wczesnym taczki

wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
gdzie popadnie
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
początek świata jest wszędzie
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
co to za pętla? rozwiązanie
przejechany przez czołg
inną postać tli się w każdej postaci
autor idzie ulicą smoczą
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
kompletny i jeszcze nieistniejący
z przedhomerowską mytów głębią
na pokładzie batorego
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły

na moście brooklińskim podczas śnieżycy
na pustą arenę w kordobie wpada byk
słuchając słowików
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
na targu rybnym w rouen
z łodzi tonącej na morzu egejskim
człowiek służy też do podlewania ziemi
gdy pęcherzyk graafa pęknie
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nic wszystko co stracone
wielkości grudki anegdot
na koniu z biało czerwoną flagą
obywatele istnieją by służyć państwu
oświęcim to była igraszka
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
możliwość wynajmu sal
w kierunku wskazanym przez policjanta
głębokości około 2 metrów
agrest pada
język chroni również stopy przed wilgocią
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
wypełniony treścią ropną
kłamstwo zaczyna się od podobnego
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
do mądrości się przytrafia
co 20 minut w indiach
jedność nigdy się nie zapina
czeluść ma na imię oklaski
statek czekał ale był z mydła
fale uderzają o latarnię
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
z ręką na sercu
mrugając ok 15-20 razy na minutę
i żadna przeszkoda go już nie ocali
w panteonie wielkich polaków
albrecht dürer płynie na zelandię
jechałem na wróbelku jechałem sam
mariusz pudzianowski proponuje siebie
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
niekończący się właśnie
w gałęziach drzew
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
pobłogosław też naszą sól
kto zepsuł ciemność?
do góry nogami
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
andrzej seweryn przywraca adama michnika
wspina się na szczyt seegrube
mieszkamy w przedziale węgla
czas to most zwodzący
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
chcesz żebym wzięła do ust?
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
to świetne imię dla psa
para całująca się na skałach nad morzem
do rozchodzenie się marzeń
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
odrzutowce pokradli
pod wpływem oczywistego cudu
każda rzecz jest żadna
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
i/lub przewlekłe samooskarżenia
snu muszlo nasza
po 12 koron sztuka
powinniśmy zbudować świat na piasku
szpital wszczął odpowiednie procedury
święty erazm pomaga w zaparciach
podasz mi wolną wolę?
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
na wysokości ja
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
na zatopionej w bursztynie pchle
może schowamy się w szafie
traktor wyrównuje piasek na plaży
spadł na nią samobójca
źle mu z oczu patrzy
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
zamiast jana kiepury
formalności ciągnęły się latami
o prawidłowej echostrukturze
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
podczas wojny grałem w kulki
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
co roku nad rzeką loretojako
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
stąd że nie ma żadnego stąd
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
za pomocą gdyby
wciąż nie ma końca ani co z tego
ślicznie zaospione
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
przez 55 tuneli i po 196 mostach
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
sumerowie grają na lirze
w tle głowa zamieszczona w studni
widząc że nie ma nikogo
bono poprowadzi mnie do ołtarza
a importerom też się nie chce
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
którego fizycy poszukują od lat
leżał owad w locie
w nieprzeniknionym lesie bwindi
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
bo kres brzmi dumniej
w czasie oblężenia zamku w złotorii
czarna cykada chwyta się gałęzi
na rzece tag spowitej poranną mgłą
wapiennoszary
i spuścił mi się na sukienkę
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
doradca klienta z funkcją sprzedaży
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
oczko mi poszło
¡¡∅
w świecie pełnym wieloznaczności
myśl jest figurą w której
spada w górę
język jest narządem do tykania
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
ςɔ
wiesz co się dziś stało?!
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
występuje w szpinaku
mucha spaceruje po blacie stołu
nie umlę nie umlę
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
światło wznika i nie po kolei
dlatego że nie ma żadnego dlatego
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
brud podgląda cię przez mydła
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
prawda jest tak szybka że
czerpie moc z tysiącleci
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
skulony w dziurce od klucza
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
w miejsce agnieszki osieckiej
w jednym z prywatnych żłobków
gwieździe wypadł ząb na wizji
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
i nazywał się pierwotnie bittner
tylko błędy są moje
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
papież franciszek zakłada kask
przed hotelem patria
otrzepać tyłek z igliwia?
i zmierza w kierunku nieobranym
nikt — to moje nazwisko
słowa wdychają się przez inne
mona liza była psem
niewidzialne łączy świat na części
zamiast adama małysza
dążąc do doskonałości
po kalahari przechadza się
mekong przepływa między innymi
bóg nie wie którą wargą się przykryć
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
w cenie kawalerki w wałbrzychu
dzieckawydobywca
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
przemieszcza się kura olbrzyma
inne siostry też biły
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
szympanse przeglądają się w oknach
przez trojańskie pola
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
świetnie jęczy twoja partnerka
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
między koloseum a kościołem św. klemensa
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
inne problemy miał stefan jaracz
poszedłałem do kościoła stać w sumie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
widelcem po szkle
chwila jest żadną cząstką czasu
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
do obrywania liści posągom
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
ptaki należą do dinozaurów
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
wielkości za późno
kredą po tablicy
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
szyiccy bojownicy zatykają uszy
wynajmę staruszkę o lasce
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
w barwach atlético petróleos luanda
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
i od spodu dokręć nakrętkę
i usiadła w kącie
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
skulony w fasoli
szkodników pozbywamy się preparatem
w masarni jest jest zatrute perswazantami
nasz adres:
krawiec w postaci ulewy
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
obłok płynie utonąć się skrada
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
obok upolowanego dzika
jakoś idzie dorsz w torbie
jest nierozsłowny widnokrąg
w biedronce na umschlagplatzu
najlepsze myśli przychodzą piechotą
w ośrodku dla uchodźców
wypchany śmiesznością
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
krzywda to myśl do strzepnięcia
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
jaki trup z pana wyrośnie?!
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
– to najpewniejsi laureaci oscarów
jest już w samborze
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
w pomidorowej
małpa śpiewająca na drzewie
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
na plaży nad dniestrem
w swej dwulicowej podłości
masz imię – jesteś fikcją
na przedramieniu lewej ręki
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
jakie pytanie taka krew
pośród pełnych krokodyli potoków
wandale podlewają kwiatki
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
wielkości niezapisanej myśli
w tle głowa heblowana na urząd
a co ma robić kolejarz z grudziądza
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
kosmos ma miejsce w lupie
z niegojącą się raną pachwiny
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
mamy siekiery będziemy improwizować
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
pojazdówszpachlarzświecki

inne problemy miał stefan jaracz
szpital wszczął odpowiednie procedury
poszedłałem do kościoła stać w sumie
kredą po tablicy
i zmierza w kierunku nieobranym
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
nie umlę nie umlę
w miejsce agnieszki osieckiej
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
odrzutowce pokradli
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
masz imię – jesteś fikcją
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
na wysokości ja
formalności ciągnęły się latami
i/lub przewlekłe samooskarżenia
światło wznika i nie po kolei
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
w cenie kawalerki w wałbrzychu
i nazywał się pierwotnie bittner
gdzie popadnie
wynajmę staruszkę o lasce
jechałem na wróbelku jechałem sam
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
najlepsze myśli przychodzą piechotą
powinniśmy zbudować świat na piasku
za pomocą gdyby
agrest pada
na rzece tag spowitej poranną mgłą
brud podgląda cię przez mydła
obywatele istnieją by służyć państwu
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
przez trojańskie pola
spada w górę
myśl jest figurą w której
zamiast adama małysza
i żadna przeszkoda go już nie ocali
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
ςɔ
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
człowiek służy też do podlewania ziemi
nasz adres:
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
do obrywania liści posągom
na pokładzie batorego
tylko błędy są moje
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
mamy siekiery będziemy improwizować
którego fizycy poszukują od lat
w nieprzeniknionym lesie bwindi
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
niewidzialne łączy świat na części
każda rzecz jest żadna
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
i spuścił mi się na sukienkę
w biedronce na umschlagplatzu
w barwach atlético petróleos luanda
kłamstwo zaczyna się od podobnego
krzywda to myśl do strzepnięcia
wypchany śmiesznością
pośród pełnych krokodyli potoków
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
widelcem po szkle
dążąc do doskonałości
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
czerpie moc z tysiącleci
a importerom też się nie chce
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
sumerowie grają na lirze
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w tle głowa heblowana na urząd
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
z niegojącą się raną pachwiny
gdy pęcherzyk graafa pęknie
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
snu muszlo nasza
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
szympanse przeglądają się w oknach
zamiast jana kiepury
skulony w dziurce od klucza
z przedhomerowską mytów głębią
wypełniony treścią ropną
autor idzie ulicą smoczą
w swej dwulicowej podłości
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
do mądrości się przytrafia
oświęcim to była igraszka
andrzej seweryn przywraca adama michnika
leżał owad w locie
wiesz co się dziś stało?!
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
na targu rybnym w rouen
przed hotelem patria
jakoś idzie dorsz w torbie
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
prawda jest tak szybka że
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
w pomidorowej
dzieckawydobywca
jaki trup z pana wyrośnie?!
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
kto zepsuł ciemność?
wielkości za późno
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
mucha spaceruje po blacie stołu
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
mariusz pudzianowski proponuje siebie
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
wapiennoszary
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
źle mu z oczu patrzy
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
bo kres brzmi dumniej
para całująca się na skałach nad morzem
na zatopionej w bursztynie pchle
kosmos ma miejsce w lupie
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
na pustą arenę w kordobie wpada byk
jest nierozsłowny widnokrąg
święty erazm pomaga w zaparciach
czeluść ma na imię oklaski
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
język jest narządem do tykania
statek czekał ale był z mydła
kompletny i jeszcze nieistniejący
papież franciszek zakłada kask
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
z ręką na sercu
możliwość wynajmu sal
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
ślicznie zaospione
może schowamy się w szafie
na przedramieniu lewej ręki
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
wielkości grudki anegdot
nic wszystko co stracone
wandale podlewają kwiatki
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
stąd że nie ma żadnego stąd
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
¡¡∅
na koniu z biało czerwoną flagą
w masarni jest jest zatrute perswazantami
doradca klienta z funkcją sprzedaży
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
fale uderzają o latarnię
jest już w samborze
mrugając ok 15-20 razy na minutę
co roku nad rzeką loretojako
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
inne siostry też biły
przez 55 tuneli i po 196 mostach
po 12 koron sztuka
przejechany przez czołg
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
opowieść to najbardziej trujący konserwant
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
słowa wdychają się przez inne
traktor wyrównuje piasek na plaży
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
to świetne imię dla psa
występuje w szpinaku
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
czarna cykada chwyta się gałęzi
w czasie oblężenia zamku w złotorii
z łodzi tonącej na morzu egejskim
spadł na nią samobójca
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
głębokości około 2 metrów
w gałęziach drzew
jedność nigdy się nie zapina
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
szyiccy bojownicy zatykają uszy
ptaki należą do dinozaurów
język chroni również stopy przed wilgocią
– to najpewniejsi laureaci oscarów
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
po kalahari przechadza się
dlatego że nie ma żadnego dlatego
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi

z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
albrecht dürer płynie na zelandię
krawiec w postaci ulewy
obok upolowanego dzika
do góry nogami
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
mekong przepływa między innymi
pod wpływem oczywistego cudu
co to za pętla? rozwiązanie
wspina się na szczyt seegrube
szkodników pozbywamy się preparatem
chwila jest żadną cząstką czasu
w ośrodku dla uchodźców
widząc że nie ma nikogo
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
mieszkamy w przedziale węgla
a co ma robić kolejarz z grudziądza
oczko mi poszło
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
słuchając słowików
na plaży nad dniestrem
w świecie pełnym wieloznaczności
wielkości niezapisanej myśli
i od spodu dokręć nakrętkę
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
niekończący się właśnie
bóg nie wie którą wargą się przykryć
pobłogosław też naszą sól
bono poprowadzi mnie do ołtarza
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
przemieszcza się kura olbrzyma
świetnie jęczy twoja partnerka
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
jakie pytanie taka krew
nikt — to moje nazwisko
mona liza była psem
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
i usiadła w kącie
podczas wojny grałem w kulki
w tle głowa zamieszczona w studni
małpa śpiewająca na drzewie
chcesz żebym wzięła do ust?
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
otrzepać tyłek z igliwia?
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w panteonie wielkich polaków
w jednym z prywatnych żłobków
smród to marka gówna uśmiech człowieka
między koloseum a kościołem św. klemensa
skulony w fasoli
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
podasz mi wolną wolę?
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
początek świata jest wszędzie
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
gwieździe wypadł ząb na wizji
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
co 20 minut w indiach
obłok płynie utonąć się skrada
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
o prawidłowej echostrukturze
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
inną postać tli się w każdej postaci
czas to most zwodzący
pojazdówszpachlarzświecki
wciąż nie ma końca ani co z tego
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
do rozchodzenie się marzeń
w kierunku wskazanym przez policjanta
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki