odcinek 38

Z żyły
Z ziemie
Z zgiętemi kolany
Z wywalonymi jęzory
Z wylaniem
Z wszystkimi szczegóły
Z wnątrza
Z włosistymi kity
Z wieże
Z wiatry
Z uśmiechy słodkimi
Z umysłu
Z udania
Z uboczy
Z tymi słowy
Z szyje
Z szyderstwy
Z szkrabami
Z sromotą
Z skrzydły
Z siwemi brody
Z sąsiady
Z rybaki
Z rozkazy
Z ręku
Z ptaszki
Z psy swojemi
Z przyrodzenia
Z przyjacioły
Z przyjaciela zwłoki
Z przejźrzenia
Z pogany
Z podziemu
Z pierwoci
Z piekłów
Z ócz
Z ozdoby
Z otwartymi usty
Z oszczepy
Z orlimi hałasy
Z onymi
Z olbrzymy i smoki
Z okny i krużganki
Z ojcy
Z ogary
Z odkrytymi głowy
Z obwisłymi ramiony
Z obręczem
Z obojego boku
Z oblubieńcem
Z nozdrzy rozdartemi
Z niskąd
Z niewiela
Z nienagła
Z niemi
Z niechcenia
Z niebezpieczeństwy
Z nią albo na niej
Z nasienia przodków
Z narodem gołym
Z morza
Z mnichy i pany
Z młodu
Z łapy
Z lichwą
Z letka
Z laty
Z lasa
z kuńmy
Z krwie
Z konary gęstemi
Z klasztora
Z kilką sługami
Z kijmi
Z każdego kąta
Z jęki bolesnemi
Z jeńcy
Z jej ręku
Z jadu
Z hetmany
Z hawtąd
Z gwiazdy
Z gębą
Z flegmą
z fartuszkiem
Z dzikiemi źwierzęty
Z dziewczęty
Z dystynkcją
Z dyskrecyjej
Z dwusiecznym grotem
Z dworzany
Z duchy
Z duchy brata
Z drogimi szaty
Z domy
Z dobrodziejem
Z dary
Z czemeśmy przyszli
Z cisze
Z cieniu
Z chucią
Z chłopy
Z bydlęty

Już cała sfederowana Europa skupiła swe siły na froncie wschodnim. Na całej przestrzeni od morza Bałtyckiego do morza Czarnego nie było zakątka, którym nadciągający nieprzyjaciel mógłby prześliznąć się bezkarnie, czy to na ziemi, czy też w sferach podobłocznych. Wszystkie zdobycze nowoczesnej techniki wojennej znalazły tu zastosowanie. A jednak czołgi azjatyckie posuwały się naprzód, a za niemi ciągnęły działa, piechota, chmary dzikich jeźdźców i wreszcie nieprzeliczone tłumy ze wszystkich krańców Azji, dążące na nowe osiedla. Skrzypiały koła arb niemal takich samych, jak za czasów Attyli, rżały konie, ryczały stada bydła i wielbłądów, i głucha wrzawa ciągnących miljonów rozlegała się po równinach Rosji.