ɔ²

wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
19 : 63
chodziłam po tamtym świecie
jakie to piękne!
bezbrzeżna łódko
≈≈≈¹⁹
w swej dwulicowej podłości
≈≈≈⁸
za pomocą dzioba
19 : 87
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
krążąc wokół ziemi
55 milionów lat świetlnych od nas
×/:.
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
przemieszcza się kura olbrzyma
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
co 7 sekund
jest nierozsłowny widnokrąg
chuj odziedziczył naród
stąpa po mandolinie
¹⁶≈≈≈
oczko mi poszło
co 20 minut w indiach
wielkości niezapisanej myśli
19 : 48
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
dwóch to już tłum bezgłowie
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
inną postać tli się w każdej postaci
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
19 : 74
istnieje grad
autor idzie ulicą smoczą
odra zabiła matkę
08:41:03.455 ® kurwa!
19 : 90
poszedłałem do kościoła stać w sumie
nikt – to moje nazwisko
za 15 kilogramów kiełbasy
i inne niepodobne
i/lub przewlekłe samooskarżenia
na trzecim piętrze rośnie las
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
co to za pętla? rozwiązanie
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
w pałacu buckingham
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
ulica: kulig prowadzi łodygę
kompletny i jeszcze nieistniejący
niewidzialne łączy świat na części
czas się w nas umówił z nikim
zdjęcie ryja albo cipy
inkasent – odpowiedzieć
innego ratunku nie ma
¹¹≈≈≈
bóg nie do oderwania od wszy
jamnik tenorem urzędu
w toalecie publicznej w tokio
co to za plac? uduszonych
umarł do deszczu przy stajni
≈≈≈¹¹
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
statystyczny polak odwiedza filharmonię
z zakażonym z łomży
i węże w świątyniach
≈≈≈¹⁴
statek czekał ale był z mydła
19 : 55
to świetne imię dla psa
w postaci rosy
²²≈≈≈
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
również wystaje z każdej rzeczy
i taką miałam przygodę
30 godzin pełzali w kanałach
≈≈≈⁴
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
inne siostry też biły
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
żadnego teraz żadnego nigdy
z łodzi tonącej na morzu egejskim
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
19 : 76
kamień ma miejsce w oku
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
19 : 67
mieszkamy w przedziale węgla
w obcisłej spódnicy
lub zabawiają w inny sposób
powinniśmy zbudować świat na piasku
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
nasz adres:
.•°
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
+ zamieńmy się pokrzywami
19 : 80
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
≈≈≈¹
po kalahari przechadza się
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
następnie wszyscy zamieszkali w australii
⁶≈≈≈
w pomidorowej
19 : 69
samotność krzepnie podczas zbierania słów
pociąg prowadzi grupę wagonów
but cebulowy nerwicy
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
co o tym myślisz?
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
lub zdzielony toporem z zasadzki
może schowamy się w szafie
pisała po latach w notesiku pod hasłem
oczy kawek są niemal białe
lub pogryzie ją pies
księżyc zgasło
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
w barwach atlético petróleos luanda
inny samochód potrąca go i zabija
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
z ręką na sercu
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
≈≈≈⁶
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
pod wpływem oczywistego cudu
gwieździe wypadł ząb na wizji
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
przejechany przez czołg
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
i pieśni syberyjskich włóczęgów
na koniu z biało czerwoną flagą
muskularny zad
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
wypełniony treścią ropną
biała kość czarna kość bęben horyzontu
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
ζ
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
≈≈≈¹⁰
¹⁷≈≈≈
¹²≈≈≈
i wszystkie noże posmarowane jodyną
i szczypiące trawę jelenie
≈≈≈²
19 : 75
a początek nie ma końca
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
osłupiała rzeko
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
mekong przepływa między innymi
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
≈≈≈¹⁸
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
do góry nogami
≈≈≈²¹
dążąc do doskonałości
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
kto zdechnie wcześniej?
drogą polna
w nieprzeniknionym lesie bwindi
≈≈≈³
odpowiedź przyszła we śnie
≈≈≈⁵
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
ciemniejący w światło
w halce
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
z powodu pandemii koronawirusa
≈≈≈¹⁶
⁴≈≈≈
dwa miliony polek budzi się
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
między koloseum a kościołem św. klemensa
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
do ich parafii trafił zboczeniec
w byszewie lub w koronowie
19 : 81
do mądrości się przytrafia
wielkości za późno
19 : 65
²¹≈≈≈
dwie dłonie wąż obok węża
na greckich wazach
²≈≈≈
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
w szyfonowej sukni
igła w oko puka
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
tramwajem zarosłe
ból umarł i życie straciło sens
w tle głowa zamieszczona w studni
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
aorta brzuszna nieposzerzona
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
biegnie przez grząski jesienny las
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
19 : 54
albrecht dürer płynie na zelandię
¹⁸≈≈≈
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
skulony w fasoli
wyobraźnia jest lepsza od boga
społeczeństwo to zakała ludzkości
19 : 71
ukryty w przymrozku
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
i kajmany pozwalające unosić się prądom
widelcem po szkle
większe samce stają się samicami szybciej
burzy się jagnię zapina szelki
na rzece tag spowitej poranną mgłą
obsesyjnie myjąc ręce
kosmos ma miejsce w lupie
rycerz na koninie
masz imię – jesteś fikcją
a do tego pięknie gra na pianinie
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
minęliśmy drogi
na zatopionej w bursztynie pchle
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
δ
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
biologiinoszowynurek
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
pewna mucha ścigała witkacego
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
motyl w postaci cielska
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
wandale podlewają kwiatki
we wczesnej kredzie
na linii lewki – hajnówka
²³≈≈≈
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
3202 językami
z turkusowym kamieniem
a pan daleko?
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
wciąż nie ma końca ani co z tego
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
obywatele istnieją by służyć państwu
uderzy w nas wielki obłok magellana
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
podczas wojny grałem w kulki
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
w zawilcu narcyzowatym

08:41:02.825 ® wysoki krzyk
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
19 : 68
w języku innym niż ojczysty
oświęcim to była igraszka
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
występuje w szpinaku
w cenie kawalerki w wałbrzychu
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
daleko mu do spiewu płetwali
papież franciszek zakłada kask
i rzeczywiście była bardzo ładna
człowiek służy też do podlewania ziemi
sromotnik bezwstydny
dźwig do suszenia sutann
w przerwach między oglądaniem corridy
na tylnych łapach
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
i nazywał się pierwotnie bittner
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
porostnica wielokształtna
¹⁰≈≈≈
19 : 89
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
stąd że nie ma żadnego stąd
mrugając ok 15-20 razy na minutę
pośród pełnych krokodyli potoków
jedność nigdy się nie zapina
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
musi pan wypełnić ten druczek
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
ulica: chmura się warkocze
na placu św piotra
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
mam oczy mam lęk mogę zabijać
¹⁹≈≈≈
19 : 83
kontrast szkodzi słodyczy
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
hotel kamienny scyzoryk
która oświadczyła w obecności świadków
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w trędowniku omszonym
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
w przebłysku samotności
twarzą ostemplowany
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
przez 55 tuneli i po 196 mostach
dlatego że nie ma żadnego dlatego
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
w milczenie zawinięte
ja do rzeźni jadę
brud podgląda cię przez mydła
o prawidłowej echostrukturze
widząc że nie ma nikogo
¹⁴≈≈≈
w kompletnej ciemności pod wodą
na połamanym krześle
świetnie jęczy twoja partnerka
zawsze nas coś omija
której nie widać żadnym okiem
jak się pisze ten przełyk? rodzina
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
a co ma robić kolejarz z grudziądza
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
kto jest ojcem dżdżu?
i chwyta się nagich chłopców
800 razy na sekundę
19 : 49
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
szyiccy bojownicy zatykają uszy
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
ɷ
19 : 88
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
kłamstwo zaczyna się od podobnego
spadł na nią samobójca
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
krzywda to myśl do strzepnięcia
masło się stara
szpital wszczął odpowiednie procedury
szwedzi na kaczki wołają anka
pośród lodów arktyki
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
⁸≈≈≈
19 : 79
kto zepsuł ciemność?
– a pani się przepaliło
08:41:02.843 ® o jezu!
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
sens leci w jak leci
i zmierza w kierunku nieobranym
dziecko i narośl
miejscowość: owrzodzenie sromu
≈≈≈¹⁵
po północnej stronie krateru schröter
masz twarz jesteś celem
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
19 : 64
za plecami nic
19 : 66
na peronie w ghaziabadzie
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
czas to jest nic w kształcie oka
kilogram grochu kosztuje wnękę
podczas wojny ścierałem pot z czoła
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
19 : 78
z przedhomerowską mytów głębią
małpa śpiewająca na drzewie
(czyt. albin)
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
nurek składany nikomu
– powiedziała sołtys głogusza
co to za ścieżka? strąconych
nie możemy znać wszystkich szczegółów
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
19 : 56
z niegojącą się raną pachwiny
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
co to za światło? podarte
19 : 50
ona jednak miała lepszy sposób
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
fale uderzają o latarnię
najlepsze myśli przychodzą piechotą
19 : 86
jedno jest pewne
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
by podtrzymać łączność z własnymi ja
czarna cykada chwyta się gałęzi
19 : 84
19 : 60
gębice poległych bohaterów 11
kropla przerywa węgorza
kręta jest pieśń legionów
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
z niebieskimi lampasami po bokach
∞°
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
w trakcie przedrzeźniania mew
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
przed wieloma uśmiechami
umarł do posuń się trawie
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
jaki trup z pana wyrośnie?!
³≈≈≈
19 : 77
¹≈≈≈
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
gdzie popadnie
nie gnieć torebki
19 : 91
19 : 61
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
pobłogosław też naszą sól
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
czas to jest nic do wszystkiego
patelnia wyglądająca jak żywa
szkoda mi czasu na honor
plemniki dojrzewają w najądrzach
gdyby miał imię nie byłby już sobą
⁹≈≈≈
jechałem na wróbelku jechałem sam
⁵≈≈≈
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
bono poprowadzi mnie do ołtarza
i usiadła w kącie
bóg nie wie którą wargą się przykryć
¹³≈≈≈
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
przez co najmniej milion lat
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
a on was wyzwoli
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
nie umlę nie umlę
na wysokości ja
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
czym zbierać czas?
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w porządku własnym
19 : 58
krawiec w postaci ulewy
19 : 62
minęliśmy zdarzenia
pokrzywie dłoń wyrasta
język chroni również stopy przed wilgocią
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
leżał owad w locie
siateczka dla pana?
widłoząb miotlasty
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
w miejsce agnieszki osieckiej
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
wspina się na szczyt seegrube
język jest narządem do tykania
powiesiła się
podasz mi wolną wolę?
szkodników pozbywamy się preparatem
100 000 plików z pornografią dziecięcą
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
bagnista ujada rzęsa
08:41:02.174 ® niski krzyk
z kolei w utworach atonalnych
co to za utwór? pole min
świat ma tylko dwie dłonie
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
w uśmiechu poręcznym
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
agrest pada
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
opowieść to najbardziej trujący konserwant
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
choć bez większych sukcesów
idiota wyje pomidory
19 : 52
425 mln lat temu
wiesz co się dziś stało?
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
za pomocą gdyby
wielkości grudki anegdot
są światła widzialne i nie
tylko wiatr nas spina
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
jeż czyha w zakonie
odrzutowce pokradli
przez trojańskie pola
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
≈≈≈¹²
a importerom też się nie chce
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
≈≈≈⁷
czas to most zwodzący
w czasie wytrysku
zwierzątorganistapalacz
i od spodu dokręć nakrętkę
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
w kierunku wskazanym przez policjanta
i drobne konkrementy żółciowe
≈≈≈⁹
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
karaluch ciepły jabłkowy
na poziomie subatomowym
przez cały listopad
i spuścił mi się na sukienkę
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
– to najpewniejsi laureaci oscarów
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
nieziemskiej urody
co to za brzeg? zmielonych
do obrywania liści posągom
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
tylko boks zbliża ludzi
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
prześcieradło się po nim lepi
19 : 57
kwiaty plują
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
w ośrodku dla uchodźców
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
jabłonki wychodzą z nor
deszcz korbką malowany
19 : 53
snu muszlo nasza
traktor wyrównuje piasek na plaży
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
mona liza była psem
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
każda rzecz jest żadna
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
spada w górę
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
szympanse przeglądają się w oknach
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
⁷≈≈≈
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
co roku nad rzeką loretojako
jakie pytanie taka krew
umarł do poczekaj z truskawką
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
człowiek to jest nikt przed tobą
jest taki pociąg dlaczego
srebrnokulawy
nie patrz na świat językiem zdychaj
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czeluść ma na imię oklaski
w kierunku macicy
w jednym z prywatnych żłobków
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
u którego lęku mieszkasz?
koza spoglądajaca na drzewo
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
≈≈≈²⁰
formalności ciągnęły się latami
mamy siekiery będziemy improwizować
a co tu rozumieć?
szanowna pierwsza damo
¹⁵≈≈≈
w biedronce na umschlagplatzu
światło wznika i nie po kolei
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
19 : 70
≈≈≈¹⁷
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
19 : 85
19 : 92
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
skulony w dziurce od klucza
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
umarł do niebieskookiej nawieźli
wartość tuczna i rzeźna
pomachajcie tatusiowi
nic jest ciekawsze niż ja
w masarni człowiek człowieka boli
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
19 : 82
≈≈≈²²
ręka sunie po udzie
a duchowni patrząc na to onanizowali się
w podmiejskiej kolejce
mucha spaceruje po blacie stołu
którego fizycy poszukują od lat
dziurawy fortepian widzi
i lizanie po uchu ministranta
²⁰≈≈≈
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
nie do oderwania od mroku
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w drodze do po nic
słowa wdychają się przez inne
w masarni jest jest zatrute perswazantami
piłkarzy chorych na aids
na przedramieniu lewej ręki
imiona przywiązują nas do budy
jest już w samborze
panie i parawany
w czerwonej pieczarze
staje się wielką szansą dla świata marketingu
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
19 : 73
19 : 47
i tego się trzymaj
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
koniec przebiega najpierw
chcesz żebym wzięła do ust?
spałam z romanem
drapieżny zemdlał tygrys
wśród 266 papieży
strzępek błyszczący
możliwość wynajmu sal
ψ
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
wysoki sąsiedzie
sarna spotyka sarnę
ςɔ
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
19 : 59
raz na zawsze
19 : 72
na jedno futro idzie 90 norek
zamierzali zabić matkę – polkę
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
ze stali niepojętej
≈≈≈²³
stół pomalowany w piżamę
≈≈≈¹³
19 : 51
doradca klienta z funkcją sprzedaży
myśl mieszka drobinkami nigdy
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w masarni za sławę można kupić siebie