swiatło asfaltu

światło wznika i nie po kolei
gdzie popadnie
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
z łodzi tonącej na morzu egejskim
i od spodu dokręć nakrętkę
czas to most zwodzący
jest nierozsłowny widnokrąg
(zapina płaszcz)
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
który zasłonił się plecami
inną postać tli się w każdej postaci
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
co to za pętla? rozwiązanie
wypełniony treścią ropną
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
leżał owad w locie
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
w barwach atlético petróleos luanda
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
(żadne tam go nie pokonało)
nad dunajcem
formalności ciągnęły się latami
zamyślona kobieta z książką na kolanach powyżej pomniejszona scena pocałunku
wielkości za późno
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
masz imię – jesteś fikcją
który złapał ospę
przed hotelem patria
po kalahari przechadza się
niekończący się właśnie
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
między koloseum a kościołem św. klemensa
czeluść ma na imię oklaski
inne siostry też biły
opowieść to najbardziej trujący konserwant
na rzece tag spowitej poranną mgłą
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
zamiast jana kiepury
a bono poprowadzi mnie do ołtarza
małpa śpiewająca na drzewie
na plaży nad dniestrem
na wysokości ja
który zgubił dłoń
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
krew jest potrzebna do do przekręcania słów w niewidzialnych zamkach
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
do góry nogami
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
krzywda to myśl do strzepnięcia
w miejsce agnieszki osieckiej
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
statek czekał ale był z mydła
doradca klienta z funkcją sprzedaży
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
przez trojańskie pola
podczas wojny grałem w kulki
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
słuchając słowików
– to najpewniejsi laureaci oscarów
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
para całująca się na skałach nad morzem
i nazywał się pierwotnie bittner
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
(poddał się nadziei)
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
kto zepsuł ciemność?
a co ma robić kolejarz z grudziądza
wąż do czesania wdów
wspina się na szczyt seegrube
nie ma własnego imienia
zamiast adama małysza
w panteonie wielkich polaków
w czasie oblężenia zamku w złotorii
mieszkamy w przedziale węgla
skulony w dziurce od klucza
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
ilona łepkowska wprowadza krzysztofa kieślowskiego
w ośrodku dla uchodźców
niewidzialne łączy świat na części
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
i zmierza w kierunku nieobranym
snu muszlo nasza
na koniu z biało czerwoną flagą
jakoś idzie dorsz w torbie
skulony w fasoli
który przemyślał wszystko
za pomocą gdyby
którego fizycy poszukują od lat
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
smród to marka gówna uśmiech człowieka
stąd że nie ma żadnego stąd
najlepsze myśli przychodzą piechotą
przez 55 tuneli i po 196 mostach
gdy pęcherzyk graafa pęknie
to świetne imię dla psa
z ręką na sercu
w wielki piątek roku 695
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
człowiek służy też do podlewania ziemi
szpital wszczął odpowiednie procedury
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
jest już w samborze
szympanse przeglądają się w oknach
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
który przeszedł wiele rzek
w biedronce na umschlagplatzu
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
na pokładzie batorego
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
kosmos ma miejsce w lupie
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
i spuścił mi się na sukienkę
na zatopionej w bursztynie pchle
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
mona liza była psem
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
ptaki należą do dinozaurów
co 20 minut w indiach
przytulona para na szezlongu delikatnie się całująca
mrugając ok 15-20 razy na minutę
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
w tle głowa heblowana na urząd
który najadł się strachu
wielkości niezapisanej myśli
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
nie umlę nie umlę
w tle głowa zamieszczona w studni
który nie zjadł makaronu
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
mucha spaceruje po blacie stołu
myśl jest figurą w której
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
w jednym z prywatnych żłobków
traktor wyrównuje piasek na plaży
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
przejechany przez czołg
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
do obrywania liści posągom
brud podgląda cię przez mydła
w pomidorowej
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
fale uderzają o latarnię
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
zamiast ks. tadeusza rydzyka
na targu rybnym w rouen
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
występuje w szpinaku
jechałem na wróbelku jechałem sam
pojazdówszpachlarzświecki
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
nie odbija się w żadnym potoku
(zostawił kamień na kamieniu)
(ma glinianą łapę)
każda rzecz jest żadna
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
głębokości około 2 metrów
bóg nie wie którą wargą się przykryć
język jest narządem do tykania
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
mariusz pudzianowski proponuje siebie
którego ugryzł drut
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
szyiccy bojownicy zatykają uszy
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
w willi chata w zakopanem
początek świata jest wszędzie
który szedł ze wzgórza
który przewrócił kartkę
u dorosłych spotyka się ciała obce które wpadają do ucha przypadkowo
w nieprzeniknionym lesie bwindi
(stał na dachu)
krawiec w postaci ulewy
obywatele istnieją by służyć państwu
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
oczko mi poszło
którego imię przysypał gruz
jacek poniedziałek wprowadza janusza korczaka
poszedłałem do kościoła stać w sumie
papież franciszek zakłada kask
zamiast jurka owsiaka
(idzie wzdłuż płotu)
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
widelcem po szkle
który miał trąbkę
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
nasz adres:
wciąż nie ma końca ani co z tego
i/lub przewlekłe samooskarżenia
zamierzali zabić matkę – polkę
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
do mądrości się przytrafia
w cenie kawalerki w wałbrzychu
obok upolowanego dzika
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
(wyginał usta)
z niegojącą się raną pachwiny
podasz mi wolną wolę?
spadł na nią samobójca
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
widząc że nie ma nikogo
chcesz żebym wzięła do ust?
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
dlatego że nie ma żadnego dlatego
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
pobłogosław też naszą sól
mamy siekiery będziemy improwizować
jakie pytanie taka krew
(stąpał po ziemi)
odrzutowce pokradli
z przedhomerowską mytów głębią
dzieckawydobywca
jaki trup z pana wyrośnie?!
dążąc do doskonałości
i usiadła w kącie
może schowamy się w szafie
pośród pełnych krokodyli potoków
który wspiął się na palce
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
co roku nad rzeką loretojako
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
andrzej seweryn przywraca adama michnika
pod wpływem oczywistego cudu
autor idzie ulicą smoczą
który miał sklep z wagonikami
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
którym poruszał wiatr
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
agrest pada
(gdzieś tu był)
któremu śnieg spadł na kombinezon
który odbił się w szybie
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
(odesłali go do kraju)
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
nikt — to moje nazwisko
gwieździe wypadł ząb na wizji
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
w kierunku wskazanym przez policjanta
o prawidłowej echostrukturze
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
czarna cykada chwyta się gałęzi
mekong przepływa między innymi
w truskawcu
który biegł polami
przemieszcza się kura olbrzyma
szkodników pozbywamy się preparatem
a importerom też się nie chce

wielkości za późno
w nieprzeniknionym lesie bwindi
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
który zasłonił się plecami
w miejsce agnieszki osieckiej
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
światło wznika i nie po kolei
(odesłali go do kraju)
pojazdówszpachlarzświecki
może schowamy się w szafie
zamiast ks. tadeusza rydzyka
który miał trąbkę
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
(stąpał po ziemi)
opowieść to najbardziej trujący konserwant
któremu śnieg spadł na kombinezon
gdy pęcherzyk graafa pęknie
głębokości około 2 metrów
jakie pytanie taka krew
(ma glinianą łapę)
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
którego imię przysypał gruz
spadł na nią samobójca
podczas wojny grałem w kulki
zamiast adama małysza
krzywda to myśl do strzepnięcia
fale uderzają o latarnię
pobłogosław też naszą sól
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
szyiccy bojownicy zatykają uszy
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
i od spodu dokręć nakrętkę
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
w pomidorowej
mariusz pudzianowski proponuje siebie
doradca klienta z funkcją sprzedaży
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
kłamstwo zaczyna się od podobnego
jacek poniedziałek wprowadza janusza korczaka
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w tle głowa zamieszczona w studni
para całująca się na skałach nad morzem
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
wspina się na szczyt seegrube
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
nasz adres:
nie umlę nie umlę
który zgubił dłoń
który najadł się strachu
za pomocą gdyby
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
gwieździe wypadł ząb na wizji
– to najpewniejsi laureaci oscarów
kto zepsuł ciemność?
z ręką na sercu
w cenie kawalerki w wałbrzychu
(idzie wzdłuż płotu)
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
u dorosłych spotyka się ciała obce które wpadają do ucha przypadkowo
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
chcesz żebym wzięła do ust?
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
przez 55 tuneli i po 196 mostach
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
jechałem na wróbelku jechałem sam
który odbił się w szybie
który miał sklep z wagonikami
szympanse przeglądają się w oknach
zamyślona kobieta z książką na kolanach powyżej pomniejszona scena pocałunku
z przedhomerowską mytów głębią
oczko mi poszło
występuje w szpinaku
czas to most zwodzący
mekong przepływa między innymi
w biedronce na umschlagplatzu
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
który przeszedł wiele rzek
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
i usiadła w kącie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w jednym z prywatnych żłobków
do obrywania liści posągom
andrzej seweryn przywraca adama michnika
o prawidłowej echostrukturze
obywatele istnieją by służyć państwu
statek czekał ale był z mydła
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
szpital wszczął odpowiednie procedury
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
nie odbija się w żadnym potoku
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
jaki trup z pana wyrośnie?!
traktor wyrównuje piasek na plaży
¡widząc że nie ma nikogo
co 20 minut w indiach
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
odrzutowce pokradli
autor idzie ulicą smoczą
smród to marka gówna uśmiech człowieka
na koniu z biało czerwoną flagą
na wysokości ja
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
każda rzecz jest żadna
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
przed hotelem patria
masz imię – jesteś fikcją
(zostawił kamień na kamieniu)
jakoś idzie dorsz w torbie
gdzie popadnie
w willi chata w zakopanem
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
na zatopionej w bursztynie pchle
to świetne imię dla psa
a importerom też się nie chce
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
na plaży nad dniestrem
(wyginał usta)
a bono poprowadzi mnie do ołtarza
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
na targu rybnym w rouen
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
początek świata jest wszędzie
który złapał ospę
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
(stał na dachu)
pośród pełnych krokodyli potoków
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
(żadne tam go nie pokonało)
kosmos ma miejsce w lupie
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w kierunku wskazanym przez policjanta
dążąc do doskonałości
człowiek służy też do podlewania ziemi
do mądrości się przytrafia
i spuścił mi się na sukienkę
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
mona liza była psem
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
po kalahari przechadza się
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
przez trojańskie pola
którego fizycy poszukują od lat
skulony w dziurce od klucza
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
między koloseum a kościołem św. klemensa
nad dunajcem
podasz mi wolną wolę?
papież franciszek zakłada kask
wąż do czesania wdów
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
zamiast jurka owsiaka
wypełniony treścią ropną
przejechany przez czołg
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
mamy siekiery będziemy improwizować
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
ilona łepkowska wprowadza krzysztofa kieślowskiego
agrest pada
snu muszlo nasza
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
zamiast jana kiepury
krawiec w postaci ulewy
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
na pokładzie batorego
nie ma własnego imienia
(zapina płaszcz)
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
obok upolowanego dzika
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
który nie zjadł makaronu
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
z niegojącą się raną pachwiny
myśl jest figurą w której
którym poruszał wiatr
(poddał się nadziei)
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
niewidzialne łączy świat na części
w wielki piątek roku 695
który wspiął się na palce
który przewrócił kartkę
w truskawcu
widelcem po szkle
w tle głowa heblowana na urząd
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
a co ma robić kolejarz z grudziądza
słuchając słowików
w ośrodku dla uchodźców
który biegł polami
nikt — to moje nazwisko
małpa śpiewająca na drzewie
szkodników pozbywamy się preparatem
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
co roku nad rzeką loretojako
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czarna cykada chwyta się gałęzi
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
język jest narządem do tykania
który szedł ze wzgórza
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
co to za pętla? rozwiązanie
który przemyślał wszystko
mieszkamy w przedziale węgla
inną postać tli się w każdej postaci
w panteonie wielkich polaków
przemieszcza się kura olbrzyma
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
inne siostry też biły
wciąż nie ma końca ani co z tego
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
dlatego że nie ma żadnego dlatego
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
i/lub przewlekłe samooskarżenia
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
jest nierozsłowny widnokrąg
(gdzieś tu był)
mucha spaceruje po blacie stołu
czeluść ma na imię oklaski
pod wpływem oczywistego cudu
w barwach atlético petróleos luanda
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
dzieckawydobywca
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
formalności ciągnęły się latami
i zmierza w kierunku nieobranym
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
skulony w fasoli
w czasie oblężenia zamku w złotorii
niekończący się właśnie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
stąd że nie ma żadnego stąd
leżał owad w locie
mrugając ok 15-20 razy na minutę
najlepsze myśli przychodzą piechotą
którego ugryzł drut
poszedłałem do kościoła stać w sumie
i nazywał się pierwotnie bittner
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
zamierzali zabić matkę – polkę
krew jest potrzebna do do przekręcania słów w niewidzialnych zamkach
ptaki należą do dinozaurów
przytulona para na szezlongu delikatnie się całująca
do góry nogami
na rzece tag spowitej poranną mgłą
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
wielkości niezapisanej myśli
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
brud podgląda cię przez mydła
jest już w samborze
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu