ɔ¹¹

dlatego że nie ma żadnego dlatego
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
19 : 50
¹⁶≈≈≈
po północnej stronie krateru schröter
z łodzi tonącej na morzu egejskim
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w obcisłej spódnicy
odpowiedź przyszła we śnie
spadł na nią samobójca
deszcz korbką malowany
ɷ
19 : 71
w języku innym niż ojczysty
papież franciszek zakłada kask
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
¹⁵≈≈≈
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
≈≈≈¹³
nie do oderwania od mroku
społeczeństwo to zakała ludzkości
(czyt. albin)
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
na rzece tag spowitej poranną mgłą
aorta brzuszna nieposzerzona
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
z kolei w utworach atonalnych
w pałacu buckingham
jedno jest pewne
panie i parawany
podczas wojny grałem w kulki
w miejsce agnieszki osieckiej
w tle głowa zamieszczona w studni
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
u którego lęku mieszkasz?
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
∞°
sarna spotyka sarnę
gdyby miał imię nie byłby już sobą
zwierzątorganistapalacz
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
autor idzie ulicą smoczą
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
⁷≈≈≈
chodziłam po tamtym świecie
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
nie gnieć torebki
mona liza była psem
daleko mu do spiewu płetwali
kto jest ojcem dżdżu?
dźwig do suszenia sutann
wandale podlewają kwiatki
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
19 : 64
możliwość wynajmu sal
myśl mieszka drobinkami nigdy
rycerz na koninie
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
a co tu rozumieć?
w przebłysku samotności
przed wieloma uśmiechami
ze stali niepojętej
mrugając ok 15-20 razy na minutę
ulica: chmura się warkocze
lub pogryzie ją pies
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
dążąc do doskonałości
⁸≈≈≈
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w ośrodku dla uchodźców
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
≈≈≈¹⁶
krążąc wokół ziemi
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
gwieździe wypadł ząb na wizji
30 godzin pełzali w kanałach
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
którego fizycy poszukują od lat
jakie to piękne!
po kalahari przechadza się
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
masz twarz jesteś celem
odrzutowce pokradli
19 : 58
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
umarł do poczekaj z truskawką
¹⁷≈≈≈
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
to świetne imię dla psa
ukryty w przymrozku
tylko boks zbliża ludzi
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
wypełniony treścią ropną
co to za utwór? pole min
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
hotel kamienny scyzoryk
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
19 : 54
i pieśni syberyjskich włóczęgów
drogą polna
19 : 68
19 : 88
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
przez co najmniej milion lat
.•°
pociąg prowadzi grupę wagonów
czarna cykada chwyta się gałęzi
na przedramieniu lewej ręki
przejechany przez czołg
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
spada w górę
19 : 73
na połamanym krześle
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
leżał owad w locie
– to najpewniejsi laureaci oscarów
statek czekał ale był z mydła
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
stąpa po mandolinie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
⁶≈≈≈
widłoząb miotlasty
kosmos ma miejsce w lupie
19 : 56
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
drapieżny zemdlał tygrys
≈≈≈¹⁵
but cebulowy nerwicy
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
z niegojącą się raną pachwiny
wyobraźnia jest lepsza od boga
do obrywania liści posągom
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
kręta jest pieśń legionów
spałam z romanem
19 : 84
nie możemy znać wszystkich szczegółów
a co ma robić kolejarz z grudziądza
¹³≈≈≈
szwedzi na kaczki wołają anka
porostnica wielokształtna
⁹≈≈≈
nikt – to moje nazwisko
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
w zawilcu narcyzowatym
≈≈≈¹⁷
19 : 65
i/lub przewlekłe samooskarżenia
kompletny i jeszcze nieistniejący
co roku nad rzeką loretojako
nie umlę nie umlę
masło się stara
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
19 : 60
19 : 74
jamnik tenorem urzędu
kto zepsuł ciemność?
¹²≈≈≈
i lizanie po uchu ministranta
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
co to za ścieżka? strąconych
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
co 7 sekund
w podmiejskiej kolejce
≈≈≈⁶
strzępek błyszczący
bóg nie do oderwania od wszy
mekong przepływa między innymi
za pomocą gdyby
szkoda mi czasu na honor
≈≈≈⁹
szanowna pierwsza damo
i taką miałam przygodę
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
na trzecim piętrze rośnie las
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
a pan daleko?
jak się pisze ten przełyk? rodzina
w jednym z prywatnych żłobków
19 : 49
w toalecie publicznej w tokio
gdzie popadnie
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
3202 językami
ja do rzeźni jadę
19 : 87
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
biała kość czarna kość bęben horyzontu
opowieść to najbardziej trujący konserwant
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
pod wpływem oczywistego cudu
w czasie wytrysku
≈≈≈¹⁴
skulony w fasoli
jest taki pociąg dlaczego
wysoki sąsiedzie
na wysokości ja
wiesz co się dziś stało?
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
księżyc zgasło
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
²²≈≈≈
we wczesnej kredzie
i od spodu dokręć nakrętkę
19 : 85
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
wielkości niezapisanej myśli
w trakcie przedrzeźniania mew
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
gębice poległych bohaterów 11
dwie dłonie wąż obok węża
widelcem po szkle
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
w cenie kawalerki w wałbrzychu
staje się wielką szansą dla świata marketingu
19 : 78
z powodu pandemii koronawirusa
oświęcim to była igraszka
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
na jedno futro idzie 90 norek
≈≈≈¹²
ciemniejący w światło
100 000 plików z pornografią dziecięcą
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
inny samochód potrąca go i zabija
słowa wdychają się przez inne
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
¹⁹≈≈≈
jedność nigdy się nie zapina
³≈≈≈
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
sens leci w jak leci
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
biologiinoszowynurek
pokrzywie dłoń wyrasta
przemieszcza się kura olbrzyma
jakie pytanie taka krew
czas to jest nic do wszystkiego
19 : 66
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
zdjęcie ryja albo cipy
tramwajem zarosłe
≈≈≈¹⁹
następnie wszyscy zamieszkali w australii
patelnia wyglądająca jak żywa
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
minęliśmy drogi
z przedhomerowską mytów głębią
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
08:41:02.843 ® o jezu!
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
innego ratunku nie ma
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
w kierunku macicy
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
co to za światło? podarte
szympanse przeglądają się w oknach
światło wznika i nie po kolei
≈≈≈²
obywatele istnieją by służyć państwu
widząc że nie ma nikogo
19 : 80
osłupiała rzeko
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w masarni jest jest zatrute perswazantami
biegnie przez grząski jesienny las
i rzeczywiście była bardzo ładna
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
szkodników pozbywamy się preparatem
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
w uśmiechu poręcznym
w masarni człowiek człowieka boli
19 : 70
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
¹⁰≈≈≈
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
wartość tuczna i rzeźna
za plecami nic
ζ
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
19 : 90
55 milionów lat świetlnych od nas
o prawidłowej echostrukturze
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
dwóch to już tłum bezgłowie
z turkusowym kamieniem
umarł do deszczu przy stajni
inne siostry też biły
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w pomidorowej
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
≈≈≈²²
żadnego teraz żadnego nigdy
snu muszlo nasza
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
człowiek to jest nikt przed tobą
i chwyta się nagich chłopców
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
w halce
i wszystkie noże posmarowane jodyną
chuj odziedziczył naród
może schowamy się w szafie
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
¹≈≈≈
²³≈≈≈
≈≈≈⁵
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
krzywda to myśl do strzepnięcia
istnieje grad
pisała po latach w notesiku pod hasłem
19 : 61
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
bóg nie wie którą wargą się przykryć
z ręką na sercu
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
¹⁴≈≈≈
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
800 razy na sekundę
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
przez trojańskie pola
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
większe samce stają się samicami szybciej
pewna mucha ścigała witkacego
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
– powiedziała sołtys głogusza
19 : 52
występuje w szpinaku
i zmierza w kierunku nieobranym
a duchowni patrząc na to onanizowali się
z niebieskimi lampasami po bokach
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
masz imię – jesteś fikcją
ręka sunie po udzie
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
– a pani się przepaliło
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
przez 55 tuneli i po 196 mostach
w kompletnej ciemności pod wodą
za pomocą dzioba
są światła widzialne i nie
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
≈≈≈²⁰
koza spoglądajaca na drzewo
co to za pętla? rozwiązanie
dziecko i narośl
⁵≈≈≈
burzy się jagnię zapina szelki
19 : 75
w nieprzeniknionym lesie bwindi
mieszkamy w przedziale węgla
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
uderzy w nas wielki obłok magellana
chcesz żebym wzięła do ust?
nieziemskiej urody
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
bezbrzeżna łódko
oczy kawek są niemal białe
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
piłkarzy chorych na aids
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
kłamstwo zaczyna się od podobnego
≈≈≈⁸
19 : 51
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
w przerwach między oglądaniem corridy
wspina się na szczyt seegrube
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
w czerwonej pieczarze
do ich parafii trafił zboczeniec
mam oczy mam lęk mogę zabijać
ona jednak miała lepszy sposób
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
świetnie jęczy twoja partnerka
fale uderzają o latarnię
²≈≈≈
ψ
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
19 : 81
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
idiota wyje pomidory
mucha spaceruje po blacie stołu
odra zabiła matkę
19 : 91
stół pomalowany w piżamę
a importerom też się nie chce
pobłogosław też naszą sól
twarzą ostemplowany
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
19 : 47
w porządku własnym
pośród pełnych krokodyli potoków
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
jechałem na wróbelku jechałem sam
która oświadczyła w obecności świadków
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
08:41:03.455 ® kurwa!
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
zawsze nas coś omija
i węże w świątyniach
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
czas się w nas umówił z nikim
co 20 minut w indiach
19 : 76
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
jaki trup z pana wyrośnie?!
19 : 63
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
niewidzialne łączy świat na części
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
do mądrości się przytrafia
choć bez większych sukcesów
samotność krzepnie podczas zbierania słów
czym zbierać czas?
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
bono poprowadzi mnie do ołtarza
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
umarł do posuń się trawie
i usiadła w kącie
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
na greckich wazach
dziurawy fortepian widzi
19 : 48
≈≈≈³
w milczenie zawinięte
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
w drodze do po nic
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
19 : 59
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w trędowniku omszonym
srebrnokulawy
podasz mi wolną wolę?
19 : 62
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
i spuścił mi się na sukienkę
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
⁴≈≈≈
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
ςɔ
sromotnik bezwstydny
≈≈≈²³
raz na zawsze
igła w oko puka
19 : 57
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
język jest narządem do tykania
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
≈≈≈²¹
19 : 86
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
tylko wiatr nas spina
wśród 266 papieży
19 : 77
w szyfonowej sukni
formalności ciągnęły się latami
zamierzali zabić matkę – polkę
w byszewie lub w koronowie
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
muskularny zad
co to za brzeg? zmielonych
bagnista ujada rzęsa
do góry nogami
kamień ma miejsce w oku
i nazywał się pierwotnie bittner
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
i inne niepodobne
kto zdechnie wcześniej?
traktor wyrównuje piasek na plaży
małpa śpiewająca na drzewie
by podtrzymać łączność z własnymi ja
i kajmany pozwalające unosić się prądom
z zakażonym z łomży
nurek składany nikomu
a do tego pięknie gra na pianinie
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
powiesiła się
jest nierozsłowny widnokrąg
co to za plac? uduszonych
przez cały listopad
ból umarł i życie straciło sens
na peronie w ghaziabadzie
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
za 15 kilogramów kiełbasy
inną postać tli się w każdej postaci
19 : 79
na zatopionej w bursztynie pchle
dwa miliony polek budzi się
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
minęliśmy zdarzenia
w barwach atlético petróleos luanda
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
19 : 72
statystyczny polak odwiedza filharmonię
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
każda rzecz jest żadna
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
brud podgląda cię przez mydła
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
19 : 69
w swej dwulicowej podłości
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
≈≈≈¹⁸
19 : 92
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
w biedronce na umschlagplatzu
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
w kierunku wskazanym przez policjanta
musi pan wypełnić ten druczek
19 : 55
szpital wszczął odpowiednie procedury
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
na tylnych łapach
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
karaluch ciepły jabłkowy
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
wielkości grudki anegdot
również wystaje z każdej rzeczy
pośród lodów arktyki
≈≈≈⁴
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
≈≈≈¹¹
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
obsesyjnie myjąc ręce
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
19 : 83
≈≈≈¹
której nie widać żadnym okiem
nasz adres:
19 : 53
podczas wojny ścierałem pot z czoła
wciąż nie ma końca ani co z tego
umarł do niebieskookiej nawieźli
¹¹≈≈≈
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
i drobne konkrementy żółciowe
prześcieradło się po nim lepi
jabłonki wychodzą z nor
świat ma tylko dwie dłonie
×/:.
a on was wyzwoli
nie patrz na świat językiem zdychaj
pomachajcie tatusiowi
w postaci rosy
na poziomie subatomowym
czas to jest nic w kształcie oka
czas to most zwodzący
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
siateczka dla pana?
kontrast szkodzi słodyczy
na koniu z biało czerwoną flagą
kropla przerywa węgorza
a początek nie ma końca
19 : 82
koniec przebiega najpierw
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
co o tym myślisz?
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
²¹≈≈≈
najlepsze myśli przychodzą piechotą
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
nic jest ciekawsze niż ja
19 : 67
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
08:41:02.174 ® niski krzyk
jeż czyha w zakonie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
kilogram grochu kosztuje wnękę
między koloseum a kościołem św. klemensa
imiona przywiązują nas do budy
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
motyl w postaci cielska
¹⁸≈≈≈
agrest pada
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
≈≈≈¹⁰
skulony w dziurce od klucza
stąd że nie ma żadnego stąd
+ zamieńmy się pokrzywami
ulica: kulig prowadzi łodygę
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
poszedłałem do kościoła stać w sumie
oczko mi poszło
wielkości za późno
inkasent – odpowiedzieć
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
w masarni za sławę można kupić siebie
δ

lubię kiedy tak na mnie patrzysz
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
²⁰≈≈≈
czeluść ma na imię oklaski
krawiec w postaci ulewy
człowiek służy też do podlewania ziemi
na placu św piotra
i tego się trzymaj
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
powinniśmy zbudować świat na piasku
i szczypiące trawę jelenie
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
425 mln lat temu
19 : 89
kwiaty plują
albrecht dürer płynie na zelandię
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
jest już w samborze
doradca klienta z funkcją sprzedaży
mamy siekiery będziemy improwizować
lub zabawiają w inny sposób
plemniki dojrzewają w najądrzach
język chroni również stopy przed wilgocią
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
na linii lewki – hajnówka
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
≈≈≈⁷
lub zdzielony toporem z zasadzki
miejscowość: owrzodzenie sromu