gdyby potoków

gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
w swej dwulicowej podłości
obok upolowanego dzika

krawiec w postaci ulewy
pod wpływem oczywistego cudu
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
dlatego że nie ma żadnego dlatego
może schowamy się w szafie
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
mieszkamy w przedziale węgla
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
podczas wojny grałem w kulki
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
pośród pełnych krokodyli potoków
wielkości grudki anegdot
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
widelcem po szkle
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
w nieprzeniknionym lesie bwindi
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
– to najpewniejsi laureaci oscarów
głębokości około 2 metrów
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
wypchany śmiesznością
statek czekał ale był z mydła
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
a importerom też się nie chce
kredą po tablicy
gwieździe wypadł ząb na wizji
nasz adres:
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
gdy pęcherzyk graafa pęknie
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
w kierunku wskazanym przez policjanta
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
mamy siekiery będziemy improwizować
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
występuje w szpinaku
co roku nad rzeką loretojako
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
inne siostry też biły
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
na rzece tag spowitej poranną mgłą
kłamstwo zaczyna się od podobnego
mona liza była psem
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
ślicznie zaospione
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
czas to most zwodzący
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
jest już w samborze
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
i spuścił mi się na sukienkę
autor idzie ulicą smoczą
to świetne imię dla psa
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
wapiennoszary
i zmierza w kierunku nieobranym
inne problemy miał stefan jaracz
co to za pętla? rozwiązanie
święty erazm pomaga w zaparciach
kto zepsuł ciemność?
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
na plaży nad dniestrem
z przedhomerowską mytów głębią
doradca klienta z funkcją sprzedaży
krzywda to myśl do strzepnięcia
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
kompletny i jeszcze nieistniejący
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
i od spodu dokręć nakrętkę
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
z ręką na sercu
czeluść ma na imię oklaski
w jednym z prywatnych żłobków
¡¡∅
przed hotelem patria
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
papież franciszek zakłada kask
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
w czasie oblężenia zamku w złotorii
którego fizycy poszukują od lat
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
między koloseum a kościołem św. klemensa
agrest pada
na wysokości ja
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
spada w górę
za pomocą gdyby
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
niekończący się właśnie
małpa śpiewająca na drzewie
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
andrzej seweryn przywraca adama michnika
smród to marka gówna uśmiech człowieka
i/lub przewlekłe samooskarżenia
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
sumerowie grają na lirze
w barwach atlético petróleos luanda
bo kres brzmi dumniej
opowieść to najbardziej trujący konserwant
na targu rybnym w rouen
mekong przepływa między innymi
obłok płynie utonąć się skrada
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
przejechany przez czołg
jaki trup z pana wyrośnie?!
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
w gałęziach drzew
oczko mi poszło
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
chwila jest żadną cząstką czasu
w cenie kawalerki w wałbrzychu
myśl jest figurą w której
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
wypełniony treścią ropną
z łodzi tonącej na morzu egejskim
mrugając ok 15-20 razy na minutę
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
albrecht dürer płynie na zelandię
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
i usiadła w kącie
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
prawda jest tak szybka że
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
jakie pytanie taka krew
każda rzecz jest żadna
wspina się na szczyt seegrube
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
wynajmę staruszkę o lasce
brud podgląda cię przez mydła
otrzepać tyłek z igliwia?
na pokładzie batorego
bono poprowadzi mnie do ołtarza
oświęcim to była igraszka
szpital wszczął odpowiednie procedury
słowa wdychają się przez inne
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
pojazdówszpachlarzświecki
para całująca się na skałach nad morzem
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
w świecie pełnym wieloznaczności
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
czarna cykada chwyta się gałęzi
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
zamiast adama małysza
w tle głowa heblowana na urząd
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
po 12 koron sztuka
i żadna przeszkoda go już nie ocali
podasz mi wolną wolę?
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
jakoś idzie dorsz w torbie
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
tylko błędy są moje
świetnie jęczy twoja partnerka
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
mariusz pudzianowski proponuje siebie
nie umlę nie umlę
szyiccy bojownicy zatykają uszy
jechałem na wróbelku jechałem sam
gdzie popadnie
wielkości niezapisanej myśli
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w pomidorowej
o prawidłowej echostrukturze
fale uderzają o latarnię
do góry nogami
inną postać tli się w każdej postaci
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
bóg nie wie którą wargą się przykryć
ςɔ
na przedramieniu lewej ręki
nic wszystko co stracone
zamiast jana kiepury
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
w biedronce na umschlagplatzu
początek świata jest wszędzie
jedność nigdy się nie zapina
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
człowiek służy też do podlewania ziemi
światło wznika i nie po kolei
w miejsce agnieszki osieckiej
do obrywania liści posągom
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w masarni jest jest zatrute perswazantami
formalności ciągnęły się latami
traktor wyrównuje piasek na plaży
chcesz żebym wzięła do ust?
na zatopionej w bursztynie pchle
w ośrodku dla uchodźców
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
poszedłałem do kościoła stać w sumie
obywatele istnieją by służyć państwu
wielkości za późno
na pustą arenę w kordobie wpada byk
leżał owad w locie
szkodników pozbywamy się preparatem
w panteonie wielkich polaków
źle mu z oczu patrzy
spadł na nią samobójca
przemieszcza się kura olbrzyma
skulony w fasoli
odrzutowce pokradli
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
mucha spaceruje po blacie stołu
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
jest nierozsłowny widnokrąg
wiesz co się dziś stało?!
co 20 minut w indiach
masz imię – jesteś fikcją
na koniu z biało czerwoną flagą
a co ma robić kolejarz z grudziądza
do rozchodzenie się marzeń
kosmos ma miejsce w lupie
wandale podlewają kwiatki
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
dzieckawydobywca
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
język chroni również stopy przed wilgocią
ptaki należą do dinozaurów
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
nikt — to moje nazwisko
przez trojańskie pola
najlepsze myśli przychodzą piechotą
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
dążąc do doskonałości
widząc że nie ma nikogo
pobłogosław też naszą sól
skulony w dziurce od klucza
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
niewidzialne łączy świat na części
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w tle głowa zamieszczona w studni
wciąż nie ma końca ani co z tego
słuchając słowików
przez 55 tuneli i po 196 mostach
język jest narządem do tykania
do mądrości się przytrafia
i nazywał się pierwotnie bittner
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
po kalahari przechadza się
szympanse przeglądają się w oknach
możliwość wynajmu sal
powinniśmy zbudować świat na piasku
stąd że nie ma żadnego stąd
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
czerpie moc z tysiącleci
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
snu muszlo nasza
z niegojącą się raną pachwiny
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce

gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
ślicznie zaospione
i nazywał się pierwotnie bittner
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
czeluść ma na imię oklaski
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
z niegojącą się raną pachwiny
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
kredą po tablicy
czerpie moc z tysiącleci
pojazdówszpachlarzświecki
kompletny i jeszcze nieistniejący
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
brud podgląda cię przez mydła
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
spadł na nią samobójca
z przedhomerowską mytów głębią
oświęcim to była igraszka
kosmos ma miejsce w lupie
autor idzie ulicą smoczą
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
mucha spaceruje po blacie stołu
małpa śpiewająca na drzewie
pobłogosław też naszą sól
niekończący się właśnie
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
zamiast adama małysza
język jest narządem do tykania
szympanse przeglądają się w oknach
zamiast jana kiepury
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
skulony w dziurce od klucza
bono poprowadzi mnie do ołtarza
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
chwila jest żadną cząstką czasu
wielkości niezapisanej myśli
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
podczas wojny grałem w kulki
odrzutowce pokradli
wypchany śmiesznością
przed hotelem patria
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
w panteonie wielkich polaków
wiesz co się dziś stało?!
ςɔ
nikt — to moje nazwisko
doradca klienta z funkcją sprzedaży
agrest pada

a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
w biedronce na umschlagplatzu
na koniu z biało czerwoną flagą
inną postać tli się w każdej postaci
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
inne siostry też biły
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
co 20 minut w indiach
wapiennoszary
to świetne imię dla psa
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w tle głowa heblowana na urząd
nie umlę nie umlę
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
z ręką na sercu
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
przemieszcza się kura olbrzyma
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
na przedramieniu lewej ręki
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
prawda jest tak szybka że
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
pod wpływem oczywistego cudu
i usiadła w kącie
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
formalności ciągnęły się latami
najlepsze myśli przychodzą piechotą
w kierunku wskazanym przez policjanta
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
do góry nogami
jechałem na wróbelku jechałem sam
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
obłok płynie utonąć się skrada
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
dlatego że nie ma żadnego dlatego
na rzece tag spowitej poranną mgłą
otrzepać tyłek z igliwia?
sumerowie grają na lirze
wandale podlewają kwiatki
w cenie kawalerki w wałbrzychu
święty erazm pomaga w zaparciach
nasz adres:
jakoś idzie dorsz w torbie
może schowamy się w szafie
widelcem po szkle
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
w swej dwulicowej podłości
światło wznika i nie po kolei
snu muszlo nasza
do rozchodzenie się marzeń
możliwość wynajmu sal
po kalahari przechadza się
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
opowieść to najbardziej trujący konserwant
słuchając słowików
myśl jest figurą w której
z łodzi tonącej na morzu egejskim
tylko błędy są moje
wielkości grudki anegdot
widząc że nie ma nikogo
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
źle mu z oczu patrzy
niewidzialne łączy świat na części
ptaki należą do dinozaurów
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
traktor wyrównuje piasek na plaży
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
chcesz żebym wzięła do ust?
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
kto zepsuł ciemność?
przez 55 tuneli i po 196 mostach
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
mekong przepływa między innymi
każda rzecz jest żadna
szpital wszczął odpowiednie procedury
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
spada w górę
nic wszystko co stracone
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
mariusz pudzianowski proponuje siebie
leżał owad w locie
na targu rybnym w rouen
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
mieszkamy w przedziale węgla
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
człowiek służy też do podlewania ziemi
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
stąd że nie ma żadnego stąd
poszedłałem do kościoła stać w sumie
głębokości około 2 metrów
kłamstwo zaczyna się od podobnego
początek świata jest wszędzie
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
po 12 koron sztuka
w czasie oblężenia zamku w złotorii
skulony w fasoli
w barwach atlético petróleos luanda
do obrywania liści posągom
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
bóg nie wie którą wargą się przykryć
gdy pęcherzyk graafa pęknie
na pustą arenę w kordobie wpada byk
mona liza była psem
papież franciszek zakłada kask
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
za pomocą gdyby
dążąc do doskonałości
wspina się na szczyt seegrube
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
gdzie popadnie
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w miejsce agnieszki osieckiej
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
oczko mi poszło
w ośrodku dla uchodźców
albrecht dürer płynie na zelandię
słowa wdychają się przez inne
gwieździe wypadł ząb na wizji
podasz mi wolną wolę?
występuje w szpinaku
i zmierza w kierunku nieobranym
masz imię – jesteś fikcją
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
co roku nad rzeką loretojako
którego fizycy poszukują od lat
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
na wysokości ja
inne problemy miał stefan jaracz
w pomidorowej
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
na plaży nad dniestrem
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
co to za pętla? rozwiązanie
w nieprzeniknionym lesie bwindi
i od spodu dokręć nakrętkę
czas to most zwodzący
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
czarna cykada chwyta się gałęzi
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
o prawidłowej echostrukturze
i żadna przeszkoda go już nie ocali
na pokładzie batorego
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
w masarni jest jest zatrute perswazantami
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
smród to marka gówna uśmiech człowieka
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
¡¡∅
na zatopionej w bursztynie pchle
i spuścił mi się na sukienkę
krawiec w postaci ulewy
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
mrugając ok 15-20 razy na minutę
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
dzieckawydobywca
jest nierozsłowny widnokrąg
andrzej seweryn przywraca adama michnika
jedność nigdy się nie zapina
wielkości za późno
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
szkodników pozbywamy się preparatem
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
para całująca się na skałach nad morzem
wciąż nie ma końca ani co z tego
w jednym z prywatnych żłobków
w świecie pełnym wieloznaczności
– to najpewniejsi laureaci oscarów
statek czekał ale był z mydła
w gałęziach drzew
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
bo kres brzmi dumniej
fale uderzają o latarnię
obywatele istnieją by służyć państwu
wypełniony treścią ropną
świetnie jęczy twoja partnerka
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
i/lub przewlekłe samooskarżenia
a co ma robić kolejarz z grudziądza
język chroni również stopy przed wilgocią
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
wynajmę staruszkę o lasce
obok upolowanego dzika
przejechany przez czołg
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
powinniśmy zbudować świat na piasku
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w tle głowa zamieszczona w studni
a importerom też się nie chce
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
do mądrości się przytrafia
krzywda to myśl do strzepnięcia
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
jaki trup z pana wyrośnie?!
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
przez trojańskie pola
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
jakie pytanie taka krew
mamy siekiery będziemy improwizować
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
jest już w samborze
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
między koloseum a kościołem św. klemensa
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
pośród pełnych krokodyli potoków