ɔ³

na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
ma drzwiczki z cukrowej waty
aorta brzuszna nieposzerzona
zwykle pod nosem lub na wardze klacz
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
≈≈≈¹⁴
¹⁴≈≈≈
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
tramwajem zarosłe
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
≈≈≈⁷
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
kompletny i jeszcze nieistniejący
²³≈≈≈
muskularny zad
²≈≈≈
niebo ma ptaki na głowie
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
ζ
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
nieziemskiej urody
leżał owad w locie
⁵≈≈≈
¹³≈≈≈
kontrast szkodzi słodyczy
zawsze nas coś omija
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
w porządku własnym
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
drogą polna
na trzecim piętrze rośnie las
19 : 57
19 : 86
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w barwach atlético petróleos luanda
19 : 73
inną postać tli się w każdej postaci
i drobne konkrementy żółciowe
inkasent – odpowiedzieć
≈≈≈³
a importerom też się nie chce
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
włóczka podwórek
na zatopionej w bursztynie pchle
19 : 83
chuj odziedziczył naród
i szczypiące trawę jelenie
19 : 53
i tego się trzymaj
i od spodu dokręć nakrętkę
statystyczny polak odwiedza filharmonię
pyskaty krucyfiks
kto zepsuł ciemność?
oczy kawek są niemal białe
co to za plac? uduszonych
tylko boks zbliża ludzi
rycerz na koninie
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
19 : 68
w pomidorowej
księżyc zgasło
+ zamieńmy się pokrzywami
psychiatra na słupie w smoczku zbyt krótkim
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
nie umlę nie umlę
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
przez 55 tuneli i po 196 mostach
a on was wyzwoli
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
piłkarzy chorych na aids
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
ɷ
co to za brzeg? zmielonych
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
19 : 64
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
człowiek służy też do podlewania ziemi
formalności ciągnęły się latami
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
skulony w fasoli
kwiaty plują
karaluch ciepły jabłkowy
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
może schowamy się w szafie
3/31 adolf hitler ćwiczący ekspresję przed obiektywem
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
między koloseum a kościołem św. klemensa
oświęcim to była igraszka
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
nie patrz na świat językiem zdychaj
na linii lewki – hajnówka
.•°
papież franciszek zakłada kask
kamień ma miejsce w oku
nasz adres:
na rzece tag spowitej poranną mgłą
fale uderzają o latarnię
a co tu rozumieć?
w swej dwulicowej podłości
uderzy w nas wielki obłok magellana
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
¹⁹≈≈≈
19 : 82
moknie dziewczęca drużyna
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
pięknie sie nadziewasz
lub pogryzie ją pies
w nieprzeniknionym lesie bwindi
przez trojańskie pola
inny samochód potrąca go i zabija
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
w obcisłej spódnicy
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
kręta jest pieśń legionów
szpital wszczął odpowiednie procedury
19 : 70
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
≈≈≈²¹
w podmiejskiej kolejce
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
srebrnokulawy
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
19 : 81
wandale podlewają kwiatki
⁸≈≈≈
19 : 63
z niegojącą się raną pachwiny
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
w pałacu buckingham
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
koniec przebiega najpierw
co 7 sekund
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
podczas wojny ścierałem pot z czoła
19 : 62
≈≈≈¹¹
nauczycielka kończy bestii podnosić
na greckich wazach
w uśmiechu poręcznym
osłupiała rzeko
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
jest dotyk przez teraz i dotyk przez nigdy
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
100 000 plików z pornografią dziecięcą
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
najlepsze myśli przychodzą piechotą
pierzakościelnykrytyk
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
w miejsce agnieszki osieckiej
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
– to najpewniejsi laureaci oscarów
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
pojazdówszpachlarzświecki
nienastrojony surowy dostojny popłochem
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
gwieździe wypadł ząb na wizji
przez cały listopad
ze wszystkich baśni najbardziej rani mnie ucieczka
19 : 50
kłamstwo zaczyna się od podobnego
¹≈≈≈
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w byszewie lub w koronowie
≈≈≈¹⁸
≈≈≈¹⁹
w kierunku macicy
możliwość wynajmu sal
dwie dłonie wąż obok węża
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
co to za światło? podarte
przez co najmniej milion lat
mona liza była psem
w przebłysku samotności
do obrywania liści posągom
sól idzie wzdłuż płotu
19 : 75
δ
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
a co ma robić kolejarz z grudziądza
≈≈≈⁵
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
i taką miałam przygodę
kominiarz bez ćwierci kochanka
co 20 minut w indiach
ςɔ
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
inne siostry też biły
heraklit otula się gnojem
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
mamy siekiery będziemy improwizować
krążąc wokół ziemi
19 : 77
powoli rozepnij bluzkę
– a pani się przepaliło
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
przemieszcza się kura olbrzyma
– powiedziała sołtys głogusza
zdyszany szpieg w istocie olejek
drapieżny zemdlał tygrys
ręka sunie po udzie
za pomocą gdyby
umarł do posuń się trawie
którego fizycy poszukują od lat
szkoda mi czasu na honor
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
i rzeczywiście była bardzo ładna
umarł do poczekaj z truskawką
czas się w nas umówił z nikim
19 : 71
19 : 52
której nie widać żadnym okiem
⁶≈≈≈
²²≈≈≈
co to za ścieżka? strąconych
nie do oderwania od mroku
widłoząb miotlasty
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
19 : 76
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
obywatele istnieją by służyć państwu
≈≈≈⁶
oczko mi poszło
mam oczy mam lęk mogę zabijać
obsesyjnie myjąc ręce
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
nie możemy znać wszystkich szczegółów
30 godzin pełzali w kanałach
zwierzątorganistapalacz
hotel kamienny scyzoryk
19 : 51
człowiek to jest nikt przed tobą
świetnie rozłożone nogi
panie i parawany
spada w górę
≈≈≈¹⁵
i węże w świątyniach
dwa miliony polek budzi się
szyiccy bojownicy zatykają uszy
jedność nigdy się nie zapina
szwedzi na kaczki wołają anka
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
spałam z romanem
jest taki pociąg dlaczego
język chroni również stopy przed wilgocią
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
08:41:03.455 ® kurwa!
minęliśmy zdarzenia
¹⁷≈≈≈
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
głaz bezgłowego pilota szkoli
krawiec w postaci ulewy
kropla przerywa węgorza
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
większe samce stają się samicami szybciej
ψ
czas to jest nic w kształcie oka
19 : 84
19 : 91
≈≈≈⁴
w drewniesędziasiostra
¹⁶≈≈≈
19 : 78
≈≈≈¹⁶
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
chwiliwarta
sztucznych kwiatówwyższy urzędnik
19 : 80
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
19 : 92
w cenie kawalerki w wałbrzychu
ja do rzeźni jadę
ciemniejący w światło
¹⁰≈≈≈
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
dlatego że nie ma żadnego dlatego
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
≈≈≈¹⁰
alpinista w miłosnym uniesieniu
na koniu z biało czerwoną flagą
w pabianicach policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
≈≈≈²²
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
jamnik tenorem urzędu
i zmierza w kierunku nieobranym
¹⁵≈≈≈
w postaci rosy
a pan daleko?
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
patelnia wyglądająca jak żywa
19 : 90
w czasie wytrysku
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
na połamanym krześle
odpowiedź przyszła we śnie
do góry nogami
pod wpływem oczywistego cudu
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
prześcieradło się po nim lepi
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
daleko mu do spiewu płetwali
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
w jednym z prywatnych żłobków
pomachajcie tatusiowi
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
kobra nacina przyjęcie
19 : 88
skulony w dziurce od klucza
i usiadła w kącie
ja to nikt w liczbie mnogiej
19 : 69
musi pan wypełnić ten druczek
agrest pada
na przedramieniu lewej ręki
⁷≈≈≈
za 15 kilogramów kiełbasy
19 : 56
19 : 65
¹⁸≈≈≈
²¹≈≈≈
w tle głowa zamieszczona w studni
w przerwach między oglądaniem corridy
bagnista ujada rzęsa
szanowna pierwsza damo
we wczesnej kredzie
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
w toalecie publicznej w tokio
masz imię – jesteś fikcją
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w biedronce na umschlagplatzu
świat ma tylko dwie dłonie
z ręką na sercu
¹¹≈≈≈
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
szkodników pozbywamy się preparatem
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
widząc że nie ma nikogo
czy jesteś absolutnie pewien że wchodząc po schodach idziesz do góry?
tylko wiatr nas spina
krzywda to myśl do strzepnięcia
biegnie przez grząski jesienny las
ukłon do słoika
19 : 67
atleta gotowy na raka klapki
wśród 266 papieży
w szyfonowej sukni
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
smród to marka gówna uśmiech człowieka
snu muszlo nasza
ze stali niepojętej
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
mucha spaceruje po blacie stołu
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
19 : 79
stąd że nie ma żadnego stąd

nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
mekong przepływa między innymi
do ich parafii trafił zboczeniec
małpa śpiewająca na drzewie
z przedhomerowską mytów głębią
spadł na nią samobójca
bono poprowadzi mnie do ołtarza
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
nic jest ciekawsze niż ja
ból umarł i życie straciło sens
kilogram grochu kosztuje wnękę
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
czarna cykada chwyta się gałęzi
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
ukryty w przymrozku
to świetne imię dla psa
świetnie jęczy twoja partnerka
pokrzywie dłoń wyrasta
w trakcie przedrzeźniania mew
55 milionów lat świetlnych od nas
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
but cebulowy nerwicy
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
również wystaje z każdej rzeczy
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
na początku było słowo nigdy nie stanie się ciałem
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
sromotnik bezwstydny
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
na placu św piotra
twarzą ostemplowany
i/lub przewlekłe samooskarżenia
konipodoficer
jeż czyha w zakonie
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
≈≈≈¹⁷
w kierunku wskazanym przez policjanta
pośród pełnych krokodyli potoków
w półmroku panniek
jechałem na wróbelku jechałem sam
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
deszcz korbką malowany
czeluść ma na imię oklaski
przed wieloma uśmiechami
umarł do deszczu przy stajni
∞°
traktor wyrównuje piasek na plaży
żadnego teraz żadnego nigdy
czym zbierać czas?
mieszkamy w przedziale węgla
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w zawilcu narcyzowatym
ulica: chmura się warkocze
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
≈≈≈²³
podasz mi wolną wolę?
zamierzali zabić matkę – polkę
800 razy na sekundę
wielkości grudki anegdot
co to za pętla? rozwiązanie
i spuścił mi się na sukienkę
19 : 89
⁹≈≈≈
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
fryzura bez kierowcy
pośród lodów arktyki
jakie pytanie taka krew
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
autor idzie ulicą smoczą
zadziorna brzoza w miniówie
19 : 59
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
następnie wszyscy zamieszkali w australii
08:41:02.843 ® o jezu!
kosmos ma miejsce w lupie
jedno jest pewne
o prawidłowej echostrukturze
i chwyta się nagich chłopców
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
i kajmany pozwalające unosić się prądom
obelga całkowicie naprężony w wodzie
wypełniony treścią ropną
burzy się jagnię zapina szelki
język jest narządem do tykania
lizak misiem fotografuje wdowy
samica już odbyta
19 : 74
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
chodziłam po tamtym świecie
wielkości za późno
19 : 85
a duchowni patrząc na to onanizowali się
dzieckawydobywca
nurek składany nikomu
sarna spotyka sarnę
istnieje grad
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
przejechany przez czołg
społeczeństwo to zakała ludzkości
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
występuje w szpinaku
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
×/:.
na tylnych łapach
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
19 : 60
biała kość czarna kość bęben horyzontu
19 : 49
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
³≈≈≈
co to za utwór? pole min
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
3202 językami
≈≈≈¹
w czerwonej pieczarze
czas to most zwodzący
z niebieskimi lampasami po bokach
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
po kalahari przechadza się
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
pobłogosław też naszą sól
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
≈≈≈¹³
i lizanie po uchu ministranta
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
z łodzi tonącej na morzu egejskim
idiota wyje pomidory
w trakcie inspekcji stepów ateńskich
²⁰≈≈≈
jest nierozsłowny widnokrąg
na peronie w ghaziabadzie
425 mln lat temu
człowiekaspiker
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
flanela flądry talon
≈≈≈¹²
na jedno futro idzie 90 norek
19 : 72
19 : 48
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
a do tego pięknie gra na pianinie
statek czekał ale był z mydła
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
co roku nad rzeką loretojako
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
wysoki sąsiedzie
≈≈≈²
⁴≈≈≈
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
odra zabiła matkę
igła w oko puka
kto zdechnie wcześniej?
odrzutowce pokradli
światło wznika i nie po kolei
i nazywał się pierwotnie bittner
stąpa po mandolinie
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
i wszystkie noże posmarowane jodyną
(czyt. albin)
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
dążąc do doskonałości
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
porcelanowa strzelanina
19 : 58
po północnej stronie krateru schröter
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
19 : 61
ładnie sie wypiełaś
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
słowa wdychają się przez inne
brud podgląda cię przez mydła
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
≈≈≈²⁰
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
widelcem po szkle
jaki trup z pana wyrośnie?!
jakie to piękne!
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
bóg nie wie którą wargą się przykryć
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
na wysokości ja
w milczenie zawinięte
poszedłałem do kościoła stać w sumie
lub zdzielony toporem z zasadzki
pisała po latach w notesiku pod hasłem
wielkości niezapisanej myśli
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
za pomocą dzioba
koza spoglądajaca na drzewo
są światła widzialne i nie
19 : 54
19 : 87
¹²≈≈≈
bóg nie do oderwania od wszy
19 : 66
wspina się na szczyt seegrube
niewidzialne łączy świat na części
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
w trakcie zabliźniania się skrzydeł na moście
lub zabawiają w inny sposób
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
minęliśmy drogi
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
gdy żmija płonie
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
w ośrodku dla uchodźców
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
porzucić?
zdjęcie ryja albo cipy
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
do mądrości się przytrafia
ślicznie zaospione
każda rzecz jest żadna
powiesiła się
19 : 55
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w drodze do po nic
w języku innym niż ojczysty
jest już w samborze
chcesz żebym wzięła do ust?
albrecht dürer płynie na zelandię
dźwig do suszenia sutann
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
śródlądowyrzeźbiarz
19 : 47
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
jabłonki wychodzą z nor
wciąż nie ma końca ani co z tego
podczas wojny grałem w kulki
monet / żetonów z automatów wychowawca
pewna mucha ścigała witkacego
gdzie popadnie
szympanse przeglądają się w oknach
siateczka dla pana?
08:41:02.174 ® niski krzyk
usterka samca
u którego lęku mieszkasz?
i pieśni syberyjskich włóczęgów
miejscowość: owrzodzenie sromu
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
w kompletnej ciemności pod wodą
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
piła olbrzyma weryfikuje
doradca klienta z funkcją sprzedaży
imiona przywiązują nas do budy
dziurawy fortepian widzi
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
która oświadczyła w obecności świadków
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
bezbrzeżna łódko
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
≈≈≈⁹
≈≈≈⁸