stąd do ust?

stąd że nie ma żadnego stąd
dążąc do doskonałości
słuchając słowików
w panteonie wielkich polaków
widelcem po szkle
mekong przepływa między innymi
przejechany przez czołg
wapiennoszary
albrecht dürer płynie na zelandię
którego fizycy poszukują od lat
a importerom też się nie chce
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
skulony w fasoli
mucha spaceruje po blacie stołu
podczas wojny grałem w kulki
nie umlę nie umlę
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
wielkości niezapisanej myśli
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w pomidorowej
kosmos ma miejsce w lupie
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
w cenie kawalerki w wałbrzychu
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wandale podlewają kwiatki
i usiadła w kącie
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
autor idzie ulicą smoczą
czerpie moc z tysiącleci
ślicznie zaospione
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
niekończący się właśnie
każda rzecz jest żadna
jakoś idzie dorsz w torbie
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
mariusz pudzianowski proponuje siebie
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
przez trojańskie pola
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
może schowamy się w szafie
nasz adres:
z przedhomerowską mytów głębią
– to najpewniejsi laureaci oscarów

wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
spada w górę
w świecie pełnym wieloznaczności
oświęcim to była igraszka
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
wielkości za późno
z łodzi tonącej na morzu egejskim
andrzej seweryn przywraca adama michnika
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
spadł na nią samobójca
i spuścił mi się na sukienkę
mrugając ok 15-20 razy na minutę
wiesz co się dziś stało?!
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
pośród pełnych krokodyli potoków
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
czarna cykada chwyta się gałęzi
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
w biedronce na umschlagplatzu
kredą po tablicy
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
jechałem na wróbelku jechałem sam
w kierunku wskazanym przez policjanta
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
na przedramieniu lewej ręki
czeluść ma na imię oklaski
i/lub przewlekłe samooskarżenia
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
statek czekał ale był z mydła
a co ma robić kolejarz z grudziądza
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
kłamstwo zaczyna się od podobnego
do mądrości się przytrafia
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
formalności ciągnęły się latami
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
jedność nigdy się nie zapina
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
fale uderzają o latarnię
świetnie jęczy twoja partnerka
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
snu muszlo nasza
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
kto zepsuł ciemność?
przez 55 tuneli i po 196 mostach
do góry nogami
do rozchodzenie się marzeń
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
pod wpływem oczywistego cudu
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
do obrywania liści posągom
ptaki należą do dinozaurów
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
zamiast adama małysza
przemieszcza się kura olbrzyma
pojazdówszpachlarzświecki
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
tylko błędy są moje
na rzece tag spowitej poranną mgłą
na plaży nad dniestrem
bono poprowadzi mnie do ołtarza
gdzie popadnie
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
odrzutowce pokradli
krawiec w postaci ulewy
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w masarni jest jest zatrute perswazantami
na targu rybnym w rouen
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
bo kres brzmi dumniej
jest nierozsłowny widnokrąg
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
w gałęziach drzew
gwieździe wypadł ząb na wizji
brud podgląda cię przez mydła
między koloseum a kościołem św. klemensa
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
mieszkamy w przedziale węgla
opowieść to najbardziej trujący konserwant
człowiek służy też do podlewania ziemi
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
leżał owad w locie
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
inne siostry też biły
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
możliwość wynajmu sal
wspina się na szczyt seegrube
szympanse przeglądają się w oknach
w ośrodku dla uchodźców
wynajmę staruszkę o lasce
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
obywatele istnieją by służyć państwu
w barwach atlético petróleos luanda
po 12 koron sztuka
to świetne imię dla psa
w nieprzeniknionym lesie bwindi
czas to most zwodzący
małpa śpiewająca na drzewie
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
w jednym z prywatnych żłobków
szpital wszczął odpowiednie procedury
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
otrzepać tyłek z igliwia?
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
na koniu z biało czerwoną flagą
wciąż nie ma końca ani co z tego
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
język chroni również stopy przed wilgocią
światło wznika i nie po kolei
pobłogosław też naszą sól
myśl jest figurą w której
papież franciszek zakłada kask
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
wypchany śmiesznością
widząc że nie ma nikogo
doradca klienta z funkcją sprzedaży
o prawidłowej echostrukturze
szkodników pozbywamy się preparatem
nikt — to moje nazwisko
poszedłałem do kościoła stać w sumie
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
jaki trup z pana wyrośnie?!
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
i od spodu dokręć nakrętkę
na pustą arenę w kordobie wpada byk
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
źle mu z oczu patrzy
i żadna przeszkoda go już nie ocali
niewidzialne łączy świat na części
w swej dwulicowej podłości
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
mamy siekiery będziemy improwizować
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
kompletny i jeszcze nieistniejący
w tle głowa heblowana na urząd
mona liza była psem
na zatopionej w bursztynie pchle
po kalahari przechadza się
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
z niegojącą się raną pachwiny
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
zamiast jana kiepury
w tle głowa zamieszczona w studni
najlepsze myśli przychodzą piechotą
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
jest już w samborze
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
święty erazm pomaga w zaparciach
co to za pętla? rozwiązanie
masz imię – jesteś fikcją
inne problemy miał stefan jaracz
na pokładzie batorego
słowa wdychają się przez inne
za pomocą gdyby
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
krzywda to myśl do strzepnięcia
ςɔ
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
smród to marka gówna uśmiech człowieka
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
sumerowie grają na lirze
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
początek świata jest wszędzie
przed hotelem patria
obok upolowanego dzika
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
dlatego że nie ma żadnego dlatego
język jest narządem do tykania
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
dzieckawydobywca
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
co roku nad rzeką loretojako
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
¡¡∅
chwila jest żadną cząstką czasu
powinniśmy zbudować świat na piasku
występuje w szpinaku
obłok płynie utonąć się skrada
wypełniony treścią ropną
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
wielkości grudki anegdot
jakie pytanie taka krew
bóg nie wie którą wargą się przykryć
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
traktor wyrównuje piasek na plaży
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
nic wszystko co stracone
gdy pęcherzyk graafa pęknie
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
z ręką na sercu
skulony w dziurce od klucza
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
para całująca się na skałach nad morzem
chcesz żebym wzięła do ust?
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
agrest pada
w czasie oblężenia zamku w złotorii
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
prawda jest tak szybka że
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
na wysokości ja
podasz mi wolną wolę?
w miejsce agnieszki osieckiej
inną postać tli się w każdej postaci
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
oczko mi poszło
i nazywał się pierwotnie bittner
i zmierza w kierunku nieobranym
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
głębokości około 2 metrów
co 20 minut w indiach

powinniśmy zbudować świat na piasku
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
jakoś idzie dorsz w torbie
ptaki należą do dinozaurów
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
inną postać tli się w każdej postaci
przemieszcza się kura olbrzyma
szympanse przeglądają się w oknach
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
w tle głowa zamieszczona w studni
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
najlepsze myśli przychodzą piechotą
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
przez 55 tuneli i po 196 mostach
oczko mi poszło
dlatego że nie ma żadnego dlatego
za pomocą gdyby
widząc że nie ma nikogo
w jednym z prywatnych żłobków
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
na wysokości ja
małpa śpiewająca na drzewie
wciąż nie ma końca ani co z tego
gdy pęcherzyk graafa pęknie
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
gdzie popadnie
nie umlę nie umlę
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
autor idzie ulicą smoczą
papież franciszek zakłada kask
snu muszlo nasza
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
nikt — to moje nazwisko
wypchany śmiesznością
mamy siekiery będziemy improwizować
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
na koniu z biało czerwoną flagą
obłok płynie utonąć się skrada
i/lub przewlekłe samooskarżenia
obok upolowanego dzika
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
do góry nogami
traktor wyrównuje piasek na plaży
na zatopionej w bursztynie pchle
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
spadł na nią samobójca
dzieckawydobywca
na pokładzie batorego
może schowamy się w szafie
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
z ręką na sercu
i usiadła w kącie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
pośród pełnych krokodyli potoków
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna

źle mu z oczu patrzy
chwila jest żadną cząstką czasu
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
agrest pada
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
dążąc do doskonałości
na plaży nad dniestrem
brud podgląda cię przez mydła
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
prawda jest tak szybka że
co roku nad rzeką loretojako
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
do rozchodzenie się marzeń
mucha spaceruje po blacie stołu
wielkości za późno
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
widelcem po szkle
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
świetnie jęczy twoja partnerka
każda rzecz jest żadna
nasz adres:
wypełniony treścią ropną
na przedramieniu lewej ręki
o prawidłowej echostrukturze
z łodzi tonącej na morzu egejskim
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
andrzej seweryn przywraca adama michnika
bono poprowadzi mnie do ołtarza
do obrywania liści posągom
jedność nigdy się nie zapina
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
pobłogosław też naszą sól
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
i żadna przeszkoda go już nie ocali
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
mężczyzna całujący kobietę w kącik ust
wielkości niezapisanej myśli
czerpie moc z tysiącleci
mrugając ok 15-20 razy na minutę
kłamstwo zaczyna się od podobnego
mona liza była psem
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
gwieździe wypadł ząb na wizji
kosmos ma miejsce w lupie
masz imię – jesteś fikcją
a co ma robić kolejarz z grudziądza
przejechany przez czołg
stąd że nie ma żadnego stąd
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
kredą po tablicy
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w świecie pełnym wieloznaczności
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
obywatele istnieją by służyć państwu
język chroni również stopy przed wilgocią
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
jechałem na wróbelku jechałem sam
spada w górę
w biedronce na umschlagplatzu
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
słuchając słowików
w miejsce agnieszki osieckiej
przed hotelem patria
statek czekał ale był z mydła
święty erazm pomaga w zaparciach
doradca klienta z funkcją sprzedaży
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
możliwość wynajmu sal
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
inne problemy miał stefan jaracz
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
bo kres brzmi dumniej
albrecht dürer płynie na zelandię
jaki trup z pana wyrośnie?!
występuje w szpinaku
i spuścił mi się na sukienkę
– to najpewniejsi laureaci oscarów
do mądrości się przytrafia
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
z niegojącą się raną pachwiny
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
przez trojańskie pola
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
z przedhomerowską mytów głębią
para całująca się na skałach nad morzem
mekong przepływa między innymi
szyiccy bojownicy zatykają uszy
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w gałęziach drzew
niekończący się właśnie
krzywda to myśl do strzepnięcia
w swej dwulicowej podłości
czarna cykada chwyta się gałęzi
na targu rybnym w rouen
pojazdówszpachlarzświecki
szkodników pozbywamy się preparatem
wspina się na szczyt seegrube
po kalahari przechadza się
zamiast adama małysza
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
tylko błędy są moje
mieszkamy w przedziale węgla
szpital wszczął odpowiednie procedury
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
w ośrodku dla uchodźców
na rzece tag spowitej poranną mgłą
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
wynajmę staruszkę o lasce
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
w nieprzeniknionym lesie bwindi
po 12 koron sztuka
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
którego fizycy poszukują od lat
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
pod wpływem oczywistego cudu
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
w kierunku wskazanym przez policjanta
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w barwach atlético petróleos luanda
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
i nazywał się pierwotnie bittner
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
¡¡∅
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
smród to marka gówna uśmiech człowieka
podasz mi wolną wolę?
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
jest nierozsłowny widnokrąg
słowa wdychają się przez inne
jest już w samborze
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w masarni jest jest zatrute perswazantami
niewidzialne łączy świat na części
czas to most zwodzący
poszedłałem do kościoła stać w sumie
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
opowieść to najbardziej trujący konserwant
ślicznie zaospione
bóg nie wie którą wargą się przykryć
język jest narządem do tykania
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
w tle głowa heblowana na urząd
sumerowie grają na lirze
co to za pętla? rozwiązanie
mariusz pudzianowski proponuje siebie
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
początek świata jest wszędzie
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
skulony w fasoli
fale uderzają o latarnię
leżał owad w locie
czeluść ma na imię oklaski
człowiek służy też do podlewania ziemi
wandale podlewają kwiatki
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
i zmierza w kierunku nieobranym
a importerom też się nie chce
podczas wojny grałem w kulki
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
krawiec w postaci ulewy
to świetne imię dla psa
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
zamiast jana kiepury
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w pomidorowej
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w czasie oblężenia zamku w złotorii
głębokości około 2 metrów
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
wapiennoszary
otrzepać tyłek z igliwia?
odrzutowce pokradli
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
wielkości grudki anegdot
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
oświęcim to była igraszka
i od spodu dokręć nakrętkę
myśl jest figurą w której
skulony w dziurce od klucza
światło wznika i nie po kolei
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
co 20 minut w indiach
w panteonie wielkich polaków
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
wiesz co się dziś stało?!
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
kto zepsuł ciemność?
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
na pustą arenę w kordobie wpada byk
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
nic wszystko co stracone
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
kompletny i jeszcze nieistniejący
formalności ciągnęły się latami
między koloseum a kościołem św. klemensa
jej pustynia jest zawsze mokra i niepokalana
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
ςɔ
inne siostry też biły
jakie pytanie taka krew
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
chcesz żebym wzięła do ust?