrnokulawy
19 : 49
19 : 56
może schowamy się w szafie
skulony w fasoli
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
obywatele istnieją by służyć państwu
19 : 89
piłkarzy chorych na aids
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
prześcieradło się po nim lepi
19 : 80
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
za plecami nic
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
między koloseum a kościołem św. klemensa
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
≈≈≈¹⁹
z ręką na sercu
raz na zawsze
podczas wojny ścierałem pot z czoła
i wszystkie noże posmarowane jodyną
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
inne siostry też biły
na zatopionej w bursztynie pchle
szympanse przeglądają się w oknach
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
19 : 84
≈≈≈²
≈≈≈¹⁸
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
∞°
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
biologiinoszowynurek
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
19 : 64
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
i inne niepodobne
19 : 48
mucha spaceruje po blacie stołu
i pieśni syberyjskich włóczęgów
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
mekong przepływa między innymi
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
3202 językami
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
za 15 kilogramów kiełbasy
co roku nad rzeką loretojako
której nie widać żadnym okiem
ψ
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
spałam z romanem
19 : 83
czarna cykada chwyta się gałęzi
panie i parawany
z kolei w utworach atonalnych
19 : 70
nie umlę nie umlę
stąd że nie ma żadnego stąd
wiesz co się dziś stało?
wandale podlewają kwiatki
u którego lęku mieszkasz?
chuj odziedziczył naród
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
światło wznika i nie po kolei
pomachajcie tatusiowi
w miejsce agnieszki osieckiej
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
jamnik tenorem urzędu
kręta jest pieśń legionów
za pomocą dzioba
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
z turkusowym kamieniem
imiona przywiązują nas do budy
w masarni za sławę można kupić siebie
stół pomalowany w piżamę
żadnego teraz żadnego nigdy
30 godzin pełzali w kanałach
19 : 60
.•°
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w kierunku wskazanym przez policjanta
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
widząc że nie ma nikogo
co o tym myślisz?
co to za brzeg? zmielonych
wyobraźnia jest lepsza od boga
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
⁷≈≈≈
nie gnieć torebki
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
chcesz żebym wzięła do ust?
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
kwiaty plują
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
nurek składany nikomu
≈≈≈²⁰
po północnej stronie krateru schröter
a co tu rozumieć?
a importerom też się nie chce
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
lub pogryzie ją pies
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
zdjęcie ryja albo cipy
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
w ośrodku dla uchodźców
twarzą ostemplowany
po kalahari przechadza się
zwierzątorganistapalacz
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
pokrzywie dłoń wyrasta
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
człowiek służy też do podlewania ziemi
koniec przebiega najpierw
obsesyjnie myjąc ręce
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
≈≈≈⁸
i/lub przewlekłe samooskarżenia
kamień ma miejsce w oku
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
19 : 71
i chwyta się nagich chłopców
ciemniejący w światło
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
sarna spotyka sarnę
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
pośród pełnych krokodyli potoków
hotel kamienny scyzoryk
biała kość czarna kość bęben horyzontu
we wczesnej kredzie
pociąg prowadzi grupę wagonów
pod wpływem oczywistego cudu
i tego się trzymaj
w kierunku macicy
w postaci rosy
mamy siekiery będziemy improwizować
w drodze do po nic
wypełniony treścią ropną
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
widłoząb miotlasty
≈≈≈¹³
wciąż nie ma końca ani co z tego
by podtrzymać łączność z własnymi ja
jakie to piękne!
800 razy na sekundę
²≈≈≈
19 : 51
≈≈≈⁹
przejechany przez czołg
świetnie jęczy twoja partnerka
nic jest ciekawsze niż ja
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
ζ
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
świat ma tylko dwie dłonie
a początek nie ma końca
smród to marka gówna uśmiech człowieka
– a pani się przepaliło
istnieje grad
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
z przedhomerowską mytów głębią
deszcz korbką malowany
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
do obrywania liści posągom
na tylnych łapach
kto zepsuł ciemność?
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
¹⁶≈≈≈
19 : 73
19 : 88
krzywda to myśl do strzepnięcia
możliwość wynajmu sal
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
masz imię – jesteś fikcją
pobłogosław też naszą sól
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
oczy kawek są niemal białe
i usiadła w kącie
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
≈≈≈⁷
z łodzi tonącej na morzu egejskim
i drobne konkrementy żółciowe
i nazywał się pierwotnie bittner
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
kto jest ojcem dżdżu?
daleko mu do spiewu płetwali
19 : 62
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
w masarni człowiek człowieka boli
krążąc wokół ziemi
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
skulony w dziurce od klucza
czas to jest nic w kształcie oka
bezbrzeżna łódko
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
szkoda mi czasu na honor
i spuścił mi się na sukienkę
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
¹⁷≈≈≈
w byszewie lub w koronowie
⁹≈≈≈
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
inną postać tli się w każdej postaci
¹⁰≈≈≈
19 : 59
19 : 66
kontrast szkodzi słodyczy
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
następnie wszyscy zamieszkali w australii
³≈≈≈
w milczenie zawinięte
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
miejscowość: owrzodzenie sromu
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
kropla przerywa węgorza
²⁰≈≈≈
co to za utwór? pole min
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
drogą polna
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
dziecko i narośl
nieziemskiej urody
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
pośród lodów arktyki
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
19 : 50
w czerwonej pieczarze
jest już w samborze
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
strzępek błyszczący
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
²³≈≈≈
chodziłam po tamtym świecie
dlatego że nie ma żadnego dlatego
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
lub zabawiają w inny sposób
również wystaje z każdej rzeczy
jechałem na wróbelku jechałem sam
w trędowniku omszonym
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
masło się stara
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
wspina się na szczyt seegrube
w obcisłej spódnicy
społeczeństwo to zakała ludzkości
to świetne imię dla psa
a pan daleko?
spadł na nią samobójca
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
co to za ścieżka? strąconych
19 : 91
z niegojącą się raną pachwiny
²¹≈≈≈
inny samochód potrąca go i zabija
słowa wdychają się przez inne
≈≈≈¹¹
¹¹≈≈≈
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
bóg nie wie którą wargą się przykryć
wartość tuczna i rzeźna
podasz mi wolną wolę?
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
gdzie popadnie
mrugając ok 15-20 razy na minutę
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
wysoki sąsiedzie
i kajmany pozwalające unosić się prądom
co 20 minut w indiach
tramwajem zarosłe
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
but cebulowy nerwicy
umarł do deszczu przy stajni
jest nierozsłowny widnokrąg
jedno jest pewne
kosmos ma miejsce w lupie
wielkości grudki anegdot
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
co 7 sekund
19 : 75
¹⁹≈≈≈
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
jak się pisze ten przełyk? rodzina
umarł do posuń się trawie
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
przez 55 tuneli i po 196 mostach
staje się wielką szansą dla świata marketingu
19 : 79
≈≈≈¹
w jednym z prywatnych żłobków
czeluść ma na imię oklaski
w trakcie przedrzeźniania mew
ςɔ
na peronie w ghaziabadzie
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
traktor wyrównuje piasek na plaży
igła w oko puka
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
na wysokości ja
i szczypiące trawę jelenie
dążąc do doskonałości
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
zamierzali zabić matkę – polkę
19 : 68
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
niewidzialne łączy świat na części
08:41:02.174 ® niski krzyk
dwóch to już tłum bezgłowie
aorta brzuszna nieposzerzona
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
w pomidorowej
19 : 52
ulica: chmura się warkocze
gdyby miał imię nie byłby już sobą
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
nie patrz na świat językiem zdychaj
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
idiota wyje pomidory
na trzecim piętrze rośnie las
co to za pętla? rozwiązanie
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
dziurawy fortepian widzi
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w uśmiechu poręcznym
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
i węże w świątyniach
19 : 54
czas się w nas umówił z nikim
w przerwach między oglądaniem corridy
w swej dwulicowej podłości
z zakażonym z łomży
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
ja do rzeźni jadę
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
19 : 69
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
agrest pada
≈≈≈¹⁶
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
czas to jest nic do wszystkiego
lub zdzielony toporem z zasadzki
inkasent – odpowiedzieć
na połamanym krześle
jakie pytanie taka krew
myśl mieszka drobinkami nigdy
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
ręka sunie po udzie
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
motyl w postaci cielska
⁸≈≈≈
≈≈≈¹⁰
na linii lewki – hajnówka
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
opowieść to najbardziej trujący konserwant
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
i rzeczywiście była bardzo ładna
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
gwieździe wypadł ząb na wizji
a duchowni patrząc na to onanizowali się
sromotnik bezwstydny
¹⁵≈≈≈
w kompletnej ciemności pod wodą
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
koza spoglądajaca na drzewo
kłamstwo zaczyna się od podobnego
19 : 67
jeż czyha w zakonie
ze stali niepojętej
choć bez większych sukcesów
bono poprowadzi mnie do ołtarza
język jest narządem do tykania
człowiek to jest nikt przed tobą
(czyt. albin)
jest taki pociąg dlaczego
papież franciszek zakłada kask
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
²²≈≈≈
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
≈≈≈²¹
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
sens leci w jak leci
z powodu pandemii koronawirusa
tylko wiatr nas spina
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
19 : 57
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
19 : 78
na placu św piotra
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
tylko boks zbliża ludzi
za pomocą gdyby
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
w barwach atlético petróleos luanda
w przebłysku samotności
oświęcim to była igraszka
w biedronce na umschlagplatzu
a do tego pięknie gra na pianinie
masz twarz jesteś celem
dwa miliony polek budzi się
samotność krzepnie podczas zbierania słów
nie do oderwania od mroku
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
szwedzi na kaczki wołają anka
księżyc zgasło
– to najpewniejsi laureaci oscarów
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
co to za plac? uduszonych
biegnie przez grząski jesienny las
w zawilcu narcyzowatym
≈≈≈¹⁵
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
autor idzie ulicą smoczą
zawsze nas coś omija
szyiccy bojownicy zatykają uszy
⁵≈≈≈
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
≈≈≈²³
bagnista ujada rzęsa
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
spada w górę
karaluch ciepły jabłkowy
umarł do niebieskookiej nawieźli
innego ratunku nie ma
×/:.
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
są światła widzialne i nie
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
19 : 86
19 : 76
a on was wyzwoli
odrzutowce pokradli
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
⁴≈≈≈
pewna mucha ścigała witkacego
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
o prawidłowej echostrukturze
język chroni również stopy przed wilgocią
w czasie wytrysku
19 : 85
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
¹⁸≈≈≈
≈≈≈¹⁷
dwie dłonie wąż obok węża
do góry nogami
19 : 58
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
19 : 53
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
mieszkamy w przedziale węgla
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
w toalecie publicznej w tokio
ukryty w przymrozku
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
55 milionów lat świetlnych od nas
odpowiedź przyszła we śnie
doradca klienta z funkcją sprzedaży
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
z niebieskimi lampasami po bokach
19 : 82
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
nie możemy znać wszystkich szczegółów
19 : 55
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
ɷ
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
fale uderzają o latarnię
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
i od spodu dokręć nakrętkę
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
szanowna pierwsza damo
widelcem po szkle
na koniu z biało czerwoną flagą
i lizanie po uchu ministranta
na greckich wazach
δ
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
19 : 92
podczas wojny grałem w kulki
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
burzy się jagnię zapina szelki
100 000 plików z pornografią dziecięcą
przemieszcza się kura olbrzyma
plemniki dojrzewają w najądrzach
pisała po latach w notesiku pod hasłem
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
rycerz na koninie
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
na poziomie subatomowym
mona liza była psem
≈≈≈⁴
małpa śpiewająca na drzewie
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
w halce
którego fizycy poszukują od lat
krawiec w postaci ulewy
+ zamieńmy się pokrzywami
i taką miałam przygodę
nikt – to moje nazwisko
jedność nigdy się nie zapina
w porządku własnym

ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
19 : 63
powiesiła się
≈≈≈³
≈≈≈⁵
ból umarł i życie straciło sens
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
w nieprzeniknionym lesie bwindi
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
statystyczny polak odwiedza filharmonię
w języku innym niż ojczysty
08:41:02.843 ® o jezu!
osłupiała rzeko
czym zbierać czas?
dźwig do suszenia sutann
minęliśmy drogi
uderzy w nas wielki obłok magellana
19 : 47
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
siateczka dla pana?
≈≈≈²²
muskularny zad
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
stąpa po mandolinie
19 : 77
nasz adres:
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
leżał owad w locie
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
kto zdechnie wcześniej?
szkodników pozbywamy się preparatem
w podmiejskiej kolejce