czeluść lat

czeluść ma na imię oklaski
bóg nie wie którą wargą się przykryć
z niegojącą się raną pachwiny
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
czarna cykada chwyta się gałęzi
jakie pytanie taka krew
(zapina płaszcz)
gangreno gangreny
który złapał ospę
któremu śnieg spadł na kombinezon
w nieprzeniknionym lesie bwindi
i od spodu dokręć nakrętkę
dlatego że nie ma żadnego dlatego
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
gwieździe wypadł ząb na wizji
nie odbija się w żadnym potoku

czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
krawiec w postaci ulewy
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
czas to most zwodzący
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
mrugając ok 15-20 razy na minutę
(stał na dachu)
i nazywał się pierwotnie bittner
i zmierza w kierunku nieobranym
krzywda to myśl do strzepnięcia
mekong przepływa między innymi
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
a importerom też się nie chce
wąż do czesania wdów
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
skulony w fasoli
w kierunku wskazanym przez policjanta
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
¡¡∅
w panteonie wielkich polaków
światło wznika i nie po kolei
formalności ciągnęły się latami
jakoś idzie dorsz w torbie
przejechany przez czołg
na targu rybnym w rouen
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
autor idzie ulicą smoczą
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
przytulona para na szezlongu delikatnie się całująca
który najadł się strachu
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
– to najpewniejsi laureaci oscarów
podczas wojny grałem w kulki
szyiccy bojownicy zatykają uszy
skulony w dziurce od klucza
(odesłali go do kraju)
o prawidłowej echostrukturze
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
który zasłonił się plecami
brud podgląda cię przez mydła
obywatele istnieją by służyć państwu
w tle głowa zamieszczona w studni
snu muszlo nasza
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
niewidzialne łączy świat na części
w czasie oblężenia zamku w złotorii
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
który szedł ze wzgórza
którym poruszał wiatr
kto zepsuł ciemność?
i spuścił mi się na sukienkę
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
po kalahari przechadza się
który odbił się w szybie
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
za pomocą gdyby
to świetne imię dla psa
co 20 minut w indiach
zamiast kuby wojewódzkiego
który miał sklep z wagonikami
zamiast jurka owsiaka
nie ma własnego imienia
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
(gdzieś tu był)
słuchając słowików
którego ugryzł drut
(wyginał usta)
smród to marka gówna uśmiech człowieka
zamierzali zabić matkę – polkę
papież franciszek zakłada kask
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
przez trojańskie pola
dążąc do doskonałości
z ręką na sercu
do góry nogami
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
nasz adres:
a bono poprowadzi mnie do ołtarza
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
traktor wyrównuje piasek na plaży
mucha spaceruje po blacie stołu
z przedhomerowską mytów głębią
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
pod wpływem oczywistego cudu
którego fizycy poszukują od lat
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
mamy siekiery będziemy improwizować
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
w pomidorowej
jest już w samborze
w barwach atlético petróleos luanda
oczko mi poszło
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
i/lub przewlekłe samooskarżenia
nie umlę nie umlę
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
krew jest potrzebna do do przekręcania słów w niewidzialnych zamkach
zamiast jana kiepury
każda rzecz jest żadna
kosmos ma miejsce w lupie
jaki trup z pana wyrośnie?!
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
wielkości za późno
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
leżał owad w locie
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
andrzej seweryn przywraca adama michnika
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
na rzece tag spowitej poranną mgłą
chcesz żebym wzięła do ust?
mariusz pudzianowski proponuje siebie
którego imię przysypał gruz
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
kłamstwo zaczyna się od podobnego
szympanse przeglądają się w oknach
pies połknięty w powietrze
pośród pełnych krokodyli potoków
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
na wysokości ja
poszedłałem do kościoła stać w sumie
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
na zatopionej w bursztynie pchle
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
postać z drewnianym marszem
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
co to za pętla? rozwiązanie
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
który przemyślał wszystko
myśl jest figurą w której
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
który przewrócił kartkę
małpa śpiewająca na drzewie
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
jacek poniedziałek wprowadza janusza korczaka
i szczątki niepowtarzalne
para całująca się na skałach nad morzem
doradca klienta z funkcją sprzedaży
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
pojazdówszpachlarzświecki
język jest narządem do tykania
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
(żadne tam go nie pokonało)
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
z łodzi tonącej na morzu egejskim
widelcem po szkle
człowiek służy też do podlewania ziemi
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
przez 55 tuneli i po 196 mostach
maria czubaszek wprowadza roberta kubicę
na koniu z biało czerwoną flagą
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
dzieckawydobywca
co roku nad rzeką loretojako
który zeskrobał tynk ze ściany
mona liza była psem
przypadkiem doskonały
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
masz imię – jesteś fikcją
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
(zostawił kamień na kamieniu)
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
który wspiął się na palce
bacznie rozgląda się wokoło
inną postać tli się w każdej postaci
a co ma robić kolejarz z grudziądza
występuje w szpinaku
zamiast ks. tadeusza rydzyka
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
(poddał się nadziei)
mieszkamy w przedziale węgla
wielkości niezapisanej myśli
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
zamyślona kobieta z książką na kolanach powyżej pomniejszona scena pocałunku
w ośrodku dla uchodźców
który nie zjadł makaronu
szkodników pozbywamy się preparatem
pobłogosław też naszą sól
w biedronce na umschlagplatzu
początek świata jest wszędzie
ptaki należą do dinozaurów
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
jechałem na wróbelku jechałem sam
jeż czyha w zakonie
w jednym z prywatnych żłobków
nikt — to moje nazwisko
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
wypełniony treścią ropną
stąd że nie ma żadnego stąd
w miejsce agnieszki osieckiej
głębokości około 2 metrów
w wielki piątek roku 695
jest nierozsłowny widnokrąg
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
inne siostry też biły
który biegł polami
krew jest potrzebna do obrywania liści posągom
widząc że nie ma nikogo
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
przemieszcza się kura olbrzyma
para w strojach do gry w tenisa
gdzie popadnie
może schowamy się w szafie
(ma glinianą łapę)
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
do mądrości się przytrafia
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
spadł na nią samobójca
odrzutowce pokradli
ilona łepkowska wprowadza krzysztofa kieślowskiego
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
(stąpał po ziemi)
który miał trąbkę
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
zamiast adama małysza
agrest pada
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
który przeszedł wiele rzek
który zgubił dłoń
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
statek czekał ale był z mydła
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
fale uderzają o latarnię
(idzie wzdłuż płotu)
podasz mi wolną wolę?
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
szpital wszczął odpowiednie procedury
i usiadła w kącie
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
między koloseum a kościołem św. klemensa
wspina się na szczyt seegrube
w tle głowa heblowana na urząd
wciąż nie ma końca ani co z tego

na rzece tag spowitej poranną mgłą
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
i spuścił mi się na sukienkę
zamiast jurka owsiaka
kosmos ma miejsce w lupie
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
szympanse przeglądają się w oknach
który nie zjadł makaronu
brud podgląda cię przez mydła
co roku nad rzeką loretojako
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
na zatopionej w bursztynie pchle
szpital wszczął odpowiednie procedury
przypadkiem doskonały
do góry nogami
na koniu z biało czerwoną flagą
fale uderzają o latarnię
snu muszlo nasza
(stąpał po ziemi)
początek świata jest wszędzie
gwieździe wypadł ząb na wizji
o prawidłowej echostrukturze
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
krzywda to myśl do strzepnięcia
nie odbija się w żadnym potoku
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
dlatego że nie ma żadnego dlatego
w biedronce na umschlagplatzu
pojazdówszpachlarzświecki
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
(żadne tam go nie pokonało)
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
pies połknięty w powietrze
formalności ciągnęły się latami
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
szyiccy bojownicy zatykają uszy
podczas wojny grałem w kulki
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
który miał trąbkę
(gdzieś tu był)
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
w wielki piątek roku 695
który przewrócił kartkę
w jednym z prywatnych żłobków
doradca klienta z funkcją sprzedaży
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
czas to most zwodzący
widząc że nie ma nikogo
po kalahari przechadza się
gangreno gangreny
para całująca się na skałach nad morzem
a bono poprowadzi mnie do ołtarza
czarna cykada chwyta się gałęzi
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
z ręką na sercu
światło wznika i nie po kolei
(stał na dachu)
widelcem po szkle
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
przez trojańskie pola
w nieprzeniknionym lesie bwindi
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
na targu rybnym w rouen
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
stąd że nie ma żadnego stąd
w tle głowa zamieszczona w studni
traktor wyrównuje piasek na plaży
zamiast kuby wojewódzkiego
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
i szczątki niepowtarzalne
wypełniony treścią ropną
oczko mi poszło
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
w pomidorowej
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
zamiast jana kiepury
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
który zeskrobał tynk ze ściany
głębokości około 2 metrów
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
i/lub przewlekłe samooskarżenia
skulony w dziurce od klucza
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
wciąż nie ma końca ani co z tego
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
jechałem na wróbelku jechałem sam
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
pobłogosław też naszą sól
inne siostry też biły
(poddał się nadziei)
jaki trup z pana wyrośnie?!
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
(wyginał usta)
podasz mi wolną wolę?
i od spodu dokręć nakrętkę
w czasie oblężenia zamku w złotorii
mamy siekiery będziemy improwizować
jest już w samborze
zamiast adama małysza
mona liza była psem
przez 55 tuneli i po 196 mostach
pośród pełnych krokodyli potoków
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
poszedłałem do kościoła stać w sumie
mieszkamy w przedziale węgla
który złapał ospę
to świetne imię dla psa
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
obywatele istnieją by służyć państwu
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
a importerom też się nie chce
nie ma własnego imienia
jeż czyha w zakonie
do mądrości się przytrafia
każda rzecz jest żadna
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czeluść ma na imię oklaski
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
na wysokości ja
krew jest potrzebna do obrywania liści posągom
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
odrzutowce pokradli
z niegojącą się raną pachwiny
kto zepsuł ciemność?
kłamstwo zaczyna się od podobnego
co 20 minut w indiach
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
jacek poniedziałek wprowadza janusza korczaka
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w miejsce agnieszki osieckiej
którego ugryzł drut
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
agrest pada
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
bacznie rozgląda się wokoło
z przedhomerowską mytów głębią
spadł na nią samobójca
zamiast ks. tadeusza rydzyka
jakoś idzie dorsz w torbie
którym poruszał wiatr
który przemyślał wszystko
zamyślona kobieta z książką na kolanach powyżej pomniejszona scena pocałunku
z łodzi tonącej na morzu egejskim
człowiek służy też do podlewania ziemi
dzieckawydobywca
¡¡∅
(zostawił kamień na kamieniu)
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
statek czekał ale był z mydła
gdzie popadnie
wspina się na szczyt seegrube
mekong przepływa między innymi
andrzej seweryn przywraca adama michnika
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
może schowamy się w szafie
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
który biegł polami
(odesłali go do kraju)
nikt — to moje nazwisko
ptaki należą do dinozaurów
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
masz imię – jesteś fikcją
opowieść to najbardziej trujący konserwant
– to najpewniejsi laureaci oscarów
który szedł ze wzgórza
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
wielkości za późno
który wspiął się na palce
i nazywał się pierwotnie bittner
krew jest potrzebna do do przekręcania słów w niewidzialnych zamkach
słuchając słowików
krawiec w postaci ulewy
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
język jest narządem do tykania
wąż do czesania wdów
w panteonie wielkich polaków
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
który zgubił dłoń
i usiadła w kącie
nasz adres:
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
papież franciszek zakłada kask
w tle głowa heblowana na urząd
między koloseum a kościołem św. klemensa
smród to marka gówna uśmiech człowieka
skulony w fasoli
w kierunku wskazanym przez policjanta
mariusz pudzianowski proponuje siebie
małpa śpiewająca na drzewie
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
para w strojach do gry w tenisa
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
któremu śnieg spadł na kombinezon
chcesz żebym wzięła do ust?
który najadł się strachu
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
jakie pytanie taka krew
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
wielkości niezapisanej myśli
który miał sklep z wagonikami
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
który przeszedł wiele rzek
który odbił się w szybie
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
leżał owad w locie
myśl jest figurą w której
zamierzali zabić matkę – polkę
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
postać z drewnianym marszem
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
ilona łepkowska wprowadza krzysztofa kieślowskiego
występuje w szpinaku
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
przemieszcza się kura olbrzyma
dążąc do doskonałości
jest nierozsłowny widnokrąg
przejechany przez czołg
bóg nie wie którą wargą się przykryć
co to za pętla? rozwiązanie
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
którego imię przysypał gruz
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
inną postać tli się w każdej postaci

który zasłonił się plecami
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
maria czubaszek wprowadza roberta kubicę
za pomocą gdyby
(ma glinianą łapę)
szkodników pozbywamy się preparatem
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
i zmierza w kierunku nieobranym
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
(zapina płaszcz)
autor idzie ulicą smoczą
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
(idzie wzdłuż płotu)
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
niewidzialne łączy świat na części
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
w barwach atlético petróleos luanda
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w ośrodku dla uchodźców
nie umlę nie umlę
przytulona para na szezlongu delikatnie się całująca
mucha spaceruje po blacie stołu
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
pod wpływem oczywistego cudu
którego fizycy poszukują od lat