ɔ²

czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
mrugając ok 15-20 razy na minutę
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
piłkarzy chorych na aids
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
zamierzali zabić matkę – polkę
musi pan wypełnić ten druczek
inkasent – odpowiedzieć
a duchowni patrząc na to onanizowali się
mamy siekiery będziemy improwizować
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
w pabianicach policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
wciąż nie ma końca ani co z tego
do mądrości się przytrafia
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
do ich parafii trafił zboczeniec
jest już w samborze
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
w przebłysku samotności
+ zamieńmy się pokrzywami
brud podgląda cię przez mydła
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
w kierunku wskazanym przez policjanta
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
występuje w szpinaku
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
– powiedziała sołtys głogusza
koniec przebiega najpierw
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
ulica: chmura się warkocze
dwie dłonie wąż obok węża
jechałem na wróbelku jechałem sam
i usiadła w kącie
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
i węże w świątyniach
co 20 minut w indiach
kosmos ma miejsce w lupie
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
przez cały listopad
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
w pomidorowej
język chroni również stopy przed wilgocią
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
za pomocą gdyby
może schowamy się w szafie
oświęcim to była igraszka
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
spada w górę
w barwach atlético petróleos luanda
mieszkamy w przedziale węgla
sztucznych kwiatówwyższy urzędnik
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
stąpa po mandolinie
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
skulony w fasoli
nieziemskiej urody
w swej dwulicowej podłości
widelcem po szkle
między koloseum a kościołem św. klemensa
w cenie kawalerki w wałbrzychu
formalności ciągnęły się latami
gwieździe wypadł ząb na wizji
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
papież franciszek zakłada kask
nie do oderwania od mroku
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
wielkości grudki anegdot
w byszewie lub w koronowie
koza spoglądajaca na drzewo
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
i taką miałam przygodę
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
chcesz żebym wzięła do ust?
człowiek służy też do podlewania ziemi
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w przerwach między oglądaniem corridy
monet / żetonów z automatów wychowawca
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
traktor wyrównuje piasek na plaży
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
muskularny zad
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
mucha spaceruje po blacie stołu
z niebieskimi lampasami po bokach
w czerwonej pieczarze
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
miejscowość: owrzodzenie sromu
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
kto zdechnie wcześniej?
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
w trakcie inspekcji stepów ateńskich
na placu św piotra
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
w tle głowa zamieszczona w studni
na trzecim piętrze rośnie las
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
dzieckawydobywca
a do tego pięknie gra na pianinie
ból umarł i życie straciło sens
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
szympanse przeglądają się w oknach
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
co to za plac? uduszonych
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
imiona przywiązują nas do budy
co to za utwór? pole min
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
kręta jest pieśń legionów
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
3202 językami
nie patrz na świat językiem zdychaj
obsesyjnie myjąc ręce
czarna cykada chwyta się gałęzi
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
krążąc wokół ziemi
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
człowiek to jest nikt przed tobą
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
800 razy na sekundę
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
fale uderzają o latarnię
i zmierza w kierunku nieobranym
inne siostry też biły
zdjęcie ryja albo cipy
daleko mu do spiewu płetwali
oczko mi poszło
(czyt. albin)
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
kłamstwo zaczyna się od podobnego
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
jaki trup z pana wyrośnie?!
co to za światło? podarte
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
i/lub przewlekłe samooskarżenia
przejechany przez czołg
inny samochód potrąca go i zabija
ciemniejący w światło
lub pogryzie ją pies
a co tu rozumieć?
na peronie w ghaziabadzie
i kajmany pozwalające unosić się prądom
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
spadł na nią samobójca
z przedhomerowską mytów głębią
widząc że nie ma nikogo
gdzie popadnie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
i tego się trzymaj
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
umarł do posuń się trawie
co to za ścieżka? strąconych
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
pierzakościelnykrytyk
pod wpływem oczywistego cudu
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
skulony w dziurce od klucza
najlepsze myśli przychodzą piechotą
światło wznika i nie po kolei
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
wśród 266 papieży
na tylnych łapach
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
30 godzin pełzali w kanałach
wysoki sąsiedzie
umarł do poczekaj z truskawką
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
100 000 plików z pornografią dziecięcą
następnie wszyscy zamieszkali w australii
i nazywał się pierwotnie bittner
czy każdy pan może wybrać w którą dziurkę wchodzi?
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
szyiccy bojownicy zatykają uszy
odrzutowce pokradli
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
odra zabiła matkę
nie umlę nie umlę
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
dążąc do doskonałości
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w toalecie publicznej w tokio
jakie pytanie taka krew
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
w miejsce agnieszki osieckiej
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
istnieje grad
kamień ma miejsce w oku
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
a on was wyzwoli
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
co to za pętla? rozwiązanie
obywatele istnieją by służyć państwu
patelnia wyglądająca jak żywa
pisała po latach w notesiku pod hasłem
heraklit otula się gnojem
w podmiejskiej kolejce
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
po północnej stronie krateru schröter
08:41:03.455 ® kurwa!
czas się w nas umówił z nikim
agrest pada
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
smród to marka gówna uśmiech człowieka
55 milionów lat świetlnych od nas
w biedronce na umschlagplatzu
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
społeczeństwo to zakała ludzkości
w ośrodku dla uchodźców
małpa śpiewająca na drzewie
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
pomachajcie tatusiowi
czas to jest nic w kształcie oka
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
i drobne konkrementy żółciowe
w nieprzeniknionym lesie bwindi
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
kontrast szkodzi słodyczy
siateczka dla pana?
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
albrecht dürer płynie na zelandię
opowieść to najbardziej trujący konserwant
szwedzi na kaczki wołają anka
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
i od spodu dokręć nakrętkę
wielkości niezapisanej myśli
minęliśmy drogi
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
i chwyta się nagich chłopców
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
czas to most zwodzący
wspina się na szczyt seegrube
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
co to za brzeg? zmielonych
o prawidłowej echostrukturze
tylko boks zbliża ludzi
stąd że nie ma żadnego stąd
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
dlatego że nie ma żadnego dlatego
na przedramieniu lewej ręki
czeluść ma na imię oklaski
mam oczy mam lęk mogę zabijać
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
– to najpewniejsi laureaci oscarów
mekong przepływa między innymi
inną postać tli się w każdej postaci
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
to świetne imię dla psa
pojazdówszpachlarzświecki
podasz mi wolną wolę?
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
podczas wojny grałem w kulki
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
większe samce stają się samicami szybciej
w pałacu buckingham
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
pięknie sie nadziewasz
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
świat ma tylko dwie dłonie
08:41:02.174 ® niski krzyk
jedność nigdy się nie zapina
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
kto zepsuł ciemność?
przez trojańskie pola
kilogram grochu kosztuje wnękę
jest nierozsłowny widnokrąg
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
statystyczny polak odwiedza filharmonię
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
a importerom też się nie chce
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
minęliśmy zdarzenia
425 mln lat temu
ja to nikt w liczbie mnogiej
z niegojącą się raną pachwiny
dwa miliony polek budzi się
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
podczas wojny ścierałem pot z czoła
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
autor idzie ulicą smoczą
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
widłoząb miotlasty
pośród pełnych krokodyli potoków
sromotnik bezwstydny
z łodzi tonącej na morzu egejskim
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
biała kość czarna kość bęben horyzontu
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
do obrywania liści posągom
która oświadczyła w obecności świadków
pobłogosław też naszą sól
na linii lewki – hajnówka
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
szanowna pierwsza damo
uderzy w nas wielki obłok magellana
08:41:02.843 ® o jezu!
masz imię – jesteś fikcją
doradca klienta z funkcją sprzedaży
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
przez co najmniej milion lat
przed wieloma uśmiechami
po kalahari przechadza się
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
w czasie wytrysku
jedno jest pewne
na wysokości ja
panie i parawany
w jednym z prywatnych żłobków
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
aorta brzuszna nieposzerzona
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
szkodników pozbywamy się preparatem
język jest narządem do tykania
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
na rzece tag spowitej poranną mgłą
w kierunku macicy
na greckich wazach
wypełniony treścią ropną
bono poprowadzi mnie do ołtarza
którego fizycy poszukują od lat
możliwość wynajmu sal
kompletny i jeszcze nieistniejący
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
bóg nie wie którą wargą się przykryć
lub zdzielony toporem z zasadzki
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
wielkości za późno
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
na koniu z biało czerwoną flagą
w szyfonowej sukni
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
bezbrzeżna łódko
we wczesnej kredzie
słowa wdychają się przez inne
statek czekał ale był z mydła
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
czy jesteś absolutnie pewien że wchodząc po schodach idziesz do góry?
co roku nad rzeką loretojako
co 7 sekund
do góry nogami
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
krzywda to myśl do strzepnięcia
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
– a pani się przepaliło
przez 55 tuneli i po 196 mostach
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
lub zabawiają w inny sposób
szkoda mi czasu na honor
i rzeczywiście była bardzo ładna
na zatopionej w bursztynie pchle
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
spałam z romanem
nienastrojony surowy dostojny popłochem
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
i lizanie po uchu ministranta
w kompletnej ciemności pod wodą
i spuścił mi się na sukienkę
szpital wszczął odpowiednie procedury
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
z ręką na sercu
za pomocą dzioba
na jedno futro idzie 90 norek
w języku innym niż ojczysty
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
nie możemy znać wszystkich szczegółów
3/31 adolf hitler ćwiczący ekspresję przed obiektywem
umarł do deszczu przy stajni
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
porzucić?