mekong ładna

mekong przepływa między innymi
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
na wysokości ja
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
i nazywał się pierwotnie bittner
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
smród to marka gówna uśmiech człowieka
wartość tuczna i rzeźna
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
kosmos ma miejsce w lupie
u którego lęku mieszkasz?
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
jak się pisze ten przełyk? rodzina
≈≈≈¹²
podasz mi wolną wolę?
przez trojańskie pola
czas to jest nic w kształcie oka
albrecht dürer płynie na zelandię
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
na placu św piotra
wandale podlewają kwiatki
+ zamieńmy się pokrzywami
δ
wciąż nie ma końca ani co z tego
w języku innym niż ojczysty
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
w przebłysku samotności
występuje w szpinaku
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
do obrywania liści posągom
– powiedziała sołtys głogusza
– a pani się przepaliło
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
na greckich wazach
na peronie w ghaziabadzie
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
drapieżny zemdlał tygrys
²³≈≈≈
kłamstwo zaczyna się od podobnego
spada w górę
minęliśmy drogi
statystyczny polak odwiedza filharmonię
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
są światła widzialne i nie
powinniśmy zbudować świat na piasku
porostnica wielokształtna
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
poszedłałem do kościoła stać w sumie
co to za plac? uduszonych
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
≈≈≈¹⁶
ɷ
pokrzywie dłoń wyrasta
i drobne konkrementy żółciowe
na poziomie subatomowym
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
również wystaje z każdej rzeczy
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
obsesyjnie myjąc ręce
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
nikt – to moje nazwisko
szpital wszczął odpowiednie procedury

wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
odpowiedź przyszła we śnie
z zakażonym z łomży
lub zdzielony toporem z zasadzki
światło wznika i nie po kolei
opowieść to najbardziej trujący konserwant
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
staje się wielką szansą dla świata marketingu
lub pogryzie ją pies
w cenie kawalerki w wałbrzychu
spadł na nią samobójca
doradca klienta z funkcją sprzedaży
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
podczas wojny grałem w kulki
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
kwiaty plują
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
wielkości grudki anegdot
krzywda to myśl do strzepnięcia
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
≈≈≈²¹
jakie pytanie taka krew
nasz adres:
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
jeż czyha w zakonie
gdzie popadnie
pisała po latach w notesiku pod hasłem
w barwach atlético petróleos luanda
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
na zatopionej w bursztynie pchle
dwa miliony polek budzi się
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
sens leci w jak leci
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
pewna mucha ścigała witkacego
ból umarł i życie straciło sens
biologiinoszowynurek
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
srebrnokulawy
zdjęcie ryja albo cipy
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
dźwig do suszenia sutann
do ich parafii trafił zboczeniec
z turkusowym kamieniem
po północnej stronie krateru schröter
która oświadczyła w obecności świadków
⁹≈≈≈
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
szkoda mi czasu na honor
⁴≈≈≈
mucha spaceruje po blacie stołu
widelcem po szkle
nie możemy znać wszystkich szczegółów
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
⁸≈≈≈
jechałem na wróbelku jechałem sam
w swej dwulicowej podłości
po kalahari przechadza się
małpa śpiewająca na drzewie
na koniu z biało czerwoną flagą
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
i od spodu dokręć nakrętkę
chcesz żebym wzięła do ust?
leżał owad w locie
wspina się na szczyt seegrube
mamy siekiery będziemy improwizować
ςɔ
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
burzy się jagnię zapina szelki
choć bez większych sukcesów
kto zdechnie wcześniej?
snu muszlo nasza
panie i parawany
sromotnik bezwstydny
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
100 000 plików z pornografią dziecięcą
mam oczy mam lęk mogę zabijać
statek czekał ale był z mydła
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
fale uderzają o latarnię
bóg nie do oderwania od wszy
bono poprowadzi mnie do ołtarza
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
o prawidłowej echostrukturze
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
.•°
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w pałacu buckingham
z powodu pandemii koronawirusa
inne siostry też biły
przejechany przez czołg
za pomocą gdyby
przez cały listopad
bóg nie wie którą wargą się przykryć
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
i kajmany pozwalające unosić się prądom
w masarni jest jest zatrute perswazantami
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
z niebieskimi lampasami po bokach
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
≈≈≈⁸
na tylnych łapach
co to za ścieżka? strąconych
w szyfonowej sukni
tylko boks zbliża ludzi
i lizanie po uchu ministranta
3202 językami
masz twarz jesteś celem
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
dziurawy fortepian widzi
²≈≈≈
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
szanowna pierwsza damo
but cebulowy nerwicy
to świetne imię dla psa
dwóch to już tłum bezgłowie
świat ma tylko dwie dłonie
twarzą ostemplowany
możliwość wynajmu sal
kontrast szkodzi słodyczy
uderzy w nas wielki obłok magellana
≈≈≈⁴
strzępek błyszczący
szympanse przeglądają się w oknach
nurek składany nikomu
≈≈≈²⁰
inną postać tli się w każdej postaci
chuj odziedziczył naród
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
miejscowość: owrzodzenie sromu
drogą polna
²⁰≈≈≈
na połamanym krześle
ψ
z niegojącą się raną pachwiny
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
w trakcie przedrzeźniania mew
nie gnieć torebki
motyl w postaci cielska
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
autor idzie ulicą smoczą
umarł do poczekaj z truskawką
w kierunku wskazanym przez policjanta
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
skulony w fasoli
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
zamierzali zabić matkę – polkę
≈≈≈¹⁵
plemniki dojrzewają w najądrzach
koniec przebiega najpierw
na rzece tag spowitej poranną mgłą
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
w czasie wytrysku
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
a początek nie ma końca
i szczypiące trawę jelenie
ukryty w przymrozku
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
jakie to piękne!
kręta jest pieśń legionów
¹⁵≈≈≈
co roku nad rzeką loretojako
z łodzi tonącej na morzu egejskim
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
gębice poległych bohaterów 11
odrzutowce pokradli
¹¹≈≈≈
na trzecim piętrze rośnie las
≈≈≈¹¹
zawsze nas coś omija
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
niewidzialne łączy świat na części
≈≈≈¹⁰
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
brud podgląda cię przez mydła
większe samce stają się samicami szybciej
30 godzin pełzali w kanałach
nie do oderwania od mroku
08:41:03.455 ® kurwa!
wysoki sąsiedzie
≈≈≈²²
oświęcim to była igraszka
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
przez 55 tuneli i po 196 mostach
aorta brzuszna nieposzerzona
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
co to za utwór? pole min
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
∞°
spałam z romanem
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
nieziemskiej urody
by podtrzymać łączność z własnymi ja
ulica: kulig prowadzi łodygę
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
jest taki pociąg dlaczego
stół pomalowany w piżamę
igła w oko puka
czas się w nas umówił z nikim
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
której nie widać żadnym okiem
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
musi pan wypełnić ten druczek
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
czarna cykada chwyta się gałęzi
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
daleko mu do spiewu płetwali
i zmierza w kierunku nieobranym
szyiccy bojownicy zatykają uszy
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
jabłonki wychodzą z nor
na linii lewki – hajnówka
traktor wyrównuje piasek na plaży
papież franciszek zakłada kask
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
biegnie przez grząski jesienny las
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
co 7 sekund
muskularny zad
dlatego że nie ma żadnego dlatego
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
¹³≈≈≈
≈≈≈¹
następnie wszyscy zamieszkali w australii
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w masarni za sławę można kupić siebie
siateczka dla pana?
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w milczenie zawinięte
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
kamień ma miejsce w oku
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
powiesiła się
pociąg prowadzi grupę wagonów
rycerz na koninie
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
i inne niepodobne
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
wyobraźnia jest lepsza od boga
innego ratunku nie ma
społeczeństwo to zakała ludzkości
⁶≈≈≈
w ośrodku dla uchodźców
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
ona jednak miała lepszy sposób
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
⁷≈≈≈
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
w masarni człowiek człowieka boli
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
przemieszcza się kura olbrzyma
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
przed wieloma uśmiechami
za plecami nic
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
tylko wiatr nas spina
i spuścił mi się na sukienkę
i taką miałam przygodę
jest już w samborze
w postaci rosy
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
ulica: chmura się warkocze
przez co najmniej milion lat
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
wśród 266 papieży
między koloseum a kościołem św. klemensa
oczy kawek są niemal białe
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
na jedno futro idzie 90 norek
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
co o tym myślisz?
¹⁷≈≈≈
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
masz imię – jesteś fikcją
krawiec w postaci ulewy
jedno jest pewne
w pomidorowej
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
dziecko i narośl
biała kość czarna kość bęben horyzontu
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
odra zabiła matkę
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
kto jest ojcem dżdżu?
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
którego fizycy poszukują od lat
prześcieradło się po nim lepi
wielkości niezapisanej myśli
skulony w dziurce od klucza
oczko mi poszło
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
myśl mieszka drobinkami nigdy
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
≈≈≈⁷
do mądrości się przytrafia
nic jest ciekawsze niż ja
czeluść ma na imię oklaski
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
człowiek służy też do podlewania ziemi
jest nierozsłowny widnokrąg
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
pobłogosław też naszą sól
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
tramwajem zarosłe
bagnista ujada rzęsa
świetnie jęczy twoja partnerka
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w kierunku macicy
i pieśni syberyjskich włóczęgów
¹²≈≈≈
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
z kolei w utworach atonalnych
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
jedność nigdy się nie zapina
widłoząb miotlasty
ręka sunie po udzie
≈≈≈¹³
w czerwonej pieczarze
ja do rzeźni jadę
w nieprzeniknionym lesie bwindi
¹⁶≈≈≈
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
pomachajcie tatusiowi
agrest pada
lub zabawiają w inny sposób
i wszystkie noże posmarowane jodyną
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
w uśmiechu poręcznym
stąd że nie ma żadnego stąd
800 razy na sekundę
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
hotel kamienny scyzoryk
mona liza była psem
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
i usiadła w kącie
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
¹⁹≈≈≈
w byszewie lub w koronowie
podczas wojny ścierałem pot z czoła
formalności ciągnęły się latami
i węże w świątyniach
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
≈≈≈¹⁸
umarł do posuń się trawie
co to za światło? podarte
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
imiona przywiązują nas do budy
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
≈≈≈³
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
język jest narządem do tykania
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
gwieździe wypadł ząb na wizji
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
w podmiejskiej kolejce
może schowamy się w szafie
w drodze do po nic
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
ze stali niepojętej
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
minęliśmy zdarzenia
w jednym z prywatnych żłobków
≈≈≈²
≈≈≈¹⁹
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
i chwyta się nagich chłopców
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
jaki trup z pana wyrośnie?!
a duchowni patrząc na to onanizowali się
na przedramieniu lewej ręki
08:41:02.843 ® o jezu!
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
słowa wdychają się przez inne
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
kompletny i jeszcze nieistniejący
pośród lodów arktyki
obywatele istnieją by służyć państwu
425 mln lat temu
we wczesnej kredzie
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
w trędowniku omszonym
każda rzecz jest żadna
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
masło się stara
w obcisłej spódnicy
≈≈≈⁹
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
czas to jest nic do wszystkiego
krążąc wokół ziemi
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
nie patrz na świat językiem zdychaj
a importerom też się nie chce
a do tego pięknie gra na pianinie
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
×/:.
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
księżyc zgasło
≈≈≈¹⁷
umarł do niebieskookiej nawieźli
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
w zawilcu narcyzowatym
bezbrzeżna łódko
wiesz co się dziś stało?
≈≈≈⁵
do góry nogami
i tego się trzymaj
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
55 milionów lat świetlnych od nas
patelnia wyglądająca jak żywa
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
szwedzi na kaczki wołają anka
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
kilogram grochu kosztuje wnękę
za pomocą dzioba
⁵≈≈≈
≈≈≈¹⁴
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
dążąc do doskonałości
w przerwach między oglądaniem corridy
widząc że nie ma nikogo
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
co to za pętla? rozwiązanie
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
a on was wyzwoli
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
ciemniejący w światło
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
wielkości za późno
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
człowiek to jest nikt przed tobą
a co ma robić kolejarz z grudziądza
dwie dłonie wąż obok węża
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
z przedhomerowską mytów głębią
08:41:02.174 ® niski krzyk
raz na zawsze
jamnik tenorem urzędu
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
żadnego teraz żadnego nigdy
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
mieszkamy w przedziale węgla
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
w miejsce agnieszki osieckiej
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
język chroni również stopy przed wilgocią
≈≈≈²³
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
co to za brzeg? zmielonych
w biedronce na umschlagplatzu
inny samochód potrąca go i zabija
nie umlę nie umlę
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
w tle głowa zamieszczona w studni
pod wpływem oczywistego cudu
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
samotność krzepnie podczas zbierania słów
pośród pełnych krokodyli potoków
czas to most zwodzący
zwierzątorganistapalacz
mrugając ok 15-20 razy na minutę
¹⁸≈≈≈
deszcz korbką malowany
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
co 20 minut w indiach
a pan daleko?
umarł do deszczu przy stajni
stąpa po mandolinie
osłupiała rzeko
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
piłkarzy chorych na aids
w kompletnej ciemności pod wodą
szkodników pozbywamy się preparatem
i/lub przewlekłe samooskarżenia
sarna spotyka sarnę
kropla przerywa węgorza
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
chodziłam po tamtym świecie
²¹≈≈≈
w halce
≈≈≈⁶
w porządku własnym
²²≈≈≈
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
karaluch ciepły jabłkowy
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
gdyby miał imię nie byłby już sobą
w toalecie publicznej w tokio
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
¹⁴≈≈≈
istnieje grad
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
idiota wyje pomidory
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
(czyt. albin)
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
wypełniony treścią ropną
najlepsze myśli przychodzą piechotą
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
kto zepsuł ciemność?
koza spoglądajaca na drzewo
a co tu rozumieć?
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
inkasent – odpowiedzieć
czym zbierać czas?
³≈≈≈
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
– to najpewniejsi laureaci oscarów
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
¹⁰≈≈≈
¹≈≈≈
z ręką na sercu
za 15 kilogramów kiełbasy
ζ
i rzeczywiście była bardzo ładna