może rzeki

może schowamy się w szafie
wśród 266 papieży
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w halce
bóg nie wie którą wargą się przykryć
poszedłałem do kościoła stać w sumie
gdzie popadnie
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
obsesyjnie myjąc ręce
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
.•°
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
zamierzali zabić matkę – polkę
kłamstwo zaczyna się od podobnego
na poziomie subatomowym

i lizanie po uchu ministranta
kilogram grochu kosztuje wnękę
człowiek służy też do podlewania ziemi
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
≈≈≈²⁰
i/lub przewlekłe samooskarżenia
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
kto zepsuł ciemność?
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
i węże w świątyniach
pewna mucha ścigała witkacego
¹⁰≈≈≈
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
bagnista ujada rzęsa
²¹≈≈≈
stół pomalowany w piżamę
czas to jest nic w kształcie oka
co to za ścieżka? strąconych
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
przez trojańskie pola
spada w górę
daleko mu do spiewu płetwali
≈≈≈¹¹
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
²⁰≈≈≈
pośród pełnych krokodyli potoków
nie możemy znać wszystkich szczegółów
¹⁴≈≈≈
w szyfonowej sukni
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
biologiinoszowynurek
widząc że nie ma nikogo
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
strzępek błyszczący
i szczypiące trawę jelenie
pośród lodów arktyki
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
imiona przywiązują nas do budy
dążąc do doskonałości
nikt – to moje nazwisko
a on was wyzwoli
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
ja do rzeźni jadę
między koloseum a kościołem św. klemensa
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
szyiccy bojownicy zatykają uszy
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
deszcz korbką malowany
bóg nie do oderwania od wszy
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
pokrzywie dłoń wyrasta
co roku nad rzeką loretojako
czarna cykada chwyta się gałęzi
wielkości niezapisanej myśli
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
dwa miliony polek budzi się
idiota wyje pomidory
podczas wojny ścierałem pot z czoła
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
jakie pytanie taka krew
księżyc zgasło
z turkusowym kamieniem
czas to most zwodzący
pobłogosław też naszą sól
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
skulony w fasoli
w ośrodku dla uchodźców
oczko mi poszło
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
i kajmany pozwalające unosić się prądom
≈≈≈¹⁶
jest nierozsłowny widnokrąg
wielkości grudki anegdot
kamień ma miejsce w oku
jest taki pociąg dlaczego
nie gnieć torebki
¹⁷≈≈≈
ulica: kulig prowadzi łodygę
i wszystkie noże posmarowane jodyną
jamnik tenorem urzędu
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
patelnia wyglądająca jak żywa
z zakażonym z łomży
snu muszlo nasza
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
a co ma robić kolejarz z grudziądza
¹≈≈≈
mekong przepływa między innymi
425 mln lat temu
– powiedziała sołtys głogusza
motyl w postaci cielska
szwedzi na kaczki wołają anka
co to za brzeg? zmielonych
i usiadła w kącie
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
minęliśmy zdarzenia
koniec przebiega najpierw
w obcisłej spódnicy
co o tym myślisz?
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
siateczka dla pana?
≈≈≈¹⁰
sromotnik bezwstydny
o prawidłowej echostrukturze
występuje w szpinaku
za 15 kilogramów kiełbasy
ulica: chmura się warkocze
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
²≈≈≈
po północnej stronie krateru schröter
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
ukryty w przymrozku
wartość tuczna i rzeźna
30 godzin pełzali w kanałach
igła w oko puka
raz na zawsze
w kierunku macicy
i drobne konkrementy żółciowe
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
zwierzątorganistapalacz
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
światło wznika i nie po kolei
brud podgląda cię przez mydła
≈≈≈¹⁵
masło się stara
na greckich wazach
powiesiła się
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
¹²≈≈≈
(czyt. albin)
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
inne siostry też biły
kto jest ojcem dżdżu?
≈≈≈⁵
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
spadł na nią samobójca
podasz mi wolną wolę?
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
w jednym z prywatnych żłobków
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
jabłonki wychodzą z nor
masz imię – jesteś fikcją
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
piłkarzy chorych na aids
język chroni również stopy przed wilgocią
podczas wojny grałem w kulki
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
przejechany przez czołg
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
w języku innym niż ojczysty
i pieśni syberyjskich włóczęgów
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
u którego lęku mieszkasz?
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
dlatego że nie ma żadnego dlatego
człowiek to jest nikt przed tobą
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
społeczeństwo to zakała ludzkości
szpital wszczął odpowiednie procedury
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
musi pan wypełnić ten druczek
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
której nie widać żadnym okiem
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
samotność krzepnie podczas zbierania słów
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
widelcem po szkle
08:41:02.843 ® o jezu!
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
δ
agrest pada
statystyczny polak odwiedza filharmonię
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
w zawilcu narcyzowatym
²²≈≈≈
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
w postaci rosy
porostnica wielokształtna
ςɔ
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
– to najpewniejsi laureaci oscarów
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
≈≈≈²²
wciąż nie ma końca ani co z tego
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
jechałem na wróbelku jechałem sam
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
tramwajem zarosłe
chuj odziedziczył naród
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
chcesz żebym wzięła do ust?
¹⁸≈≈≈
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
muskularny zad
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
jest już w samborze
biegnie przez grząski jesienny las
za pomocą gdyby
czym zbierać czas?
pisała po latach w notesiku pod hasłem
miejscowość: owrzodzenie sromu
i tego się trzymaj
inną postać tli się w każdej postaci
albrecht dürer płynie na zelandię
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
następnie wszyscy zamieszkali w australii
⁹≈≈≈
lub pogryzie ją pies
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
odpowiedź przyszła we śnie
a co tu rozumieć?
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
kręta jest pieśń legionów
umarł do niebieskookiej nawieźli
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
jeż czyha w zakonie
istnieje grad
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
mona liza była psem
≈≈≈⁹
a pan daleko?
słowa wdychają się przez inne
w drodze do po nic
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
zdjęcie ryja albo cipy
powinniśmy zbudować świat na piasku
w barwach atlético petróleos luanda
ona jednak miała lepszy sposób
panie i parawany
w nieprzeniknionym lesie bwindi
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
≈≈≈¹
nurek składany nikomu
w milczenie zawinięte
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
karaluch ciepły jabłkowy
mamy siekiery będziemy improwizować
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
08:41:02.174 ® niski krzyk
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
sarna spotyka sarnę
statek czekał ale był z mydła
w podmiejskiej kolejce
≈≈≈³
dwóch to już tłum bezgłowie
w miejsce agnieszki osieckiej
wyobraźnia jest lepsza od boga
prześcieradło się po nim lepi
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
w przebłysku samotności
drogą polna
³≈≈≈
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
na placu św piotra
krzywda to myśl do strzepnięcia
kropla przerywa węgorza
inny samochód potrąca go i zabija
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
na koniu z biało czerwoną flagą
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
minęliśmy drogi
na tylnych łapach
ból umarł i życie straciło sens
mrugając ok 15-20 razy na minutę
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
we wczesnej kredzie
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
pomachajcie tatusiowi
umarł do posuń się trawie
i od spodu dokręć nakrętkę
na połamanym krześle
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
plemniki dojrzewają w najądrzach
pod wpływem oczywistego cudu
hotel kamienny scyzoryk
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
stąpa po mandolinie
¹³≈≈≈
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
większe samce stają się samicami szybciej
but cebulowy nerwicy
żadnego teraz żadnego nigdy
w cenie kawalerki w wałbrzychu
obywatele istnieją by służyć państwu
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
twarzą ostemplowany
²³≈≈≈
jakie to piękne!
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
ze stali niepojętej
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
z łodzi tonącej na morzu egejskim
możliwość wynajmu sal
stąd że nie ma żadnego stąd
tylko boks zbliża ludzi
lub zabawiają w inny sposób
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
w porządku własnym
drapieżny zemdlał tygrys
kwiaty plują
≈≈≈⁷
z powodu pandemii koronawirusa
nie do oderwania od mroku
08:41:03.455 ® kurwa!
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
do mądrości się przytrafia
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
by podtrzymać łączność z własnymi ja
ciemniejący w światło
czeluść ma na imię oklaski
w trakcie przedrzeźniania mew
formalności ciągnęły się latami
≈≈≈¹⁹
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
ręka sunie po udzie
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
inkasent – odpowiedzieć
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
myśl mieszka drobinkami nigdy
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
widłoząb miotlasty
×/:.
⁴≈≈≈
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
w byszewie lub w koronowie
co to za pętla? rozwiązanie
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
dwie dłonie wąż obok węża
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
100 000 plików z pornografią dziecięcą
≈≈≈⁶
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
nic jest ciekawsze niż ja
w biedronce na umschlagplatzu
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
i zmierza w kierunku nieobranym
na jedno futro idzie 90 norek
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
wandale podlewają kwiatki
również wystaje z każdej rzeczy
lub zdzielony toporem z zasadzki
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
świat ma tylko dwie dłonie
i inne niepodobne
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
z ręką na sercu
na przedramieniu lewej ręki
język jest narządem do tykania
fale uderzają o latarnię
ψ
i chwyta się nagich chłopców
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
którego fizycy poszukują od lat
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
do obrywania liści posągom
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
w pomidorowej
wiesz co się dziś stało?
niewidzialne łączy świat na części
gdyby miał imię nie byłby już sobą
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
wspina się na szczyt seegrube
⁵≈≈≈
mam oczy mam lęk mogę zabijać
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
srebrnokulawy
czas się w nas umówił z nikim
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
traktor wyrównuje piasek na plaży
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
skulony w dziurce od klucza
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
szanowna pierwsza damo
staje się wielką szansą dla świata marketingu
800 razy na sekundę
świetnie jęczy twoja partnerka
w tle głowa zamieszczona w studni
a importerom też się nie chce
przez cały listopad
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w trędowniku omszonym
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
są światła widzialne i nie
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
∞°
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
przed wieloma uśmiechami
gębice poległych bohaterów 11
≈≈≈¹⁸
¹¹≈≈≈
co 7 sekund
szkodników pozbywamy się preparatem
≈≈≈²
z kolei w utworach atonalnych
burzy się jagnię zapina szelki
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
wypełniony treścią ropną
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
¹⁹≈≈≈
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
i taką miałam przygodę
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
jak się pisze ten przełyk? rodzina
≈≈≈⁴
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
zawsze nas coś omija
doradca klienta z funkcją sprzedaży
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
chodziłam po tamtym świecie
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
nasz adres:
i rzeczywiście była bardzo ładna
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
w uśmiechu poręcznym
choć bez większych sukcesów
co 20 minut w indiach
w masarni za sławę można kupić siebie
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
kto zdechnie wcześniej?
masz twarz jesteś celem
szympanse przeglądają się w oknach
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
przez 55 tuneli i po 196 mostach
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
umarł do poczekaj z truskawką
+ zamieńmy się pokrzywami
⁸≈≈≈
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
uderzy w nas wielki obłok magellana
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
to świetne imię dla psa
≈≈≈⁸
na trzecim piętrze rośnie las
jedno jest pewne
przemieszcza się kura olbrzyma
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
bono poprowadzi mnie do ołtarza
dźwig do suszenia sutann
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
spałam z romanem
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
każda rzecz jest żadna
na linii lewki – hajnówka
– a pani się przepaliło
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
kontrast szkodzi słodyczy
przez co najmniej milion lat
szkoda mi czasu na honor
krążąc wokół ziemi
kosmos ma miejsce w lupie
na wysokości ja
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
smród to marka gówna uśmiech człowieka
biała kość czarna kość bęben horyzontu
i nazywał się pierwotnie bittner
tylko wiatr nas spina
55 milionów lat świetlnych od nas
a do tego pięknie gra na pianinie
mieszkamy w przedziale węgla
najlepsze myśli przychodzą piechotą
oświęcim to była igraszka
koza spoglądajaca na drzewo
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
gwieździe wypadł ząb na wizji
wielkości za późno
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
co to za plac? uduszonych
⁷≈≈≈
≈≈≈²¹
nieziemskiej urody
w masarni człowiek człowieka boli
jedność nigdy się nie zapina
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
za plecami nic
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
po kalahari przechadza się
za pomocą dzioba
≈≈≈²³
≈≈≈¹⁴
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
sens leci w jak leci
w swej dwulicowej podłości
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
w masarni jest jest zatrute perswazantami
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
≈≈≈¹²
krawiec w postaci ulewy
w toalecie publicznej w tokio
w czerwonej pieczarze
aorta brzuszna nieposzerzona
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
a początek nie ma końca
dziurawy fortepian widzi
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
⁶≈≈≈
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
w przerwach między oglądaniem corridy
odra zabiła matkę
odrzutowce pokradli
mucha spaceruje po blacie stołu
z niegojącą się raną pachwiny
na rzece tag spowitej poranną mgłą
¹⁵≈≈≈
i spuścił mi się na sukienkę
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
co to za utwór? pole min
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
jaki trup z pana wyrośnie?!
kompletny i jeszcze nieistniejący
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w kompletnej ciemności pod wodą
autor idzie ulicą smoczą
nie umlę nie umlę
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
3202 językami
na peronie w ghaziabadzie
umarł do deszczu przy stajni
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w pałacu buckingham
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
co to za światło? podarte
rycerz na koninie
nie patrz na świat językiem zdychaj
opowieść to najbardziej trujący konserwant
a duchowni patrząc na to onanizowali się
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
bezbrzeżna łódko
z przedhomerowską mytów głębią
papież franciszek zakłada kask
dziecko i narośl
która oświadczyła w obecności świadków
z niebieskimi lampasami po bokach
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
≈≈≈¹⁷
¹⁶≈≈≈
oczy kawek są niemal białe
w czasie wytrysku
ɷ
do góry nogami
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
≈≈≈¹³
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
leżał owad w locie
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
innego ratunku nie ma
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
do ich parafii trafił zboczeniec
osłupiała rzeko
małpa śpiewająca na drzewie
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
w kierunku wskazanym przez policjanta
czas to jest nic do wszystkiego
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
na zatopionej w bursztynie pchle
wysoki sąsiedzie
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
ζ
pociąg prowadzi grupę wagonów
nie od razu celan rzucił sie do rzeki