ɔ¹⁷

w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
kamień ma miejsce w oku
≈≈≈⁷
krawiec w postaci ulewy
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
i szczypiące trawę jelenie
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
ɷ
≈≈≈⁸
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
smród to marka gówna uśmiech człowieka
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
ze stali niepojętej
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
masz twarz jesteś celem
małpa śpiewająca na drzewie
minęliśmy drogi
stąd że nie ma żadnego stąd
minęliśmy zdarzenia
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
rycerz na koninie
patelnia wyglądająca jak żywa
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
gdyby miał imię nie byłby już sobą
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
19 : 87
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
∞°
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
jest nierozsłowny widnokrąg
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
widząc że nie ma nikogo
również wystaje z każdej rzeczy
autor idzie ulicą smoczą
19 : 47
dążąc do doskonałości
wypełniony treścią ropną
nieziemskiej urody
burzy się jagnię zapina szelki
800 razy na sekundę
kwiaty plują
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
chuj odziedziczył naród
mona liza była psem
tylko boks zbliża ludzi
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
w kierunku wskazanym przez policjanta
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
za 15 kilogramów kiełbasy
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
co to za pętla? rozwiązanie
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
istnieje grad
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
19 : 56
wciąż nie ma końca ani co z tego
każda rzecz jest żadna
pewna mucha ścigała witkacego
chcesz żebym wzięła do ust?
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
koza spoglądajaca na drzewo
w barwach atlético petróleos luanda
to świetne imię dla psa
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
społeczeństwo to zakała ludzkości
w milczenie zawinięte
≈≈≈¹¹
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
jakie pytanie taka krew
dlatego że nie ma żadnego dlatego
w szyfonowej sukni
³≈≈≈
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
w trędowniku omszonym
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
nie patrz na świat językiem zdychaj
spadł na nią samobójca
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
czym zbierać czas?
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
wandale podlewają kwiatki
fale uderzają o latarnię
może schowamy się w szafie
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
zwierzątorganistapalacz
w kompletnej ciemności pod wodą
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
snu muszlo nasza
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
miejscowość: owrzodzenie sromu
z turkusowym kamieniem
i inne niepodobne
i nazywał się pierwotnie bittner
19 : 73
skulony w fasoli
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
kilogram grochu kosztuje wnękę
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
425 mln lat temu
bezbrzeżna łódko
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
poszedłałem do kościoła stać w sumie
– powiedziała sołtys głogusza
¹⁷≈≈≈
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
masło się stara
dziurawy fortepian widzi
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
19 : 57
biegnie przez grząski jesienny las
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
brud podgląda cię przez mydła
– to najpewniejsi laureaci oscarów
w miejsce agnieszki osieckiej
wielkości za późno
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
oczy kawek są niemal białe
oświęcim to była igraszka
⁶≈≈≈
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
w czerwonej pieczarze
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
19 : 53
stąpa po mandolinie
.•°
lub zdzielony toporem z zasadzki
i drobne konkrementy żółciowe
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
dźwig do suszenia sutann
19 : 72
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w postaci rosy
nie do oderwania od mroku
większe samce stają się samicami szybciej
¹²≈≈≈
skulony w dziurce od klucza
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
umarł do posuń się trawie
przez 55 tuneli i po 196 mostach
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
i lizanie po uchu ministranta
w jednym z prywatnych żłobków
podczas wojny grałem w kulki
co to za brzeg? zmielonych
19 : 54
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
ulica: chmura się warkocze
19 : 84
z powodu pandemii koronawirusa
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
następnie wszyscy zamieszkali w australii
¹⁹≈≈≈
100 000 plików z pornografią dziecięcą
19 : 86
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
kłamstwo zaczyna się od podobnego
mieszkamy w przedziale węgla
igła w oko puka
mucha spaceruje po blacie stołu
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
ciemniejący w światło
nic jest ciekawsze niż ja
co roku nad rzeką loretojako
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
jak się pisze ten przełyk? rodzina
w trakcie przedrzeźniania mew
dwie dłonie wąż obok węża
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
traktor wyrównuje piasek na plaży
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
żadnego teraz żadnego nigdy
jest już w samborze
prześcieradło się po nim lepi
19 : 85
język jest narządem do tykania
i usiadła w kącie
19 : 77
19 : 80
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
¹³≈≈≈
sarna spotyka sarnę
raz na zawsze
na tylnych łapach
55 milionów lat świetlnych od nas
lub zabawiają w inny sposób
z przedhomerowską mytów głębią
¹⁵≈≈≈
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
występuje w szpinaku
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
wiesz co się dziś stało?
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
z kolei w utworach atonalnych
szympanse przeglądają się w oknach
do mądrości się przytrafia
ukryty w przymrozku
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
mam oczy mam lęk mogę zabijać
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
hotel kamienny scyzoryk
co o tym myślisz?
spada w górę
kto jest ojcem dżdżu?
choć bez większych sukcesów
obywatele istnieją by służyć państwu
19 : 63
o prawidłowej echostrukturze
²²≈≈≈
lub pogryzie ją pies
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
czas się w nas umówił z nikim
drogą polna
na peronie w ghaziabadzie
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
19 : 92
za plecami nic
krzywda to myśl do strzepnięcia
przejechany przez czołg
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
po północnej stronie krateru schröter
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
– a pani się przepaliło
masz imię – jesteś fikcją
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
w kierunku macicy
but cebulowy nerwicy
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
przez co najmniej milion lat
która oświadczyła w obecności świadków
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
inne siostry też biły
w pomidorowej
którego fizycy poszukują od lat
+ zamieńmy się pokrzywami
świat ma tylko dwie dłonie
jakie to piękne!
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
stół pomalowany w piżamę
¹≈≈≈
w swej dwulicowej podłości
tylko wiatr nas spina
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
odrzutowce pokradli
²≈≈≈
ζ
i rzeczywiście była bardzo ładna
w nieprzeniknionym lesie bwindi
a początek nie ma końca
uderzy w nas wielki obłok magellana
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
sens leci w jak leci
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
w masarni człowiek człowieka boli
na placu św piotra
19 : 68
twarzą ostemplowany
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
≈≈≈¹²
formalności ciągnęły się latami
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
księżyc zgasło
wielkości grudki anegdot
w masarni za sławę można kupić siebie
musi pan wypełnić ten druczek
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
z łodzi tonącej na morzu egejskim
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
zamierzali zabić matkę – polkę
i tego się trzymaj
a importerom też się nie chce
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
mrugając ok 15-20 razy na minutę
na jedno futro idzie 90 norek
piłkarzy chorych na aids
przed wieloma uśmiechami
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
kto zdechnie wcześniej?
kręta jest pieśń legionów
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
strzępek błyszczący
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
krążąc wokół ziemi
we wczesnej kredzie
tramwajem zarosłe
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
plemniki dojrzewają w najądrzach
kto zepsuł ciemność?
nie umlę nie umlę
szkoda mi czasu na honor
≈≈≈¹⁰
szpital wszczął odpowiednie procedury
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
19 : 62
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
×/:.
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
bagnista ujada rzęsa
wspina się na szczyt seegrube
najlepsze myśli przychodzą piechotą
a co tu rozumieć?
i kajmany pozwalające unosić się prądom
19 : 49
za pomocą gdyby
inny samochód potrąca go i zabija
umarł do niebieskookiej nawieźli
nie gnieć torebki
nikt – to moje nazwisko
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
wyobraźnia jest lepsza od boga
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
aorta brzuszna nieposzerzona
podasz mi wolną wolę?
za pomocą dzioba
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
19 : 81
daleko mu do spiewu płetwali
pośród lodów arktyki
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
gwieździe wypadł ząb na wizji
powiesiła się
19 : 79
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
i taką miałam przygodę
czas to jest nic w kształcie oka
nasz adres:
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
papież franciszek zakłada kask
co 20 minut w indiach
z zakażonym z łomży
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
w toalecie publicznej w tokio
chodziłam po tamtym świecie
podczas wojny ścierałem pot z czoła
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
panie i parawany
powinniśmy zbudować świat na piasku
z ręką na sercu
19 : 74
wielkości niezapisanej myśli
19 : 88
człowiek służy też do podlewania ziemi
co to za plac? uduszonych
19 : 66
innego ratunku nie ma
człowiek to jest nikt przed tobą
jamnik tenorem urzędu
biologiinoszowynurek
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
¹⁸≈≈≈
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
pod wpływem oczywistego cudu
spałam z romanem
u którego lęku mieszkasz?
pokrzywie dłoń wyrasta
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
dwóch to już tłum bezgłowie
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
do ich parafii trafił zboczeniec
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)

bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
i chwyta się nagich chłopców
pisała po latach w notesiku pod hasłem
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
⁴≈≈≈
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
a on was wyzwoli
≈≈≈²³
w byszewie lub w koronowie
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
w zawilcu narcyzowatym
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
jeż czyha w zakonie
ona jednak miała lepszy sposób
do góry nogami
¹⁴≈≈≈
kropla przerywa węgorza
statystyczny polak odwiedza filharmonię
w obcisłej spódnicy
i węże w świątyniach
gdzie popadnie
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
08:41:02.174 ® niski krzyk
na poziomie subatomowym
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
19 : 65
≈≈≈¹⁵
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
19 : 67
w czasie wytrysku
między koloseum a kościołem św. klemensa
imiona przywiązują nas do budy
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
dwa miliony polek budzi się
a co ma robić kolejarz z grudziądza
co 7 sekund
albrecht dürer płynie na zelandię
≈≈≈²¹
z niegojącą się raną pachwiny
na zatopionej w bursztynie pchle
czarna cykada chwyta się gałęzi
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
agrest pada
≈≈≈³
kosmos ma miejsce w lupie
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
co to za ścieżka? strąconych
≈≈≈¹⁷
inną postać tli się w każdej postaci
niewidzialne łączy świat na części
biała kość czarna kość bęben horyzontu
≈≈≈⁹
umarł do deszczu przy stajni
karaluch ciepły jabłkowy
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
muskularny zad
δ
08:41:03.455 ® kurwa!
są światła widzialne i nie
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
dziecko i narośl
i wszystkie noże posmarowane jodyną
w tle głowa zamieszczona w studni
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
w masarni jest jest zatrute perswazantami
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
≈≈≈¹⁴
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
obsesyjnie myjąc ręce
gębice poległych bohaterów 11
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
≈≈≈¹⁶
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
szanowna pierwsza damo
nurek składany nikomu
19 : 59
19 : 91
srebrnokulawy
19 : 52
świetnie jęczy twoja partnerka
koniec przebiega najpierw
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
deszcz korbką malowany
do obrywania liści posągom
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
i pieśni syberyjskich włóczęgów
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
na linii lewki – hajnówka
wartość tuczna i rzeźna
¹⁶≈≈≈
na wysokości ja
pośród pełnych krokodyli potoków
19 : 78
⁵≈≈≈
by podtrzymać łączność z własnymi ja
światło wznika i nie po kolei
w drodze do po nic
19 : 82
pomachajcie tatusiowi
≈≈≈⁴
samotność krzepnie podczas zbierania słów
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
pociąg prowadzi grupę wagonów
19 : 60
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
możliwość wynajmu sal
⁸≈≈≈
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
drapieżny zemdlał tygrys
umarł do poczekaj z truskawką
przemieszcza się kura olbrzyma
opowieść to najbardziej trujący konserwant
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
19 : 76
w pałacu buckingham
widelcem po szkle
≈≈≈²
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
mamy siekiery będziemy improwizować
w przerwach między oglądaniem corridy
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
staje się wielką szansą dla świata marketingu
czeluść ma na imię oklaski
19 : 50
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
²⁰≈≈≈
kompletny i jeszcze nieistniejący
bóg nie do oderwania od wszy
i zmierza w kierunku nieobranym
leżał owad w locie
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
w podmiejskiej kolejce
08:41:02.843 ® o jezu!
≈≈≈⁵
ψ
(czyt. albin)
na greckich wazach
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
jabłonki wychodzą z nor
⁹≈≈≈
wśród 266 papieży
i/lub przewlekłe samooskarżenia
przez trojańskie pola
19 : 58
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
w biedronce na umschlagplatzu
zdjęcie ryja albo cipy
²³≈≈≈
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
oczko mi poszło
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
z niebieskimi lampasami po bokach
osłupiała rzeko
po kalahari przechadza się
a pan daleko?
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
inkasent – odpowiedzieć
na rzece tag spowitej poranną mgłą
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
przez cały listopad
w halce
19 : 70
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
której nie widać żadnym okiem
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
¹⁰≈≈≈
19 : 69
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
czas to most zwodzący
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
ja do rzeźni jadę
jest taki pociąg dlaczego
na koniu z biało czerwoną flagą
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
19 : 89
a duchowni patrząc na to onanizowali się
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
doradca klienta z funkcją sprzedaży
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
nie możemy znać wszystkich szczegółów
w uśmiechu poręcznym
¹¹≈≈≈
19 : 64
odra zabiła matkę
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
na przedramieniu lewej ręki
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
19 : 61
co to za utwór? pole min
bono poprowadzi mnie do ołtarza
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
≈≈≈¹
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
w cenie kawalerki w wałbrzychu
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
ręka sunie po udzie
19 : 71
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
ból umarł i życie straciło sens
a do tego pięknie gra na pianinie
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
jedno jest pewne
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
19 : 75
wysoki sąsiedzie
pobłogosław też naszą sól
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
≈≈≈⁶
co to za światło? podarte
w języku innym niż ojczysty
kontrast szkodzi słodyczy
mekong przepływa między innymi
siateczka dla pana?
≈≈≈¹⁹
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
zawsze nas coś omija
w porządku własnym
19 : 83
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
19 : 51
słowa wdychają się przez inne
sromotnik bezwstydny
bóg nie wie którą wargą się przykryć
≈≈≈²²
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
w przebłysku samotności
na połamanym krześle
na trzecim piętrze rośnie las
jaki trup z pana wyrośnie?!
3202 językami
19 : 90
język chroni również stopy przed wilgocią
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
i od spodu dokręć nakrętkę
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
myśl mieszka drobinkami nigdy
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
jechałem na wróbelku jechałem sam
≈≈≈¹³
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
statek czekał ale był z mydła
widłoząb miotlasty
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
jedność nigdy się nie zapina
szkodników pozbywamy się preparatem
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
szwedzi na kaczki wołają anka
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
19 : 48
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
≈≈≈¹⁸
czas to jest nic do wszystkiego
motyl w postaci cielska
≈≈≈²⁰
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w ośrodku dla uchodźców
30 godzin pełzali w kanałach
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
odpowiedź przyszła we śnie
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
i spuścił mi się na sukienkę
porostnica wielokształtna
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
idiota wyje pomidory
²¹≈≈≈
ulica: kulig prowadzi łodygę
ςɔ
⁷≈≈≈
19 : 55