mamy z drzew

mamy siekiery będziemy improwizować
mucha spaceruje po blacie stołu
w cenie kawalerki w wałbrzychu
jest nierozsłowny widnokrąg
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
na przedramieniu lewej ręki
nic wszystko co stracone
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
jechałem na wróbelku jechałem sam
o prawidłowej echostrukturze
obywatele istnieją by służyć państwu
mona liza była psem
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
zamiast jana kiepury
szpital wszczął odpowiednie procedury
i żadna przeszkoda go już nie ocali
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
formalności ciągnęły się latami
przez 55 tuneli i po 196 mostach
wciąż nie ma końca ani co z tego
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
opowieść to najbardziej trujący konserwant
obłok płynie utonąć się skrada
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
szkodników pozbywamy się preparatem
kto zepsuł ciemność?
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
mariusz pudzianowski proponuje siebie
kłamstwo zaczyna się od podobnego
wspina się na szczyt seegrube
– to najpewniejsi laureaci oscarów
wiesz co się dziś stało?!
agrest pada
za pomocą gdyby
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
i od spodu dokręć nakrętkę
papież franciszek zakłada kask
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
w tle głowa zamieszczona w studni
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
dzieckawydobywca
fale uderzają o latarnię
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
inne siostry też biły
pośród pełnych krokodyli potoków
jest już w samborze
szympanse przeglądają się w oknach
i/lub przewlekłe samooskarżenia
traktor wyrównuje piasek na plaży
święty erazm pomaga w zaparciach
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w miejsce agnieszki osieckiej
na rzece tag spowitej poranną mgłą
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
czas to most zwodzący
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
bono poprowadzi mnie do ołtarza
albrecht dürer płynie na zelandię
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
widząc że nie ma nikogo
kompletny i jeszcze nieistniejący
oczko mi poszło
para całująca się na skałach nad morzem
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
w nieprzeniknionym lesie bwindi
wandale podlewają kwiatki
w świecie pełnym wieloznaczności
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
ślicznie zaospione
słowa wdychają się przez inne
przejechany przez czołg
wielkości niezapisanej myśli
czeluść ma na imię oklaski
na targu rybnym w rouen
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
leżał owad w locie
w ośrodku dla uchodźców
z ręką na sercu
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
do góry nogami
w barwach atlético petróleos luanda
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
krzywda to myśl do strzepnięcia
źle mu z oczu patrzy
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
do obrywania liści posągom
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
bóg nie wie którą wargą się przykryć
na plaży nad dniestrem
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
co roku nad rzeką loretojako
inne problemy miał stefan jaracz
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
i nazywał się pierwotnie bittner
¡¡∅
z łodzi tonącej na morzu egejskim
chcesz żebym wzięła do ust?
autor idzie ulicą smoczą
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli

wielkości za późno
gwieździe wypadł ząb na wizji
do mądrości się przytrafia
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
w gałęziach drzew
w czasie oblężenia zamku w złotorii
w biedronce na umschlagplatzu
gdzie popadnie
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
pobłogosław też naszą sól
wypchany śmiesznością
czerpie moc z tysiącleci
wapiennoszary
kosmos ma miejsce w lupie
w jednym z prywatnych żłobków
nie umlę nie umlę
mekong przepływa między innymi
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
człowiek służy też do podlewania ziemi
chwila jest żadną cząstką czasu
pojazdówszpachlarzświecki
wielkości grudki anegdot
z niegojącą się raną pachwiny
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
zamiast adama małysza
brud podgląda cię przez mydła
spada w górę
tylko błędy są moje
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
prawda jest tak szybka że
w tle głowa heblowana na urząd
każda rzecz jest żadna
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
sumerowie grają na lirze
statek czekał ale był z mydła
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
jaki trup z pana wyrośnie?!
ptaki należą do dinozaurów
obok upolowanego dzika
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
mrugając ok 15-20 razy na minutę
a co ma robić kolejarz z grudziądza
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
ςɔ
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
w kierunku wskazanym przez policjanta
wypełniony treścią ropną
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
snu muszlo nasza
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
w panteonie wielkich polaków
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
czarna cykada chwyta się gałęzi
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
po 12 koron sztuka
nikt — to moje nazwisko
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
spadł na nią samobójca
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
mieszkamy w przedziale węgla
przemieszcza się kura olbrzyma
szyiccy bojownicy zatykają uszy
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
małpa śpiewająca na drzewie
może schowamy się w szafie
do rozchodzenie się marzeń
pod wpływem oczywistego cudu
oświęcim to była igraszka
kredą po tablicy
słuchając słowików
smród to marka gówna uśmiech człowieka
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
po kalahari przechadza się
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
widelcem po szkle
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
najlepsze myśli przychodzą piechotą
skulony w fasoli
występuje w szpinaku
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
przed hotelem patria
język chroni również stopy przed wilgocią
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
jakoś idzie dorsz w torbie
na zatopionej w bursztynie pchle
i zmierza w kierunku nieobranym
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
na pustą arenę w kordobie wpada byk
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
jedność nigdy się nie zapina
którego fizycy poszukują od lat
w pomidorowej
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
podczas wojny grałem w kulki
co 20 minut w indiach
z przedhomerowską mytów głębią
to świetne imię dla psa
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
stąd że nie ma żadnego stąd
odrzutowce pokradli
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
między koloseum a kościołem św. klemensa
inną postać tli się w każdej postaci
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
nasz adres:
podasz mi wolną wolę?
bo kres brzmi dumniej
głębokości około 2 metrów
świetnie jęczy twoja partnerka
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
otrzepać tyłek z igliwia?
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
powinniśmy zbudować świat na piasku
początek świata jest wszędzie
a importerom też się nie chce
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
na koniu z biało czerwoną flagą
język jest narządem do tykania
poszedłałem do kościoła stać w sumie
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
i spuścił mi się na sukienkę
myśl jest figurą w której
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
i usiadła w kącie
możliwość wynajmu sal
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
dążąc do doskonałości
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
na pokładzie batorego
gdy pęcherzyk graafa pęknie
przez trojańskie pola
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
światło wznika i nie po kolei
dlatego że nie ma żadnego dlatego
masz imię – jesteś fikcją
co to za pętla? rozwiązanie
krawiec w postaci ulewy
na wysokości ja
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
niewidzialne łączy świat na części
jakie pytanie taka krew
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
skulony w dziurce od klucza
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w masarni jest jest zatrute perswazantami
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
w swej dwulicowej podłości
andrzej seweryn przywraca adama michnika
doradca klienta z funkcją sprzedaży
wynajmę staruszkę o lasce
niekończący się właśnie

śmigło uderzyło w głowę 4-latka
wspina się na szczyt seegrube
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
to świetne imię dla psa
szympanse przeglądają się w oknach
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
pobłogosław też naszą sól
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
podczas wojny grałem w kulki
inne siostry też biły
w nieprzeniknionym lesie bwindi
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
szkodników pozbywamy się preparatem
bóg nie wie którą wargą się przykryć
spada w górę
w kierunku wskazanym przez policjanta
autor idzie ulicą smoczą
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
kompletny i jeszcze nieistniejący
papież franciszek zakłada kask
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
możliwość wynajmu sal
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w świecie pełnym wieloznaczności
wielkości grudki anegdot
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
oświęcim to była igraszka
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
gdzie popadnie
prawda jest tak szybka że
powinniśmy zbudować świat na piasku
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
pod wpływem oczywistego cudu
co roku nad rzeką loretojako
pośród pełnych krokodyli potoków
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
gdy pęcherzyk graafa pęknie
po kalahari przechadza się
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
inne problemy miał stefan jaracz
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
do mądrości się przytrafia
jakoś idzie dorsz w torbie
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
skulony w fasoli
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
masz imię – jesteś fikcją
przejechany przez czołg
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
a importerom też się nie chce
wypełniony treścią ropną
ślicznie zaospione
w panteonie wielkich polaków
czarna cykada chwyta się gałęzi
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wciąż nie ma końca ani co z tego
nic wszystko co stracone
co to za pętla? rozwiązanie
źle mu z oczu patrzy
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
szyiccy bojownicy zatykają uszy
człowiek służy też do podlewania ziemi
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
świetnie jęczy twoja partnerka
stąd że nie ma żadnego stąd
kosmos ma miejsce w lupie
– to najpewniejsi laureaci oscarów
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
w ośrodku dla uchodźców
mona liza była psem
w cenie kawalerki w wałbrzychu
obłok płynie utonąć się skrada
czerpie moc z tysiącleci
jest już w samborze
bo kres brzmi dumniej
na zatopionej w bursztynie pchle
mieszkamy w przedziale węgla
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
mariusz pudzianowski proponuje siebie
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
otrzepać tyłek z igliwia?
jakie pytanie taka krew
obok upolowanego dzika
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
wynajmę staruszkę o lasce
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
do obrywania liści posągom
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
wandale podlewają kwiatki
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
między koloseum a kościołem św. klemensa
albrecht dürer płynie na zelandię
andrzej seweryn przywraca adama michnika
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
a co ma robić kolejarz z grudziądza
w jednym z prywatnych żłobków
poszedłałem do kościoła stać w sumie
święty erazm pomaga w zaparciach
mucha spaceruje po blacie stołu
każda rzecz jest żadna
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
traktor wyrównuje piasek na plaży
w gałęziach drzew
wiesz co się dziś stało?!
występuje w szpinaku
co 20 minut w indiach
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
widelcem po szkle
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
język jest narządem do tykania
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
przez trojańskie pola
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
krawiec w postaci ulewy
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
kłamstwo zaczyna się od podobnego
zamiast jana kiepury
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
i/lub przewlekłe samooskarżenia
spadł na nią samobójca
wypchany śmiesznością
małpa śpiewająca na drzewie
skulony w dziurce od klucza
na przedramieniu lewej ręki
o prawidłowej echostrukturze
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
w tle głowa zamieszczona w studni
oczko mi poszło
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
wielkości za późno
chwila jest żadną cząstką czasu
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
mrugając ok 15-20 razy na minutę
wapiennoszary
z łodzi tonącej na morzu egejskim
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
i zmierza w kierunku nieobranym
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
dążąc do doskonałości
którego fizycy poszukują od lat
w tle głowa heblowana na urząd
w pomidorowej
język chroni również stopy przed wilgocią
zamiast adama małysza
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
światło wznika i nie po kolei
mamy siekiery będziemy improwizować
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
najlepsze myśli przychodzą piechotą
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
podasz mi wolną wolę?
leżał owad w locie
inną postać tli się w każdej postaci
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
w miejsce agnieszki osieckiej
gwieździe wypadł ząb na wizji
słowa wdychają się przez inne
czas to most zwodzący
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
nie umlę nie umlę
na targu rybnym w rouen
ptaki należą do dinozaurów
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
przed hotelem patria
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
po 12 koron sztuka
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
i żadna przeszkoda go już nie ocali
do rozchodzenie się marzeń
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
w barwach atlético petróleos luanda
na pokładzie batorego
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
nikt — to moje nazwisko
pojazdówszpachlarzświecki
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
kredą po tablicy
nasz adres:
z przedhomerowską mytów głębią
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
niekończący się właśnie
para całująca się na skałach nad morzem
w swej dwulicowej podłości
ςɔ
jechałem na wróbelku jechałem sam
jedność nigdy się nie zapina
dzieckawydobywca
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę

fale uderzają o latarnię
myśl jest figurą w której
w biedronce na umschlagplatzu
przemieszcza się kura olbrzyma
dlatego że nie ma żadnego dlatego
mekong przepływa między innymi
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
obywatele istnieją by służyć państwu
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
z niegojącą się raną pachwiny
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
wielkości niezapisanej myśli
w masarni jest jest zatrute perswazantami
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
początek świata jest wszędzie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
tylko błędy są moje
odrzutowce pokradli
chcesz żebym wzięła do ust?
widząc że nie ma nikogo
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
do góry nogami
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
jaki trup z pana wyrośnie?!
formalności ciągnęły się latami
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
czeluść ma na imię oklaski
i usiadła w kącie
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
na rzece tag spowitej poranną mgłą
za pomocą gdyby
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
i od spodu dokręć nakrętkę
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
i spuścił mi się na sukienkę
bono poprowadzi mnie do ołtarza
na pustą arenę w kordobie wpada byk
jest nierozsłowny widnokrąg
i nazywał się pierwotnie bittner
słuchając słowików
doradca klienta z funkcją sprzedaży
krzywda to myśl do strzepnięcia
¡¡∅
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
sumerowie grają na lirze
przez 55 tuneli i po 196 mostach
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
na wysokości ja
niewidzialne łączy świat na części
snu muszlo nasza
brud podgląda cię przez mydła
opowieść to najbardziej trujący konserwant
na koniu z biało czerwoną flagą
statek czekał ale był z mydła
może schowamy się w szafie
na plaży nad dniestrem
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
z ręką na sercu
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
szpital wszczął odpowiednie procedury
w czasie oblężenia zamku w złotorii
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
kto zepsuł ciemność?
agrest pada
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
głębokości około 2 metrów
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew