stąd żadna

stąd że nie ma żadnego stąd
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
widelcem po szkle
chcesz żebym wzięła do ust?
szyiccy bojownicy zatykają uszy
dążąc do doskonałości
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
wiesz co się dziś stało?!
w nieprzeniknionym lesie bwindi
i/lub przewlekłe samooskarżenia
jakie pytanie taka krew
wielkości niezapisanej myśli
chwila jest żadną cząstką czasu
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
pod wpływem oczywistego cudu
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
krzywda to myśl do strzepnięcia
bóg nie wie którą wargą się przykryć
wynajmę staruszkę o lasce
czarna cykada chwyta się gałęzi
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
rozdział czyli
mekong przepływa między innymi
skulony w fasoli
w tle głowa heblowana na urząd
fale uderzają o latarnię
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
doradca klienta z funkcją sprzedaży
i żadna przeszkoda go już nie ocali
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
szkodników pozbywamy się preparatem
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
odrzutowce pokradli
na pokładzie batorego
człowiek służy też do podlewania ziemi
pośród pełnych krokodyli potoków
podasz mi wolną wolę?
– to najpewniejsi laureaci oscarów
i nazywał się pierwotnie bittner
inne siostry też biły
początek świata jest wszędzie
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w masarni jest jest zatrute perswazantami
oczko mi poszło
po kalahari przechadza się
masz imię – jesteś fikcją
bono poprowadzi mnie do ołtarza
spada w górę
przez trojańskie pola
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
mona liza była psem
na targu rybnym w rouen
z ręką na sercu
w miejsce agnieszki osieckiej
niekończący się właśnie
wielkości grudki anegdot
powinniśmy zbudować świat na piasku
mucha spaceruje po blacie stołu
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
wypchany śmiesznością
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
mrugając ok 15-20 razy na minutę
wciąż nie ma końca ani co z tego
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w cenie kawalerki w wałbrzychu
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
inną postać tli się w każdej postaci
język chroni również stopy przed wilgocią
na koniu z biało czerwoną flagą
w świecie pełnym wieloznaczności
jedność nigdy się nie zapina
to świetne imię dla psa
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
wandale podlewają kwiatki
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
jechałem na wróbelku jechałem sam
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
na zatopionej w bursztynie pchle
nikt — to moje nazwisko
i od spodu dokręć nakrętkę
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
statek czekał ale był z mydła
zamiast jana kiepury
jest już w samborze
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
pobłogosław też naszą sól
w panteonie wielkich polaków
i usiadła w kącie
para całująca się na skałach nad morzem
którego fizycy poszukują od lat
występuje w szpinaku
jaki trup z pana wyrośnie?!
do góry nogami
dlatego że nie ma żadnego dlatego
na rzece tag spowitej poranną mgłą
jakoś idzie dorsz w torbie
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
otrzepać tyłek z igliwia?
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
z niegojącą się raną pachwiny
kompletny i jeszcze nieistniejący
co roku nad rzeką loretojako
na przedramieniu lewej ręki
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
z przedhomerowską mytów głębią
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
a importerom też się nie chce
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
w pomidorowej
każda rzecz jest żadna
i zmierza w kierunku nieobranym
wapiennoszary
w kierunku wskazanym przez policjanta
niewidzialne łączy świat na części
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
wielkości za późno
prawda jest tak szybka że
w biedronce na umschlagplatzu
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
jest nierozsłowny widnokrąg
święty erazm pomaga w zaparciach
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
nie umlę nie umlę
skulony w dziurce od klucza
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
rozdział z
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
formalności ciągnęły się latami
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
wypełniony treścią ropną
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
na plaży nad dniestrem
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
w barwach atlético petróleos luanda
w tle głowa zamieszczona w studni
podczas wojny grałem w kulki
krawiec w postaci ulewy
dzieckawydobywca
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
kłamstwo zaczyna się od podobnego
w czasie oblężenia zamku w złotorii
kto zepsuł ciemność?
gdzie popadnie
szympanse przeglądają się w oknach
przejechany przez czołg
autor idzie ulicą smoczą
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
leżał owad w locie
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
tylko błędy są moje
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
do mądrości się przytrafia
szpital wszczął odpowiednie procedury
gdy pęcherzyk graafa pęknie
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
czerpie moc z tysiącleci
traktor wyrównuje piasek na plaży
gwieździe wypadł ząb na wizji
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
rozdział lecz
przemieszcza się kura olbrzyma
oświęcim to była igraszka
może schowamy się w szafie
w gałęziach drzew
najlepsze myśli przychodzą piechotą
opowieść to najbardziej trujący konserwant
czeluść ma na imię oklaski
czas to most zwodzący
pojazdówszpachlarzświecki
głębokości około 2 metrów
zamiast adama małysza
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
ślicznie zaospione
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
obok upolowanego dzika
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
sumerowie grają na lirze
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
obywatele istnieją by służyć państwu
do obrywania liści posągom
małpa śpiewająca na drzewie
w ośrodku dla uchodźców
mamy siekiery będziemy improwizować
co to za pętla? rozwiązanie
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
świetnie jęczy twoja partnerka
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
język jest narządem do tykania
do rozchodzenie się marzeń
obłok płynie utonąć się skrada
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
na wysokości ja
papież franciszek zakłada kask
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
widząc że nie ma nikogo
agrest pada
rozdział do
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
na pustą arenę w kordobie wpada byk
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
źle mu z oczu patrzy
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
co 20 minut w indiach
nic wszystko co stracone
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
między koloseum a kościołem św. klemensa
kredą po tablicy
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
w swej dwulicowej podłości
spadł na nią samobójca
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
o prawidłowej echostrukturze
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
słuchając słowików
słowa wdychają się przez inne
przed hotelem patria
i spuścił mi się na sukienkę
andrzej seweryn przywraca adama michnika
z łodzi tonącej na morzu egejskim
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
światło wznika i nie po kolei
przez 55 tuneli i po 196 mostach
kosmos ma miejsce w lupie
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
nasz adres:
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
albrecht dürer płynie na zelandię
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
mieszkamy w przedziale węgla
ptaki należą do dinozaurów
możliwość wynajmu sal
snu muszlo nasza
mariusz pudzianowski proponuje siebie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
brud podgląda cię przez mydła
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
po 12 koron sztuka
w jednym z prywatnych żłobków
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
za pomocą gdyby
smród to marka gówna uśmiech człowieka
wspina się na szczyt seegrube
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
myśl jest figurą w której
poszedłałem do kościoła stać w sumie

świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
słuchając słowików
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
wapiennoszary
para całująca się na skałach nad morzem
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
gdy pęcherzyk graafa pęknie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
wciąż nie ma końca ani co z tego
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
krawiec w postaci ulewy
opowieść to najbardziej trujący konserwant
skulony w dziurce od klucza
spadł na nią samobójca
dążąc do doskonałości
w masarni jest jest zatrute perswazantami
w czasie oblężenia zamku w złotorii
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
rozdział z
w kierunku wskazanym przez policjanta
widząc że nie ma nikogo
przez trojańskie pola
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
w świecie pełnym wieloznaczności
prawda jest tak szybka że
jest już w samborze
ślicznie zaospione
w barwach atlético petróleos luanda
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
kompletny i jeszcze nieistniejący
mrugając ok 15-20 razy na minutę
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
odrzutowce pokradli
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
po 12 koron sztuka
bóg nie wie którą wargą się przykryć
nic wszystko co stracone
przed hotelem patria
mamy siekiery będziemy improwizować
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
czas to most zwodzący
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
wielkości za późno
a co ma robić kolejarz z grudziądza
za pomocą gdyby
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
po kalahari przechadza się
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
i/lub przewlekłe samooskarżenia
wypełniony treścią ropną
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
w biedronce na umschlagplatzu
wandale podlewają kwiatki
gwieździe wypadł ząb na wizji
myśl jest figurą w której
nikt — to moje nazwisko
w gałęziach drzew
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
do góry nogami
inne siostry też biły
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
niekończący się właśnie
poszedłałem do kościoła stać w sumie
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
zamiast jana kiepury
święty erazm pomaga w zaparciach
do mądrości się przytrafia
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
język chroni również stopy przed wilgocią
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
snu muszlo nasza
w panteonie wielkich polaków
wynajmę staruszkę o lasce
mariusz pudzianowski proponuje siebie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
obok upolowanego dzika
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
najlepsze myśli przychodzą piechotą
skulony w fasoli
masz imię – jesteś fikcją
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
i żadna przeszkoda go już nie ocali
wielkości grudki anegdot
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
mucha spaceruje po blacie stołu
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
możliwość wynajmu sal
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
wiesz co się dziś stało?!
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
obywatele istnieją by służyć państwu
leżał owad w locie
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
bono poprowadzi mnie do ołtarza
o prawidłowej echostrukturze
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
w tle głowa heblowana na urząd
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
na targu rybnym w rouen
szkodników pozbywamy się preparatem
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
jedność nigdy się nie zapina
świetnie jęczy twoja partnerka
stąd że nie ma żadnego stąd
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
w pomidorowej
do obrywania liści posągom
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
na plaży nad dniestrem
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
szpital wszczął odpowiednie procedury
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w miejsce agnieszki osieckiej
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
wspina się na szczyt seegrube
w swej dwulicowej podłości
gdzie popadnie
do rozchodzenie się marzeń
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
czeluść ma na imię oklaski
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
albrecht dürer płynie na zelandię
– to najpewniejsi laureaci oscarów
przejechany przez czołg
na koniu z biało czerwoną flagą
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
na rzece tag spowitej poranną mgłą
między koloseum a kościołem św. klemensa
pod wpływem oczywistego cudu
agrest pada
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
w cenie kawalerki w wałbrzychu
źle mu z oczu patrzy
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
inną postać tli się w każdej postaci
rozdział do
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
szyiccy bojownicy zatykają uszy
jechałem na wróbelku jechałem sam
początek świata jest wszędzie
przez 55 tuneli i po 196 mostach
andrzej seweryn przywraca adama michnika
spada w górę
dlatego że nie ma żadnego dlatego
z łodzi tonącej na morzu egejskim
tylko błędy są moje
pobłogosław też naszą sól
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
na pokładzie batorego
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
fale uderzają o latarnię
formalności ciągnęły się latami
mieszkamy w przedziale węgla
mekong przepływa między innymi
co 20 minut w indiach
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
którego fizycy poszukują od lat
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
światło wznika i nie po kolei
i zmierza w kierunku nieobranym
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
kłamstwo zaczyna się od podobnego
podczas wojny grałem w kulki
obłok płynie utonąć się skrada
traktor wyrównuje piasek na plaży
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
występuje w szpinaku
papież franciszek zakłada kask
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
pojazdówszpachlarzświecki
nasz adres:
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
jakoś idzie dorsz w torbie
mona liza była psem
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
a importerom też się nie chce
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
wielkości niezapisanej myśli
widelcem po szkle
pośród pełnych krokodyli potoków
na pustą arenę w kordobie wpada byk
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
dzieckawydobywca
przemieszcza się kura olbrzyma
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
nie umlę nie umlę
w tle głowa zamieszczona w studni
oczko mi poszło
język jest narządem do tykania
szympanse przeglądają się w oknach
z ręką na sercu
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
jaki trup z pana wyrośnie?!
podasz mi wolną wolę?
oświęcim to była igraszka
kto zepsuł ciemność?
autor idzie ulicą smoczą
doradca klienta z funkcją sprzedaży
rozdział lecz
chwila jest żadną cząstką czasu
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
krzywda to myśl do strzepnięcia
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
rozdział czyli
sumerowie grają na lirze
i od spodu dokręć nakrętkę
jest nierozsłowny widnokrąg
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
czerpie moc z tysiącleci
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
człowiek służy też do podlewania ziemi
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
ptaki należą do dinozaurów
wypchany śmiesznością
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
głębokości około 2 metrów
może schowamy się w szafie
otrzepać tyłek z igliwia?
co to za pętla? rozwiązanie
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
i usiadła w kącie
na zatopionej w bursztynie pchle
w nieprzeniknionym lesie bwindi
chcesz żebym wzięła do ust?
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
powinniśmy zbudować świat na piasku
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
i nazywał się pierwotnie bittner
małpa śpiewająca na drzewie
z niegojącą się raną pachwiny
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
co roku nad rzeką loretojako
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
na wysokości ja
z przedhomerowską mytów głębią
zamiast adama małysza
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
w ośrodku dla uchodźców
na przedramieniu lewej ręki
niewidzialne łączy świat na części
i spuścił mi się na sukienkę
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
statek czekał ale był z mydła
w jednym z prywatnych żłobków
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
kredą po tablicy
słowa wdychają się przez inne
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
czarna cykada chwyta się gałęzi
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
to świetne imię dla psa
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
kosmos ma miejsce w lupie
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
brud podgląda cię przez mydła
jakie pytanie taka krew
każda rzecz jest żadna