przygnieciony w zaparciach

przygnieciony 30-metrowym krzyżem
pośród pełnych krokodyli potoków
kosmos ma miejsce w lupie
w zawilcu narcyzowatym
brud podgląda cię przez mydła
wypełniony treścią ropną
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
i od spodu dokręć nakrętkę
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
jechałem na wróbelku jechałem sam
zamiast adama małysza
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
1. pewnie wychodzą z piany
prześcieradło się po nim lepi
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
w cenie kawalerki w wałbrzychu
opowieść to najbardziej trujący konserwant
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
widelcem po szkle
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
i usiadła w kącie
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
istnieje grad
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
stąd że nie ma żadnego stąd
z ręką na sercu
masz imię – jesteś fikcją
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
samiec karuzeli
wielkości za późno
między koloseum a kościołem św. klemensa
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
jaki trup z pana wyrośnie?!
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
doradca klienta z funkcją sprzedaży
świetnie jęczy twoja partnerka
mekong przepływa między innymi
źle mu z oczu patrzy
statek czekał ale był z mydła
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
bóg nie wie którą wargą się przykryć
kompletny i jeszcze nieistniejący
każda rzecz jest żadna
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
przed hotelem patria
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
dążąc do doskonałości
w tle głowa zamieszczona w studni
gdzie popadnie
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
pobłogosław też naszą sól
samica pomidorowej
w tle głowa heblowana na urząd
na pokładzie batorego
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w nieprzeniknionym lesie bwindi
widłoząb miotlasty
człowiek służy też do podlewania ziemi
z przedhomerowską mytów głębią
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
na koniu z biało czerwoną flagą
nie patrz na świat językiem zdychaj
papież franciszek zakłada kask
prawda jest tak szybka że
szpital wszczął odpowiednie procedury
język jest narządem do tykania
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
a co ma robić kolejarz z grudziądza
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
do góry nogami
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
mona liza była psem
w barwach atlético petróleos luanda
wielkości grudki anegdot
kłamstwo zaczyna się od podobnego
gwieździe wypadł ząb na wizji
małpa śpiewająca na drzewie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
święty erazm pomaga w zaparciach
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
i nazywał się pierwotnie bittner
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
– to najpewniejsi laureaci oscarów
co to za pętla? rozwiązanie
oczko mi poszło
w ośrodku dla uchodźców
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
przez trojańskie pola
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
i/lub przewlekłe samooskarżenia
przemieszcza się kura olbrzyma
skulony w dziurce od klucza
skulony w fasoli
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
nasz adres:
co 20 minut w indiach
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
poszedłałem do kościoła stać w sumie
mariusz pudzianowski proponuje siebie
szkodników pozbywamy się preparatem
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
czerpie moc z tysiącleci
w nic niepowtarzalne
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
spada w górę
o prawidłowej echostrukturze
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
początek świata jest wszędzie
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
słowa wdychają się przez inne
smród to marka gówna uśmiech człowieka
widząc że nie ma nikogo zabił egipcjanina i ukrył go w piasku
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
którego fizycy poszukują od lat
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
a importerom też się nie chce
z niegojącą się raną pachwiny
mieszkamy w przedziale węgla
nie śpieszą się nigdy
głębokości około 2 metrów
czarna cykada chwyta się gałęzi
na rzece tag spowitej poranną mgłą
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
w biedronce na umschlagplatzu
snu muszlo nasza
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
w panteonie wielkich polaków
autor idzie ulicą smoczą
obok upolowanego dzika
i zmierza w kierunku nieobranym
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
jakie pytanie taka krew
zamiast jana kiepury
w czasie oblężenia zamku w złotorii
inne siostry też biły
na wysokości ja
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
pod wpływem oczywistego cudu
mrugając ok 15-20 razy na minutę
mucha spaceruje po blacie stołu
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
mamy siekiery będziemy improwizować
czeluść ma na imię oklaski
nikt — to moje nazwisko
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
wielkości niezapisanej myśli
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
jest już w samborze
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
w kierunku wskazanym przez policjanta
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
spadł na nią samobójca
dzieckawydobywca
najlepsze myśli przychodzą piechotą
niewidzialne łączy świat na części
podasz mi wolną wolę?
kto zepsuł ciemność?
nie umlę nie umlę
odrzutowce pokradli
światło wznika i nie po kolei
to świetne imię dla psa
w drodze do po nic
w miejsce agnieszki osieckiej
agrest pada
przejechany przez czołg
chcesz żebym wzięła do ust?
na trzecim piętrze rośnie las
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
nie martwiąc się zbytnio o zrozumienie
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
głosem bezdźwięcznym
do mądrości się przytrafia
po kalahari przechadza się
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
jedność nigdy się nie zapina
występuje w szpinaku
wciąż nie ma końca ani co z tego
chwila jest żadną cząstką czasu
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
podczas wojny grałem w kulki
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
przez 55 tuneli i po 196 mostach
pojazdówszpachlarzświecki
krzywda to myśl do strzepnięcia
chuj odziedziczył naród
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
w jednym z prywatnych żłobków
i spuścił mi się na sukienkę
jest nierozsłowny widnokrąg
na zatopionej w bursztynie pchle
czas to most zwodzący
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
traktor wyrównuje piasek na plaży
andrzej seweryn przywraca adama michnika
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
za pomocą gdyby
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
jakoś idzie dorsz w torbie
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
dlatego że nie ma żadnego dlatego
szyiccy bojownicy zatykają uszy

spadł na nią samobójca
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
jest nierozsłowny widnokrąg
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
głębokości około 2 metrów
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
szkodników pozbywamy się preparatem
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
zamiast adama małysza
wciąż nie ma końca ani co z tego
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
jest już w samborze
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
wypełniony treścią ropną
na pokładzie batorego
brud podgląda cię przez mydła
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
mrugając ok 15-20 razy na minutę
wielkości za późno
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
skulony w dziurce od klucza
papież franciszek zakłada kask
widłoząb miotlasty
andrzej seweryn przywraca adama michnika
po kalahari przechadza się
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
przed hotelem patria
spada w górę
w barwach atlético petróleos luanda
kompletny i jeszcze nieistniejący
w biedronce na umschlagplatzu
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
nie martwiąc się zbytnio o zrozumienie
czas to most zwodzący
na zatopionej w bursztynie pchle
traktor wyrównuje piasek na plaży
szpital wszczął odpowiednie procedury
mieszkamy w przedziale węgla
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
krzywda to myśl do strzepnięcia
język jest narządem do tykania
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
jaki trup z pana wyrośnie?!
autor idzie ulicą smoczą
w tle głowa heblowana na urząd
nie patrz na świat językiem zdychaj
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
samiec karuzeli
mona liza była psem
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
w czasie oblężenia zamku w złotorii
niewidzialne łączy świat na części
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
głosem bezdźwięcznym
czeluść ma na imię oklaski
za pomocą gdyby
widząc że nie ma nikogo zabił egipcjanina i ukrył go w piasku
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
masz imię – jesteś fikcją
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
a co ma robić kolejarz z grudziądza
i zmierza w kierunku nieobranym
mucha spaceruje po blacie stołu
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
co 20 minut w indiach
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
świetnie jęczy twoja partnerka
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
odrzutowce pokradli
mekong przepływa między innymi
i usiadła w kącie
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
występuje w szpinaku
początek świata jest wszędzie
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
jakoś idzie dorsz w torbie
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
jechałem na wróbelku jechałem sam
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
w zawilcu narcyzowatym
między koloseum a kościołem św. klemensa
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
na trzecim piętrze rośnie las
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
dlatego że nie ma żadnego dlatego
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w jednym z prywatnych żłobków
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
czarna cykada chwyta się gałęzi
w kierunku wskazanym przez policjanta
i/lub przewlekłe samooskarżenia
kłamstwo zaczyna się od podobnego
prawda jest tak szybka że
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
na koniu z biało czerwoną flagą
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
i spuścił mi się na sukienkę
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
kosmos ma miejsce w lupie
oczko mi poszło
i nazywał się pierwotnie bittner
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
człowiek służy też do podlewania ziemi
zamiast jana kiepury
pośród pełnych krokodyli potoków
poszedłałem do kościoła stać w sumie
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
do mądrości się przytrafia
w cenie kawalerki w wałbrzychu
chuj odziedziczył naród
doradca klienta z funkcją sprzedaży
w ośrodku dla uchodźców
w panteonie wielkich polaków
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
obok upolowanego dzika
mariusz pudzianowski proponuje siebie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
opowieść to najbardziej trujący konserwant
istnieje grad
skulony w fasoli
a importerom też się nie chce
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
nikt — to moje nazwisko
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
przez trojańskie pola
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
snu muszlo nasza
na wysokości ja
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
z ręką na sercu
podasz mi wolną wolę?
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
nie umlę nie umlę
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
przejechany przez czołg
jakie pytanie taka krew
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
mamy siekiery będziemy improwizować
przez 55 tuneli i po 196 mostach
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
nasz adres:
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
co to za pętla? rozwiązanie
prześcieradło się po nim lepi
agrest pada
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
chwila jest żadną cząstką czasu
inne siostry też biły
małpa śpiewająca na drzewie
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
stąd że nie ma żadnego stąd
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
z niegojącą się raną pachwiny
wielkości grudki anegdot
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
o prawidłowej echostrukturze
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
nie śpieszą się nigdy
samica pomidorowej
dzieckawydobywca
na rzece tag spowitej poranną mgłą
pojazdówszpachlarzświecki
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
z przedhomerowską mytów głębią
chcesz żebym wzięła do ust?
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
najlepsze myśli przychodzą piechotą
słowa wdychają się przez inne
gwieździe wypadł ząb na wizji
podczas wojny grałem w kulki
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w nic niepowtarzalne
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
smród to marka gówna uśmiech człowieka
światło wznika i nie po kolei
źle mu z oczu patrzy
– to najpewniejsi laureaci oscarów
widelcem po szkle
kto zepsuł ciemność?
każda rzecz jest żadna
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
w tle głowa zamieszczona w studni
dążąc do doskonałości
jedność nigdy się nie zapina
szyiccy bojownicy zatykają uszy
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
czerpie moc z tysiącleci
którego fizycy poszukują od lat
w miejsce agnieszki osieckiej
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
bóg nie wie którą wargą się przykryć
wielkości niezapisanej myśli
i od spodu dokręć nakrętkę
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
pobłogosław też naszą sól
gdzie popadnie
przemieszcza się kura olbrzyma
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
w drodze do po nic
1. pewnie wychodzą z piany
statek czekał ale był z mydła
pod wpływem oczywistego cudu
do góry nogami
to świetne imię dla psa
w nieprzeniknionym lesie bwindi
święty erazm pomaga w zaparciach