ɔ⁴

19 : 56
za 15 kilogramów kiełbasy
szyiccy bojownicy zatykają uszy
800 razy na sekundę
człowiek służy też do podlewania ziemi
≈≈≈²²
jabłonki wychodzą z nor
19 : 72
z niegojącą się raną pachwiny
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
są światła widzialne i nie
w kierunku wskazanym przez policjanta
zawsze nas coś omija
osłupiała rzeko
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
19 : 70
chuj odziedziczył naród
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
wielkości grudki anegdot
a importerom też się nie chce
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
musi pan wypełnić ten druczek
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
innego ratunku nie ma
co to za ścieżka? strąconych
kręta jest pieśń legionów
język jest narządem do tykania
do ich parafii trafił zboczeniec
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
żadnego teraz żadnego nigdy
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
w przebłysku samotności
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
19 : 50
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
przez cały listopad
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
w zawilcu narcyzowatym
dążąc do doskonałości
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
a duchowni patrząc na to onanizowali się
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
≈≈≈¹⁰
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
gdzie popadnie
jeż czyha w zakonie
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
co o tym myślisz?
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
formalności ciągnęły się latami
19 : 58
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
masz imię – jesteś fikcją
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
nurek składany nikomu
daleko mu do spiewu płetwali
19 : 47
pośród lodów arktyki
ulica: chmura się warkocze
w toalecie publicznej w tokio
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
wielkości za późno
szpital wszczął odpowiednie procedury
i szczypiące trawę jelenie
świat ma tylko dwie dłonie
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
na koniu z biało czerwoną flagą
oczko mi poszło
19 : 90
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
masz twarz jesteś celem
¹³≈≈≈
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
²²≈≈≈
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
ręka sunie po udzie
19 : 73
19 : 54
miejscowość: owrzodzenie sromu
w postaci rosy
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
19 : 77
dwóch to już tłum bezgłowie
i nazywał się pierwotnie bittner
19 : 85
≈≈≈⁷
motyl w postaci cielska
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
szkodników pozbywamy się preparatem
⁸≈≈≈
≈≈≈¹⁷
∞°
19 : 71
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
burzy się jagnię zapina szelki
umarł do deszczu przy stajni
hotel kamienny scyzoryk
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
co to za brzeg? zmielonych

szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
.•°
zamierzali zabić matkę – polkę
podasz mi wolną wolę?
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
i drobne konkrementy żółciowe
i/lub przewlekłe samooskarżenia
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
i węże w świątyniach
pokrzywie dłoń wyrasta
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
– powiedziała sołtys głogusza
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
jest już w samborze
gdyby miał imię nie byłby już sobą
świetnie jęczy twoja partnerka
na jedno futro idzie 90 norek
jamnik tenorem urzędu
kropla przerywa węgorza
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
czas to most zwodzący
²⁰≈≈≈
w milczenie zawinięte
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
snu muszlo nasza
30 godzin pełzali w kanałach
w czerwonej pieczarze
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
w biedronce na umschlagplatzu
szwedzi na kaczki wołają anka
imiona przywiązują nas do budy
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
19 : 49
w czasie wytrysku
w cenie kawalerki w wałbrzychu
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
¹⁴≈≈≈
– a pani się przepaliło
w uśmiechu poręcznym
spada w górę
w nieprzeniknionym lesie bwindi
kłamstwo zaczyna się od podobnego
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
istnieje grad
i pieśni syberyjskich włóczęgów
19 : 89
nieziemskiej urody
19 : 78
kilogram grochu kosztuje wnękę
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
w obcisłej spódnicy
dźwig do suszenia sutann
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
(czyt. albin)
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
¹⁶≈≈≈
i zmierza w kierunku nieobranym
w przerwach między oglądaniem corridy
nikt – to moje nazwisko
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
inne siostry też biły
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
19 : 53
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
w kompletnej ciemności pod wodą
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
≈≈≈¹⁴
czym zbierać czas?
pobłogosław też naszą sól
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
odrzutowce pokradli
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
≈≈≈¹¹
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
czarna cykada chwyta się gałęzi
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
nie patrz na świat językiem zdychaj
sens leci w jak leci
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
na linii lewki – hajnówka
i taką miałam przygodę
19 : 81
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
ukryty w przymrozku
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
dwa miliony polek budzi się
inny samochód potrąca go i zabija
19 : 88
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
ςɔ
twarzą ostemplowany
podczas wojny ścierałem pot z czoła
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
⁶≈≈≈
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
≈≈≈²⁰
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
szympanse przeglądają się w oknach
⁹≈≈≈
19 : 74
≈≈≈¹³
z powodu pandemii koronawirusa
kto zdechnie wcześniej?
a początek nie ma końca
krzywda to myśl do strzepnięcia
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
w swej dwulicowej podłości
19 : 68
pisała po latach w notesiku pod hasłem
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
co to za światło? podarte
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
nie możemy znać wszystkich szczegółów
odpowiedź przyszła we śnie
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
co to za utwór? pole min
wyobraźnia jest lepsza od boga
co to za plac? uduszonych
ψ
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
dlatego że nie ma żadnego dlatego
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
aorta brzuszna nieposzerzona
społeczeństwo to zakała ludzkości
deszcz korbką malowany
w trakcie przedrzeźniania mew
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
umarł do posuń się trawie
którego fizycy poszukują od lat
19 : 75
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
koza spoglądajaca na drzewo
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
≈≈≈²¹
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
100 000 plików z pornografią dziecięcą
3202 językami
pociąg prowadzi grupę wagonów
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
kompletny i jeszcze nieistniejący
drapieżny zemdlał tygrys
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
sromotnik bezwstydny
lub zabawiają w inny sposób
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
piłkarzy chorych na aids
skulony w fasoli
≈≈≈⁵
jakie pytanie taka krew
albrecht dürer płynie na zelandię
bagnista ujada rzęsa
uderzy w nas wielki obłok magellana
19 : 51
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
widząc że nie ma nikogo
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
czas to jest nic do wszystkiego
i tego się trzymaj
19 : 82
≈≈≈¹⁵
krążąc wokół ziemi
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
to świetne imię dla psa
a co ma robić kolejarz z grudziądza
pomachajcie tatusiowi
w masarni człowiek człowieka boli
podczas wojny grałem w kulki
+ zamieńmy się pokrzywami
na wysokości ja
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
²≈≈≈
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
w jednym z prywatnych żłobków
sarna spotyka sarnę
ból umarł i życie straciło sens
spadł na nią samobójca
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
mucha spaceruje po blacie stołu
19 : 79
jak się pisze ten przełyk? rodzina
karaluch ciepły jabłkowy
nasz adres:
– to najpewniejsi laureaci oscarów
plemniki dojrzewają w najądrzach
myśl mieszka drobinkami nigdy
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
zwierzątorganistapalacz
z kolei w utworach atonalnych
≈≈≈⁹
co 7 sekund
każda rzecz jest żadna
za plecami nic
¹⁹≈≈≈
jedność nigdy się nie zapina
≈≈≈³
w masarni jest jest zatrute perswazantami
na rzece tag spowitej poranną mgłą
¹≈≈≈
fale uderzają o latarnię
nie umlę nie umlę
kto zepsuł ciemność?
na trzecim piętrze rośnie las
19 : 86
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
ja do rzeźni jadę
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
igła w oko puka
19 : 80
masło się stara
19 : 69
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
przejechany przez czołg
obsesyjnie myjąc ręce
¹⁵≈≈≈
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
≈≈≈⁸
przed wieloma uśmiechami
staje się wielką szansą dla świata marketingu
co roku nad rzeką loretojako
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
wśród 266 papieży
na tylnych łapach
w podmiejskiej kolejce
czas to jest nic w kształcie oka
wciąż nie ma końca ani co z tego
kosmos ma miejsce w lupie
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
z przedhomerowską mytów głębią
19 : 92
dwie dłonie wąż obok węża
nie do oderwania od mroku
przez 55 tuneli i po 196 mostach
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
i spuścił mi się na sukienkę
przemieszcza się kura olbrzyma
widelcem po szkle
w masarni za sławę można kupić siebie
drogą polna
19 : 55
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
¹⁷≈≈≈
nie gnieć torebki
szanowna pierwsza damo
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
i od spodu dokręć nakrętkę
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
jakie to piękne!
i lizanie po uchu ministranta
biegnie przez grząski jesienny las
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
do mądrości się przytrafia
księżyc zgasło
co to za pętla? rozwiązanie
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
a on was wyzwoli
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
u którego lęku mieszkasz?
powinniśmy zbudować świat na piasku
spałam z romanem
kwiaty plują
papież franciszek zakłada kask
tylko boks zbliża ludzi
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
na przedramieniu lewej ręki
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
odra zabiła matkę
≈≈≈²³
do góry nogami
stąd że nie ma żadnego stąd
wspina się na szczyt seegrube
strzępek błyszczący
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
by podtrzymać łączność z własnymi ja
minęliśmy drogi
której nie widać żadnym okiem
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
i inne niepodobne
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
również wystaje z każdej rzeczy
może schowamy się w szafie
w trędowniku omszonym
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
chodziłam po tamtym świecie
szkoda mi czasu na honor
i usiadła w kącie
patelnia wyglądająca jak żywa
słowa wdychają się przez inne
światło wznika i nie po kolei
¹⁰≈≈≈
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
wandale podlewają kwiatki
bezbrzeżna łódko
kamień ma miejsce w oku
smród to marka gówna uśmiech człowieka
we wczesnej kredzie
choć bez większych sukcesów
na połamanym krześle
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
wiesz co się dziś stało?
między koloseum a kościołem św. klemensa
ɷ
umarł do poczekaj z truskawką
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
i kajmany pozwalające unosić się prądom
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
19 : 67
kontrast szkodzi słodyczy
pośród pełnych krokodyli potoków
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w miejsce agnieszki osieckiej
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
biała kość czarna kość bęben horyzontu
na poziomie subatomowym
do obrywania liści posągom
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
rycerz na koninie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
×/:.
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
19 : 61
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
z niebieskimi lampasami po bokach
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
panie i parawany
08:41:02.174 ® niski krzyk
koniec przebiega najpierw
skulony w dziurce od klucza
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
i chwyta się nagich chłopców
idiota wyje pomidory
niewidzialne łączy świat na części
stąpa po mandolinie
autor idzie ulicą smoczą
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
ona jednak miała lepszy sposób
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
krawiec w postaci ulewy
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
samotność krzepnie podczas zbierania słów
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
gębice poległych bohaterów 11
i wszystkie noże posmarowane jodyną
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
srebrnokulawy
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
na placu św piotra
pewna mucha ścigała witkacego
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
08:41:02.843 ® o jezu!
małpa śpiewająca na drzewie
która oświadczyła w obecności świadków
doradca klienta z funkcją sprzedaży
traktor wyrównuje piasek na plaży
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
19 : 52
19 : 59
55 milionów lat świetlnych od nas
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
wypełniony treścią ropną
na greckich wazach
po kalahari przechadza się
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
o prawidłowej echostrukturze
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
z turkusowym kamieniem
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w pałacu buckingham
z łodzi tonącej na morzu egejskim
dziecko i narośl
but cebulowy nerwicy
brud podgląda cię przez mydła
⁵≈≈≈
wysoki sąsiedzie
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
prześcieradło się po nim lepi
ζ
inkasent – odpowiedzieć
możliwość wynajmu sal
umarł do niebieskookiej nawieźli
w ośrodku dla uchodźców
przez co najmniej milion lat
chcesz żebym wzięła do ust?
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
bono poprowadzi mnie do ołtarza
mekong przepływa między innymi
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
z ręką na sercu
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
najlepsze myśli przychodzą piechotą
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
na zatopionej w bursztynie pchle
w byszewie lub w koronowie
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
widłoząb miotlasty
raz na zawsze
mona liza była psem
mieszkamy w przedziale węgla
język chroni również stopy przed wilgocią
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
¹¹≈≈≈
⁴≈≈≈
kto jest ojcem dżdżu?
19 : 48
stół pomalowany w piżamę
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
425 mln lat temu
≈≈≈¹⁹
ze stali niepojętej
≈≈≈²
19 : 65
pod wpływem oczywistego cudu
≈≈≈¹²
mamy siekiery będziemy improwizować
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
jaki trup z pana wyrośnie?!
nic jest ciekawsze niż ja
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
lub pogryzie ją pies
08:41:03.455 ® kurwa!
i rzeczywiście była bardzo ładna
a do tego pięknie gra na pianinie
jest taki pociąg dlaczego
tramwajem zarosłe
za pomocą gdyby
następnie wszyscy zamieszkali w australii
gwieździe wypadł ząb na wizji
ulica: kulig prowadzi łodygę
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
po północnej stronie krateru schröter
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
mrugając ok 15-20 razy na minutę
≈≈≈¹
⁷≈≈≈
opowieść to najbardziej trujący konserwant
jechałem na wróbelku jechałem sam
obywatele istnieją by służyć państwu
za pomocą dzioba
oczy kawek są niemal białe
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
tylko wiatr nas spina
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
19 : 62
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
w kierunku macicy
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
w halce
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
dziurawy fortepian widzi
w pomidorowej
muskularny zad
czeluść ma na imię oklaski
siateczka dla pana?
19 : 91
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
19 : 87
jest nierozsłowny widnokrąg
większe samce stają się samicami szybciej
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
co 20 minut w indiach
leżał owad w locie
jedno jest pewne
w porządku własnym
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
²³≈≈≈
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
19 : 63
mam oczy mam lęk mogę zabijać
w języku innym niż ojczysty
wielkości niezapisanej myśli
poszedłałem do kościoła stać w sumie
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
porostnica wielokształtna
lub zdzielony toporem z zasadzki
≈≈≈¹⁶
¹²≈≈≈
a pan daleko?
19 : 76
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
a co tu rozumieć?
³≈≈≈
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
19 : 83
na peronie w ghaziabadzie
w barwach atlético petróleos luanda
agrest pada
≈≈≈¹⁸
minęliśmy zdarzenia
≈≈≈⁴
statek czekał ale był z mydła
oświęcim to była igraszka
19 : 60
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
w tle głowa zamieszczona w studni
19 : 84
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
biologiinoszowynurek
zdjęcie ryja albo cipy
w drodze do po nic
z zakażonym z łomży
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
czas się w nas umówił z nikim
występuje w szpinaku
przez trojańskie pola
inną postać tli się w każdej postaci
bóg nie do oderwania od wszy
powiesiła się
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
19 : 66
ciemniejący w światło
człowiek to jest nikt przed tobą
19 : 64
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
19 : 57
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
δ
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
w szyfonowej sukni
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
²¹≈≈≈
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
¹⁸≈≈≈
statystyczny polak odwiedza filharmonię
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
≈≈≈⁶
wartość tuczna i rzeźna