śmigło żółciowe

śmigło uderzyło w głowę 4-latka
wielkości niezapisanej myśli
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
ból umarł i życie straciło sens
w pomidorowej
jeż czyha w zakonie
której nie widać żadnym okiem
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
kamień ma miejsce w oku
z ręką na sercu
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
z powodu pandemii koronawirusa
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
kręta jest pieśń legionów
sarna spotyka sarnę
przed wieloma uśmiechami
snu muszlo nasza
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
pewna mucha ścigała witkacego
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
inną postać tli się w każdej postaci
bo tak jest najprościej
800 razy na sekundę
czas to jest nic do wszystkiego
na jedno futro idzie 90 norek
co to za światło? podarte
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
na mnie też pora
za pomocą gdyby
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
fale uderzają o latarnię
umarł do posuń się trawie
inkasent – odpowiedzieć
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
chuj odziedziczył naród
w przerwach między oglądaniem corridy
masz imię – jesteś fikcją
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
szkodników pozbywamy się preparatem
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
ścieżki plączą się we wszystko
dziś to baśń bez dna
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
mrugając ok 15-20 razy na minutę
staje się wielką szansą dla świata marketingu
kontrast szkodzi słodyczy
nasz adres:
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
rycerz na koninie
w trakcie przedrzeźniania mew
i drobne konkrementy żółciowe
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
jak się pisze ten przełyk? rodzina
małpa śpiewająca na drzewie
w dziurawcu kosmatym
czarna cykada chwyta się gałęzi
a dlaczego jest do czego?
zamierzali zabić matkę – polkę
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
co roku nad rzeką loretojako
(czyt. albin)
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
– powiedziała sołtys głogusza
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
z niebieskimi lampasami po bokach
pyskaty krucyfiks
o prawidłowej echostrukturze
ja do rzeźni jadę
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
krzywda to myśl do strzepnięcia
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
obywatele istnieją by służyć państwu
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
a pan daleko?
w nieprzeniknionym lesie bwindi
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
przez trojańskie pola
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
lub zdzielony toporem z zasadzki
taka jest sprawiedliwość
podczas wojny ścierałem pot z czoła
na zatopionej w bursztynie pchle
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
30 godzin pełzali w kanałach
szanowna pierwsza damo
choć bez większych sukcesów
na peronie w ghaziabadzie
koniec przebiega najpierw
a co tu rozumieć?
plemniki dojrzewają w najądrzach
obsesyjnie myjąc ręce
i węże w świątyniach
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
but cebulowy nerwicy
ze stali niepojętej
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
którego fizycy poszukują od lat
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
w tle głowa zamieszczona w studni
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
stąd że nie ma żadnego stąd
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
i zmierza w kierunku nieobranym
w podmiejskiej kolejce
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
człowiek to jest nikt przed tobą
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
przemieszcza się kura olbrzyma
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
siateczka dla pana?
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
z kolei w utworach atonalnych
karaluch ciepły jabłkowy
panie i parawany
co to za plac? uduszonych
ja w trakcie podchodzania do lądowania w krwistym kisielu sławy
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
tramwajem zarosłe
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
uderzy w nas wielki obłok magellana
nie do oderwania od pustki
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
do góry nogami
z łodzi tonącej na morzu egejskim
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
po kalahari przechadza się
ciemniejący w światło
w kierunku macicy
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
a importerom też się nie chce
koza spoglądajaca na drzewo
pies połknięty w powietrze
na poziomie subatomowym
spadł na nią samobójca
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
a początek nie ma końca
biologiinoszowynurek
przez cały listopad
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
statek czekał ale był z mydła
szwedzi na kaczki wołają anka
wielkości grudki anegdot
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
to świetne imię dla psa
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
mona liza była psem
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
co o tym myślisz?
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
zwierzątorganistapalacz
by podtrzymać łączność z własnymi ja
również wystaje z każdej rzeczy
w milczenie zawinięte
powiesiła się
autor idzie ulicą smoczą
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
przejechany przez czołg
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
po wyciągnięciu ich z pieca
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
drogą polna
wyobraźnia jest lepsza od boga
dążąc do doskonałości
prześcieradło się po nim lepi
musisz to zobaczyć
czas to most zwodzący
co to za ścieżka? strąconych
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
w wężymordzie niskim
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
na rzece tag spowitej poranną mgłą
hotel kamienny scyzoryk
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
oświęcim to była igraszka
jest już w samborze
szkoda mi czasu na honor
biała kość czarna kość bęben horyzontu
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
na placu św piotra
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
i rzeczywiście była bardzo ładna
gdzie popadnie
pomachajcie tatusiowi
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
widelcem po szkle
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
światło wznika i nie po kolei
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
jedno jest pewne
jedność nigdy się nie zapina
o ośmiu wargach
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
nic jest ciekawsze niż ja
+ zamieńmy się pokrzywami
jamnik tenorem urzędu
ukryty w przymrozku
ona jednak miała lepszy sposób
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
wspina się na szczyt seegrube
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
każda rzecz jest żadna
nie do oderwania od mroku
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
język jest narządem do tykania
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
dziurawy fortepian widzi
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
kwiaty plują
i inne niepodobne
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
w postaci rosy
nie patrz na świat językiem zdychaj
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
pośród lodów arktyki
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
dwie dłonie wąż obok węża
śnieg wymiotuje
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
wysoki sąsiedzie
czas to jest nic w kształcie oka
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
na koniu z biało czerwoną flagą
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
pan jaszus na krawacie przez alpy
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
w trędowniku omszonym
sromotnik bezwstydny
i szczypiące trawę jelenie
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
ulica: kulig prowadzi łodygę
i tego się trzymaj
nie umlę nie umlę
na linii lewki – hajnówka
mieszkamy w przedziale węgla
– a pani się przepaliło
imiona przywiązują nas do budy
praca czyni kopią
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
drapieżny zemdlał tygrys
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
chodziłam po tamtym świecie
kropla przerywa węgorza
daleko mu do spiewu płetwali
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
i/lub przewlekłe samooskarżenia
umarł do deszczu przy stajni
samotność krzepnie podczas zbierania słów
w kierunku wskazanym przez policjanta
szpital wszczął odpowiednie procedury
umarł do niebieskookiej nawieźli
w toalecie publicznej w tokio
motyl w postaci cielska
podasz mi wolną wolę?
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
język chroni również stopy przed wilgocią
aorta brzuszna nieposzerzona
08:41:03.455 ® kurwa!
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
deszcz korbką malowany
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
w halce
po północnej stronie krateru schröter
odpowiedź przyszła we śnie
mamy siekiery będziemy improwizować
we wczesnej kredzie
to równowartość jednego użycia spłuczki
w języku innym niż ojczysty
ręka sunie po udzie
lub pogryzie ją pies
odra zabiła matkę
bądź też bez żadnego tytułu
nikt – to moje nazwisko
człowiek służy też do podlewania ziemi
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
425 mln lat temu
w masarni jest jest zatrute perswazantami
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
doradca klienta z funkcją sprzedaży
przez 55 tuneli i po 196 mostach
nie napotykając oporu
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
w cenie kawalerki w wałbrzychu
i taką miałam przygodę
na trzecim piętrze rośnie las
david attenborough poświadcza
ulica: chmura się warkocze
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
na resztę śmierci nie starczy
inne problemy miał stefan jaracz
widząc że nie ma nikogo
inny samochód potrąca go i zabija
a on was wyzwoli
za pomocą dzioba
minęliśmy drogi
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
jako śpiewak
słoń na druty tyje
masz twarz jesteś celem
musi pan wypełnić ten druczek
kuba rozpruwacz – baryton
skulony w fasoli
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
słowa wdychają się przez inne
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
bagnista ujada rzęsa
w uśmiechu poręcznym
krawiec w postaci ulewy
strój do zarządzania łzą
możliwość wynajmu sal
najlepsze myśli przychodzą piechotą
formalności ciągnęły się latami
minęliśmy zdarzenia
w jednym z prywatnych żłobków
opowieść to najbardziej trujący konserwant
do obrywania liści posągom
a duchowni patrząc na to onanizowali się
brzegiem i krwią
w przebłysku samotności
leżał owad w locie
do ich parafii trafił zboczeniec
do mądrości się przytrafia
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
bezbrzeżna łódko
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
bóg nie wie którą wargą się przykryć
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
biegnie przez grząski jesienny las
zawsze nas coś omija
powinniśmy zbudować świat na piasku
w czerwonej pieczarze
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
szyiccy bojownicy zatykają uszy
08:41:02.843 ® o jezu!
w poziewniku szorstkim
burzy się jagnię zapina szelki
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
u którego lęku mieszkasz?
pociąg prowadzi grupę wagonów
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
kto jest ojcem dżdżu?
wielkości za późno
światła krwią
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
dwa miliony polek budzi się
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
jakie pytanie taka krew
monet / żetonów z automatów wychowawca
księżyc zgasło
jakie to piękne!
i od spodu dokręć nakrętkę
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
wandale podlewają kwiatki
bóg nie do oderwania od wszy
pobłogosław też naszą sól
z turkusowym kamieniem
nie gnieć torebki
w masarni za sławę można kupić siebie
na wysokości ja
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
mam oczy mam lęk mogę zabijać
traktor wyrównuje piasek na plaży
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
agrest pada
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
w swej dwulicowej podłości
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
a co ma robić kolejarz z grudziądza
100 000 plików z pornografią dziecięcą
co to za brzeg? zmielonych
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
oczko mi poszło
papież franciszek zakłada kask
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
w czasie wytrysku
teofan grek maluje koronkowe majtki
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
strzępek błyszczący
myśl mieszka drobinkami nigdy
w miejsce agnieszki osieckiej
krążąc wokół ziemi
08:41:02.174 ® niski krzyk
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
a do tego pięknie gra na pianinie
gdy słoń jest zmartwiony
stąpa po mandolinie
nic nie trwa jest
raz na zawsze
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
innego ratunku nie ma
nieziemskiej urody
łotr na apostole uchylając powiekę
kto zdechnie wcześniej?
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
chcesz żebym wzięła do ust?
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
lub zabawiają w inny sposób
istnieje grad
większe samce stają się samicami szybciej
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
występuje w szpinaku
porostnica wielokształtna
w drodze do po nic
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
i lizanie po uchu ministranta
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
kto zepsuł ciemność?
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
tylko wiatr nas spina
patelnia wyglądająca jak żywa
i wszystkie noże posmarowane jodyną
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
dlatego że nie ma żadnego dlatego
w zawilcu narcyzowatym
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
a potem zamilkł
jaki trup z pana wyrośnie?!
na przedramieniu lewej ręki
kilogram grochu kosztuje wnękę
która oświadczyła w obecności świadków
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
brud podgląda cię przez mydła
masło się stara
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
co to za utwór? pole min
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
jabłonki wychodzą z nor
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
i usiadła w kącie
może schowamy się w szafie
poszedłałem do kościoła stać w sumie
albrecht dürer płynie na zelandię
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
nie możemy znać wszystkich szczegółów
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
piłkarzy chorych na aids
jest nierozsłowny widnokrąg
odrzutowce pokradli
w ośrodku dla uchodźców
niewidzialne łączy świat na części
zdjęcie ryja albo cipy
w barwach atlético petróleos luanda
i pieśni syberyjskich włóczęgów
co to za pętla? rozwiązanie
gębice poległych bohaterów 11
nadleśniczego
w obcisłej spódnicy
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
widłoząb miotlasty
wciąż nie ma końca ani co z tego
muskularny zad
osłupiała rzeko
oczy kawek są niemal białe
pokrzywie dłoń wyrasta
w biedronce na umschlagplatzu
następnie wszyscy zamieszkali w australii
przez co najmniej milion lat
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
kłamstwo zaczyna się od podobnego
miejscowość: owrzodzenie sromu
idiota wyje pomidory
statystyczny polak odwiedza filharmonię
spałam z romanem
widok od dołu
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
i chwyta się nagich chłopców
mekong przepływa między innymi
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
55 milionów lat świetlnych od nas
smród to marka gówna uśmiech człowieka
stół pomalowany w piżamę
mruga pogrzebacz
są światła widzialne i nie
cierń oka szelest
pod wpływem oczywistego cudu
i nazywał się pierwotnie bittner
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
jest taki pociąg dlaczego
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
świetnie jęczy twoja partnerka
za 15 kilogramów kiełbasy
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
dantejskie sceny w tesco
wypełniony treścią ropną
czeluść ma na imię oklaski
dwóch to już tłum bezgłowie
srebrnokulawy
świat ma tylko dwie dłonie
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
nurek składany nikomu
i kajmany pozwalające unosić się prądom
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
gwieździe wypadł ząb na wizji
skulony w dziurce od klucza
pośród pełnych krokodyli potoków
wśród 266 papieży
3202 językami
umarł do wieprzowa za chwilę
i spuścił mi się na sukienkę
mowa ciała sekunda
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
w której znajdował się inny samiec
kompletny i jeszcze nieistniejący
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w szyfonowej sukni
spada w górę
igła w oko puka
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
bono poprowadzi mnie do ołtarza
siedmiu admirałów i feldmarszałek
w byszewie lub w koronowie
żadnego teraz żadnego nigdy
z niegojącą się raną pachwiny
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
inne siostry też biły
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
podczas wojny grałem w kulki
za plecami nic
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
na instagramie
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
w kompletnej ciemności pod wodą
pisała po latach w notesiku pod hasłem
wiesz co się dziś stało?
na greckich wazach
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
wartość tuczna i rzeźna
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
proszę zamknąć oczy gitarze
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
z zakażonym z łomży
co 20 minut w indiach
dziecko i narośl
gdyby miał imię nie byłby już sobą
umarł do poczekaj z truskawką
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
– to najpewniejsi laureaci oscarów
jechałem na wróbelku jechałem sam
mucha spaceruje po blacie stołu
kosmos ma miejsce w lupie
szympanse przeglądają się w oknach
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
w masarni człowiek człowieka boli
w porządku własnym
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
dźwig do suszenia sutann
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
(mają po kilka potrąconych i rozdartych na nigdy oczu)
w pałacu buckingham
znienacka z procy ciśnięty
na tylnych łapach
twarzą ostemplowany
mistrz olimpijski ściągnął koledze spodnie
miałam kiedyś fana w finlandii
z przedhomerowską mytów głębią
grzyb rośnie przyszłość wciąga powietrze
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
społeczeństwo to zakała ludzkości
na połamanym krześle
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
czas się w nas umówił z nikim
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
tylko boks zbliża ludzi
między koloseum a kościołem św. klemensa
co 7 sekund
nie możemy znać wszystkich szczegółów
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
burzy się jagnię zapina szelki
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
mamy siekiery będziemy improwizować
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
strój do zarządzania łzą
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
wartość tuczna i rzeźna
wciąż nie ma końca ani co z tego
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
świat ma tylko dwie dłonie
przez co najmniej milion lat
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
w przerwach między oglądaniem corridy
w jednym z prywatnych żłobków
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
idiota wyje pomidory
hotel kamienny scyzoryk
w masarni jest jest zatrute perswazantami
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
nie gnieć torebki
a co tu rozumieć?
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
przed wieloma uśmiechami
występuje w szpinaku
i węże w świątyniach
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
i usiadła w kącie
pomachajcie tatusiowi
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
wielkości niezapisanej myśli
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
kto jest ojcem dżdżu?
dwóch to już tłum bezgłowie
łotr na apostole uchylając powiekę
mistrz olimpijski ściągnął koledze spodnie
i od spodu dokręć nakrętkę
jest taki pociąg dlaczego
śnieg wymiotuje
w drodze do po nic
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
i pieśni syberyjskich włóczęgów
między koloseum a kościołem św. klemensa
krzywda to myśl do strzepnięcia
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
kłamstwo zaczyna się od podobnego
zawsze nas coś omija
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
kompletny i jeszcze nieistniejący
(mają po kilka potrąconych i rozdartych na nigdy oczu)
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
karaluch ciepły jabłkowy
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
kropla przerywa węgorza
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
szkoda mi czasu na honor
smród to marka gówna uśmiech człowieka
ścieżki plączą się we wszystko
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
statystyczny polak odwiedza filharmonię
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
kwiaty plują
mekong przepływa między innymi
w dziurawcu kosmatym
taka jest sprawiedliwość
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
małpa śpiewająca na drzewie
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
teofan grek maluje koronkowe majtki
szanowna pierwsza damo
bóg nie wie którą wargą się przykryć
kto zepsuł ciemność?
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
a importerom też się nie chce
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
masz twarz jesteś celem
siateczka dla pana?
czeluść ma na imię oklaski
kilogram grochu kosztuje wnękę
pies połknięty w powietrze
na mnie też pora
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
widelcem po szkle
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
nieziemskiej urody
w postaci rosy
jechałem na wróbelku jechałem sam
dlatego że nie ma żadnego dlatego
czarna cykada chwyta się gałęzi
dziurawy fortepian widzi
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
statek czekał ale był z mydła
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
ma postać kuli i w niczym nie jest podobny do człowieka
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
wśród 266 papieży
postacie oddechu zbyt pewne ptaki
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
traktor wyrównuje piasek na plaży
samotność krzepnie podczas zbierania słów
z kolei w utworach atonalnych
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
księżyc zgasło
i inne niepodobne
800 razy na sekundę
w trędowniku omszonym
to świetne imię dla psa
ulica: kulig prowadzi łodygę
w swej dwulicowej podłości
– powiedziała sołtys głogusza
nic nie trwa jest
ulica: chmura się warkocze
praca czyni kopią
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
co roku nad rzeką loretojako
istnieje grad
jest są bogiem zwyczajnie bezgłowym
w masarni człowiek człowieka boli
a dlaczego jest do czego?
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
przez 55 tuneli i po 196 mostach
staje się wielką szansą dla świata marketingu
wspina się na szczyt seegrube
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
w ośrodku dla uchodźców
muskularny zad
bóg nie do oderwania od wszy
proszę zamknąć oczy gitarze
o ośmiu wargach
jakie to piękne!
ze stali niepojętej
jak się pisze ten przełyk? rodzina
nie patrz na świat językiem zdychaj
snu muszlo nasza
język chroni również stopy przed wilgocią
i nazywał się pierwotnie bittner
na rzece tag spowitej poranną mgłą
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
bądź też bez żadnego tytułu
w pałacu buckingham
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
krawiec w postaci ulewy
nikt – to moje nazwisko
pisała po latach w notesiku pod hasłem
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
u którego lęku mieszkasz?
lub zdzielony toporem z zasadzki
ból umarł i życie straciło sens
powiesiła się
za 15 kilogramów kiełbasy
są światła widzialne i nie
osłupiała rzeko
motyl w postaci cielska
co 20 minut w indiach
rycerz na koninie
jedność nigdy się nie zapina
po wyciągnięciu ich z pieca
na resztę śmierci nie starczy
jest nierozsłowny widnokrąg
a potem zamilkł
chodziłam po tamtym świecie
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki
tylko boks zbliża ludzi
kosmos ma miejsce w lupie
but cebulowy nerwicy
co to za utwór? pole min
w zawilcu narcyzowatym
do ich parafii trafił zboczeniec
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
doradca klienta z funkcją sprzedaży
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
skulony w fasoli
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
i/lub przewlekłe samooskarżenia
55 milionów lat świetlnych od nas
zdjęcie ryja albo cipy
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
szwedzi na kaczki wołają anka
na tylnych łapach
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
możliwość wynajmu sal
bagnista ujada rzęsa
oczy kawek są niemal białe
by podtrzymać łączność z własnymi ja
umarł do deszczu przy stajni
i spuścił mi się na sukienkę
igła w oko puka
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
dźwig do suszenia sutann
drogą polna
chuj odziedziczył naród
spałam z romanem
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
w której ranny powstaniec bałamuci dziewczynę
i rzeczywiście była bardzo ładna
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
w barwach atlético petróleos luanda
ciemniejący w światło
strzępek błyszczący
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
co 7 sekund
najważniejsze to zwłoki nieistotnego
w pomidorowej
z zakażonym z łomży
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
nasz adres:
za pomocą dzioba
i taką miałam przygodę
08:41:03.455 ® kurwa!
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
znienacka z procy ciśnięty
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
wielkości grudki anegdot
gdyby miał imię nie byłby już sobą
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
mam oczy mam lęk mogę zabijać
masz imię – jesteś fikcją
biała kość czarna kość bęben horyzontu
david attenborough poświadcza
lub pogryzie ją pies
ona jednak miała lepszy sposób
wandale podlewają kwiatki
ręka sunie po udzie
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
panie i parawany
brud podgląda cię przez mydła
jestem królem wysypisk nogi śmierdzą mi jak zorza
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
gdzie popadnie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
opowieść to najbardziej trujący konserwant
powinniśmy zbudować świat na piasku
umarł do posuń się trawie
czas to most zwodzący
widłoząb miotlasty
zwierzątorganistapalacz
w masarni za sławę można kupić siebie
mowa ciała sekunda
w podmiejskiej kolejce
nie napotykając oporu
w której znajdował się inny samiec
w wężymordzie niskim
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
3202 językami
w kompletnej ciemności pod wodą
ukryty w przymrozku
czas to jest nic w kształcie oka
w porządku własnym
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
ja w trakcie podchodzania do lądowania w krwistym kisielu sławy
kuba rozpruwacz – baryton
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
nadleśniczego
oczko mi poszło
szyiccy bojownicy zatykają uszy
biologiinoszowynurek
o prawidłowej echostrukturze
światła krwią
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
musi pan wypełnić ten druczek
z przedhomerowską mytów głębią
w poziewniku szorstkim
wyobraźnia jest lepsza od boga
kamień ma miejsce w oku
twarzą ostemplowany
brzegiem i krwią
08:41:02.843 ® o jezu!
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
co to za pętla? rozwiązanie
do góry nogami
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
do obrywania liści posągom
pocałunku trwającego zaledwie 10 sekund
porostnica wielokształtna
dantejskie sceny w tesco
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
koza spoglądajaca na drzewo
mieszkamy w przedziale węgla
mrugając ok 15-20 razy na minutę
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
pyskaty krucyfiks
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
podczas wojny ścierałem pot z czoła
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
gębice poległych bohaterów 11
pan jaszus na krawacie przez alpy
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
kręta jest pieśń legionów
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
w przebłysku samotności
raz na zawsze
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
inne siostry też biły
pobłogosław też naszą sól
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
lub zabawiają w inny sposób
przejechany przez czołg
język jest narządem do tykania
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
na przedramieniu lewej ręki
choć bez większych sukcesów
w milczenie zawinięte
to równowartość jednego użycia spłuczki
nic jest ciekawsze niż ja
jako śpiewak
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
każda rzecz jest żadna
na wysokości ja
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
na poziomie subatomowym
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
i szczypiące trawę jelenie
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
a on was wyzwoli
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
w nieprzeniknionym lesie bwindi
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
w toalecie publicznej w tokio
na linii lewki – hajnówka
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
koniec przebiega najpierw
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
dwie dłonie wąż obok węża
miejscowość: owrzodzenie sromu
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
człowiek służy też do podlewania ziemi
z łodzi tonącej na morzu egejskim
monet / żetonów z automatów wychowawca
podczas wojny grałem w kulki
mucha spaceruje po blacie stołu
czas to jest nic do wszystkiego
szkodników pozbywamy się preparatem
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
imiona przywiązują nas do budy
jabłonki wychodzą z nor
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
100 000 plików z pornografią dziecięcą
leżał owad w locie
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
jedno jest pewne
w uśmiechu poręcznym
niewidzialne łączy świat na części
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy
piłkarzy chorych na aids
papież franciszek zakłada kask
wypełniony treścią ropną
i wszystkie noże posmarowane jodyną
a do tego pięknie gra na pianinie
gwieździe wypadł ząb na wizji
bono poprowadzi mnie do ołtarza
w języku innym niż ojczysty
kto zdechnie wcześniej?
mona liza była psem
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
co o tym myślisz?
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w miejsce agnieszki osieckiej
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
z niebieskimi lampasami po bokach
melania trump odwiedza sierociniec
kontrast szkodzi słodyczy
świetnie jęczy twoja partnerka
również wystaje z każdej rzeczy
musisz to zobaczyć
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
skulony w dziurce od klucza
w kierunku wskazanym przez policjanta
obsesyjnie myjąc ręce
niejaka panna serda uwodzi narybek filmowy na sposób lesbijski
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
dwa miliony polek budzi się
umarł do poczekaj z truskawką
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
sromotnik bezwstydny
dziecko i narośl
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
aorta brzuszna nieposzerzona
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
odpowiedź przyszła we śnie
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
na instagramie
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
w tle głowa zamieszczona w studni
społeczeństwo to zakała ludzkości
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
przez cały listopad
innego ratunku nie ma
pokrzywie dłoń wyrasta
na peronie w ghaziabadzie
oświęcim to była igraszka
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
może schowamy się w szafie
daleko mu do spiewu płetwali
odrzutowce pokradli
w cenie kawalerki w wałbrzychu
jego pan zamarzł kiedy poszedł się wysikać
wielkości za późno
grzyb rośnie przyszłość wciąga powietrze
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
srebrnokulawy
patelnia wyglądająca jak żywa
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
wiesz co się dziś stało?
biegnie przez grząski jesienny las
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
i tego się trzymaj
co to za plac? uduszonych
pociąg prowadzi grupę wagonów
prześcieradło się po nim lepi
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
masło się stara
przez trojańskie pola
i lizanie po uchu ministranta
co to za światło? podarte
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
i chwyta się nagich chłopców
spadł na nią samobójca
w szyfonowej sukni
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
z turkusowym kamieniem
jaki trup z pana wyrośnie?!
mruga pogrzebacz
na placu św piotra
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest taki ludzki jak śmierć
stąpa po mandolinie
z niegojącą się raną pachwiny
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
podasz mi wolną wolę?
która oświadczyła w obecności świadków
nie do oderwania od pustki
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
a co ma robić kolejarz z grudziądza
odra zabiła matkę
na połamanym krześle
a duchowni patrząc na to onanizowali się
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
miałam kiedyś fana w finlandii
i zmierza w kierunku nieobranym
– a pani się przepaliło
na zatopionej w bursztynie pchle
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jakie pytanie taka krew
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
tylko wiatr nas spina
nurek składany nikomu
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
inkasent – odpowiedzieć
zamierzali zabić matkę – polkę
w biedronce na umschlagplatzu
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
na greckich wazach
deszcz korbką malowany
we wczesnej kredzie
z powodu pandemii koronawirusa
z ręką na sercu
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
umarł do niebieskookiej nawieźli
poszedłałem do kościoła stać w sumie
+ zamieńmy się pokrzywami
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
cierń oka szelest
krążąc wokół ziemi
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
czas się w nas umówił z nikim
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
formalności ciągnęły się latami
30 godzin pełzali w kanałach
a początek nie ma końca
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
nie do oderwania od mroku
stąd że nie ma żadnego stąd
szpital wszczął odpowiednie procedury
widząc że nie ma nikogo
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
przemieszcza się kura olbrzyma
pewna mucha ścigała witkacego
widok od dołu
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
inną postać tli się w każdej postaci
gdy słoń jest zmartwiony
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
bo tak jest najprościej
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
w kierunku macicy
w byszewie lub w koronowie
stół pomalowany w piżamę
obywatele istnieją by służyć państwu
większe samce stają się samicami szybciej
którego fizycy poszukują od lat
umarł do wieprzowa za chwilę
najlepsze myśli przychodzą piechotą
(czyt. albin)
sarna spotyka sarnę
uderzy w nas wielki obłok magellana
spada w górę
drapieżny zemdlał tygrys
inny samochód potrąca go i zabija
chcesz żebym wzięła do ust?
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w halce
światło wznika i nie po kolei
słoń na druty tyje
za pomocą gdyby
08:41:02.174 ® niski krzyk
a pan daleko?
co to za brzeg? zmielonych
na jedno futro idzie 90 norek
na trzecim piętrze rośnie las
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
po kalahari przechadza się
tramwajem zarosłe
bezbrzeżna łódko
w trakcie przedrzeźniania mew
której nie widać żadnym okiem
dążąc do doskonałości
minęliśmy zdarzenia
pośród pełnych krokodyli potoków
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
albrecht dürer płynie na zelandię
nie umlę nie umlę
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
do mądrości się przytrafia
minęliśmy drogi
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
dostojnik z poziomką w ustach we flaku
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
szympanse przeglądają się w oknach
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
następnie wszyscy zamieszkali w australii
fale uderzają o latarnię
żadnego teraz żadnego nigdy
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
pod wpływem oczywistego cudu
w obcisłej spódnicy
co to za ścieżka? strąconych
pośród lodów arktyki
myśl mieszka drobinkami nigdy
agrest pada
człowiek to jest nikt przed tobą
inne problemy miał stefan jaracz
plemniki dojrzewają w najądrzach
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
– to najpewniejsi laureaci oscarów
425 mln lat temu
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
siedmiu admirałów i feldmarszałek
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
po północnej stronie krateru schröter
jamnik tenorem urzędu
jest już w samborze
w czerwonej pieczarze
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
dziś to baśń bez dna
ja do rzeźni jadę
w czasie wytrysku
autor idzie ulicą smoczą
na koniu z biało czerwoną flagą
jeż czyha w zakonie
wysoki sąsiedzie
słowa wdychają się przez inne
i kajmany pozwalające unosić się prądom
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
i drobne konkrementy żółciowe