mucha lodówki

mucha spaceruje po blacie stołu
¹⁴≈≈≈
statek czekał ale był z mydła
spadł na nią samobójca
umarł do posuń się trawie
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
porostnica wielokształtna
55 milionów lat świetlnych od nas
inne siostry też biły
co to za pętla? rozwiązanie
jamnik tenorem urzędu
lub pogryzie ją pies
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
a pan daleko?
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
na rzece tag spowitej poranną mgłą
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
w miejsce agnieszki osieckiej
jest nierozsłowny widnokrąg
na linii lewki – hajnówka
⁸≈≈≈
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
odrzutowce pokradli
nikt – to moje nazwisko
a co tu rozumieć?
i kajmany pozwalające unosić się prądom
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
a co ma robić kolejarz z grudziądza
imiona przywiązują nas do budy
kamień ma miejsce w oku
i pieśni syberyjskich włóczęgów
pozwalający zapłodnić samice w mniej niż jedna trzecia sekundy

audrey hepburn siedzi przy pustym stole
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
jego pierwszym pokarmem są odchody innych
w masarni za sławę można kupić siebie
ręka sunie po udzie
z zakażonym z łomży
spada w górę
w przerwach między oglądaniem corridy
≈≈≈¹⁰
(czyt. albin)
425 mln lat temu
czym zbierać czas?
wandale podlewają kwiatki
≈≈≈⁸
widłoząb miotlasty
motyl w postaci cielska
na wysokości ja
¹⁹≈≈≈
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
¹²≈≈≈
≈≈≈²³
koniec przebiega najpierw
¹⁷≈≈≈
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
sarna spotyka sarnę
jedność nigdy się nie zapina
ukryty w przymrozku
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
bóg nie do oderwania od wszy
z kolei w utworach atonalnych
a duchowni patrząc na to onanizowali się
bagnista ujada rzęsa
najlepsze myśli przychodzą piechotą
kontrast szkodzi słodyczy
autor idzie ulicą smoczą
każda rzecz jest żadna
agrest pada
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
przez 55 tuneli i po 196 mostach
≈≈≈⁹
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
w milczenie zawinięte
idiota wyje pomidory
mrugając ok 15-20 razy na minutę
i węże w świątyniach
chodziłam po tamtym świecie
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
szanowna pierwsza damo
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
tylko wiatr nas spina
¹³≈≈≈
i spuścił mi się na sukienkę
umarł do deszczu przy stajni
i tego się trzymaj
08:41:02.174 ® niski krzyk
∞°
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
z niegojącą się raną pachwiny
wypełniony treścią ropną
pokrzywie dłoń wyrasta
deszcz korbką malowany
w barwach atlético petróleos luanda
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
co o tym myślisz?
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
kto zdechnie wcześniej?
opowieść to najbardziej trujący konserwant
tramwajem zarosłe
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
jej usta są okrągłe całkiem pozbawiane sierści
kropla przerywa węgorza
≈≈≈¹⁴
nurek składany nikomu
przejechany przez czołg
szwedzi na kaczki wołają anka
podczas wojny grałem w kulki
jeżeli po przekrojeniu wędlina błyszczy się i mieni kolorami tęczy
aorta brzuszna nieposzerzona
zawsze nas coś omija
kwiaty plują
masło się stara
język chroni również stopy przed wilgocią
dwa miliony polek budzi się
3202 językami
koza spoglądajaca na drzewo
piłkarzy chorych na aids
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
widząc że nie ma nikogo
⁶≈≈≈
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
staje się wielką szansą dla świata marketingu
co to za plac? uduszonych
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
≈≈≈¹¹
wiesz co się dziś stało?
masz twarz jesteś celem
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
w byszewie lub w koronowie
czas to most zwodzący
co to za ścieżka? strąconych
za pomocą gdyby
z ręką na sercu
jakie to piękne!
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
≈≈≈³
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
a do tego pięknie gra na pianinie
ɷ
na zatopionej w bursztynie pchle
dzieje kostiumu kąpielowego przez stulecia okrywał mrok
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
z przedhomerowską mytów głębią
podasz mi wolną wolę?
w kompletnej ciemności pod wodą
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
statystyczny polak odwiedza filharmonię
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
widelcem po szkle
bezbrzeżna łódko
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
lub zabawiają w inny sposób
ulica: kulig prowadzi łodygę
na przedramieniu lewej ręki
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
i inne niepodobne
≈≈≈¹⁸
choć bez większych sukcesów
muskularny zad
z powodu pandemii koronawirusa
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
górując w tym aspekcie nad słowem dupa
czas to jest nic do wszystkiego
.•°
niewidzialne łączy świat na części
do góry nogami
pod wpływem oczywistego cudu
hotel kamienny scyzoryk
umarł do niebieskookiej nawieźli
nic jest ciekawsze niż ja
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
przez cały listopad
w trakcie przedrzeźniania mew
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
raz na zawsze
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
≈≈≈¹⁶
nie możemy znać wszystkich szczegółów
przez trojańskie pola
do ich parafii trafił zboczeniec
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
dziecko i narośl
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
²³≈≈≈
stąd że nie ma żadnego stąd
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
i nazywał się pierwotnie bittner
pośród pełnych krokodyli potoków
dążąc do doskonałości
wysoki sąsiedzie
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
mieszkamy w przedziale węgla
której nie widać żadnym okiem
na połamanym krześle
co to za światło? podarte
wielkości za późno
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
w ośrodku dla uchodźców
w biedronce na umschlagplatzu
plemniki dojrzewają w najądrzach
minęliśmy zdarzenia
o prawidłowej echostrukturze
srebrnokulawy
pomachajcie tatusiowi
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
pobłogosław też naszą sól
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
którego fizycy poszukują od lat
za 15 kilogramów kiełbasy
rycerz na koninie
dwie dłonie wąż obok węża
to świetne imię dla psa
twarzą ostemplowany
szklany krokodyl pięknieje w popłochu
czas się w nas umówił z nikim
powinniśmy zbudować świat na piasku
karaluch ciepły jabłkowy
prześcieradło się po nim lepi
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
≈≈≈¹⁵
mekong przepływa między innymi
w porządku własnym
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
jaki trup z pana wyrośnie?!
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
na jedno futro idzie 90 norek
jest już w samborze
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
leżał owad w locie
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
najprawdopodobniej jednorazowego użytku
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
w jednym z prywatnych żłobków
w gruncie rzeczy człowiek dzieje się tylko po to
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
kalafiorowe madonny w doniczkach tv
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
występuje w szpinaku
+ zamieńmy się pokrzywami
wciąż nie ma końca ani co z tego
również wystaje z każdej rzeczy
istnieje grad
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
z turkusowym kamieniem
²¹≈≈≈
inną postać tli się w każdej postaci
burzy się jagnię zapina szelki
²≈≈≈
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
powiesiła się
szkodników pozbywamy się preparatem
nie umlę nie umlę
jechałem na wróbelku jechałem sam
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wielkości niezapisanej myśli
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
na greckich wazach
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
szkoda mi czasu na honor
u którego lęku mieszkasz?
a początek nie ma końca
i zmierza w kierunku nieobranym
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
i lizanie po uchu ministranta
a importerom też się nie chce
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
stąpa po mandolinie
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
osłupiała rzeko
pisała po latach w notesiku pod hasłem
wartość tuczna i rzeźna
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
w cenie kawalerki w wałbrzychu
przemieszcza się kura olbrzyma
w zawilcu narcyzowatym
w czasie wytrysku
jedno jest pewne
małpa śpiewająca na drzewie
nie do oderwania od mroku
i od spodu dokręć nakrętkę
jeż czyha w zakonie
co roku nad rzeką loretojako
³≈≈≈
≈≈≈¹²
i rzeczywiście była bardzo ładna
po kalahari przechadza się
w pobliżu wybrzeży i dużych cieków wodnych
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
samotność krzepnie podczas zbierania słów
ciemniejący w światło
w drodze do po nic
¹⁸≈≈≈
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
wśród 266 papieży
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
i przez osiem dni każesz im chodzić po obozach śmierci
skulony w dziurce od klucza
a on was wyzwoli
gdyby miał imię nie byłby już sobą
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
czas to jest nic w kształcie oka
nasz adres:
tylko oczy patrzące donikąd widzą jasność ponad ich miarę
²⁰≈≈≈
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
masz imię – jesteś fikcją
po północnej stronie krateru schröter
bono poprowadzi mnie do ołtarza
≈≈≈²
w tle głowa zamieszczona w studni
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
są światła widzialne i nie
≈≈≈¹
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
gwieździe wypadł ząb na wizji
krążąc wokół ziemi
w kierunku wskazanym przez policjanta
księżyc zgasło
dlatego że nie ma żadnego dlatego
między koloseum a kościołem św. klemensa
krowa stół i oklaski to najfajniejsze zwierzęta
but cebulowy nerwicy
nieziemskiej urody
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
kręta jest pieśń legionów
człowiek to jest nikt przed tobą
odra zabiła matkę
– powiedziała sołtys głogusza
obywatele istnieją by służyć państwu
mamy siekiery będziemy improwizować
szympanse przeglądają się w oknach
w masarni człowiek człowieka boli
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
⁷≈≈≈
we wczesnej kredzie
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
możliwość wynajmu sal
w postaci rosy
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
w masarni jest jest zatrute perswazantami
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi
inkasent – odpowiedzieć
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
δ
czeluść ma na imię oklaski
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
zdjęcie ryja albo cipy
za plecami nic
w pałacu buckingham
w kierunku macicy
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
pewna mucha ścigała witkacego
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
gębice poległych bohaterów 11
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
w pomidorowej
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
w języku innym niż ojczysty
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
papież franciszek zakłada kask
następnie wszyscy zamieszkali w australii
drapieżny zemdlał tygrys
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
na peronie w ghaziabadzie
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
≈≈≈⁵
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
pociąg prowadzi grupę wagonów
bóg nie wie którą wargą się przykryć
inny samochód potrąca go i zabija
ulica: chmura się warkocze
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
ona jednak miała lepszy sposób
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
świetnie jęczy twoja partnerka
minęliśmy drogi
w przebłysku samotności
chuj odziedziczył naród
w czerwonej pieczarze
która oświadczyła w obecności świadków
słowa wdychają się przez inne
¹⁶≈≈≈
08:41:02.843 ® o jezu!
doradca klienta z funkcją sprzedaży
⁴≈≈≈
wspina się na szczyt seegrube
jakie pytanie taka krew
≈≈≈⁷
08:41:03.455 ® kurwa!
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
i/lub przewlekłe samooskarżenia
z niebieskimi lampasami po bokach
ze stali niepojętej
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
kompletny i jeszcze nieistniejący
obsesyjnie myjąc ręce
chcesz żebym wzięła do ust?
grzech masturbacji jest wśród zwierząt powszechny
co 20 minut w indiach
uderzy w nas wielki obłok magellana
musi pan wypełnić ten druczek
zamierzali zabić matkę – polkę
w trędowniku omszonym
dziurawy fortepian widzi
zwierzątorganistapalacz
strzępek błyszczący
100 000 plików z pornografią dziecięcą
²²≈≈≈
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
na tylnych łapach
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
≈≈≈¹⁹
≈≈≈²²
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w mowie spikerów radiowych w guayaquil
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w podmiejskiej kolejce
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
za pomocą dzioba
w szyfonowej sukni
krawiec w postaci ulewy
w swej dwulicowej podłości
na trzecim piętrze rośnie las
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
oczy kawek są niemal białe
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
i usiadła w kącie
stół pomalowany w piżamę
świat ma tylko dwie dłonie
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
w nieprzeniknionym lesie bwindi
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
co to za brzeg? zmielonych
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
⁹≈≈≈
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
oczko mi poszło
ja do rzeźni jadę
przez co najmniej milion lat
szyiccy bojownicy zatykają uszy
umarł do poczekaj z truskawką
≈≈≈¹³
w halce
trzonopłetwe robią ostatnie zdjęcia wsiadają do autokaru
lub zdzielony toporem z zasadzki
¹≈≈≈
odpowiedź przyszła we śnie
¹¹≈≈≈
świat zyskuje wiele dzięki cierpieniu
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
człowiek służy też do podlewania ziemi
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
światło wznika i nie po kolei
i okazało się że żaba siedzi na kłodzie
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
szpital wszczął odpowiednie procedury
co to za utwór? pole min
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
żadnego teraz żadnego nigdy
dźwig do suszenia sutann
≈≈≈⁶
igła w oko puka
człowiek nie widzi tylko rozpoznaje
ςɔ
kto zepsuł ciemność?
≈≈≈²¹
do obrywania liści posągom
ból umarł i życie straciło sens
– to najpewniejsi laureaci oscarów
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
fale uderzają o latarnię
mona liza była psem
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
biała kość czarna kość bęben horyzontu
jak się pisze ten przełyk? rodzina
ζ
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
ψ
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
śmierć – długo się na nią czeka ale warto
kosmos ma miejsce w lupie
siateczka dla pana?
smród to marka gówna uśmiech człowieka
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
800 razy na sekundę
przed wieloma uśmiechami
i chwyta się nagich chłopców
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
wielkości grudki anegdot
skulony w fasoli
na koniu z biało czerwoną flagą
w uśmiechu poręcznym
drogą polna
by podtrzymać łączność z własnymi ja
spałam z romanem
nie gnieć torebki
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
a zastosowanie heteroseksualnej matrycy dodatkowo wali po oczach
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
¹⁵≈≈≈
wyobraźnia jest lepsza od boga
biologiinoszowynurek
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
≈≈≈⁴
i drobne konkrementy żółciowe
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
gdzie popadnie
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
kto jest ojcem dżdżu?
moja jest tylko śmierć jedyne teraz
w toalecie publicznej w tokio
formalności ciągnęły się latami
większe samce stają się samicami szybciej
język jest narządem do tykania
do mądrości się przytrafia
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
mam oczy mam lęk mogę zabijać
na poziomie subatomowym
pozyskanie drewna w lasach państwowych corocznie zwiększa się w sposób naturalny
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
i wszystkie noże posmarowane jodyną
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
patelnia wyglądająca jak żywa
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
i szczypiące trawę jelenie
nie patrz na świat językiem zdychaj
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
pośród lodów arktyki
kłamstwo zaczyna się od podobnego
¹⁰≈≈≈
tylko boks zbliża ludzi
traktor wyrównuje piasek na plaży
albrecht dürer płynie na zelandię
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
– a pani się przepaliło
innego ratunku nie ma
sens leci w jak leci
czarna cykada chwyta się gałęzi
w obcisłej spódnicy
podczas wojny ścierałem pot z czoła
i taką miałam przygodę
na placu św piotra
jabłonki wychodzą z nor
30 godzin pełzali w kanałach
brud podgląda cię przez mydła
panie i parawany
kilogram grochu kosztuje wnękę
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
daleko mu do spiewu płetwali
≈≈≈¹⁷
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
biegnie przez grząski jesienny las
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
dwóch to już tłum bezgłowie
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
snu muszlo nasza
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
≈≈≈²⁰
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
jest taki pociąg dlaczego
oświęcim to była igraszka
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
dawniej pierogi będą niebieskie i pierzeje
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
co 7 sekund
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
może schowamy się w szafie
miejscowość: owrzodzenie sromu
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
krzywda to myśl do strzepnięcia
×/:.
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
sromotnik bezwstydny
⁵≈≈≈
myśl mieszka drobinkami nigdy
społeczeństwo to zakała ludzkości
kobieta na kanapie i mężczyzna obok
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
poszedłałem do kościoła stać w sumie
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki