mona liza raz

mona liza była psem
na pokładzie batorego
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
z wczoraj nieprzebytym
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
jechałem na wróbelku jechałem sam
mucha spaceruje po blacie stołu
rekin lat temu
powinna zmienić płeć
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
światło wznika i nie po kolei
obok upolowanego dzika
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
szpital wszczął odpowiednie procedury
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
głosem bezdźwięcznym
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jakie pytanie taka krew
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
wysoki sąsiedzie
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej w warszawie spadł na nią samobójca
w potrzasku litości
i zmierza w kierunku nieobranym
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
czas się w nas umówił z nikim
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
słowa wdychają się przez inne
z ręką na sercu
człowiek służy też do podlewania ziemi
na rzece tag spowitej poranną mgłą
przez trojańskie pola
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
wielkości grudki anegdot
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
mekong przepływa między innymi
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
szkodników pozbywamy się preparatem
chcesz żebym wzięła do ust?
i/lub przewlekłe samooskarżenia
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
zamiast lecha wałęsy
szyiccy bojownicy zatykają uszy
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
nasz adres:
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
statek czekał ale był z mydła
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
najlepsze myśli przychodzą piechotą
widelcem po szkle
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
również wystaje z każdej rzeczy
za pomocą gdyby
kosmos ma miejsce w lupie
krawiec w postaci ulewy
andrzej seweryn przywraca adama michnika
źle mu z oczu patrzy
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
bóg nie wie którą wargą się przykryć
podasz mi wolną wolę?
pod ściętą lipą
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
mieszkamy w przedziale węgla
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
prawda jest tak szybka że
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
biegnie rak trzonu macicy
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
nie umlę nie umlę
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
na wysokości ja
dzieckawydobywca
po czym także utonęła
w biedronce na umschlagplatzu
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
autor idzie ulicą smoczą
w cenie kawalerki w wałbrzychu
przemieszcza się kura olbrzyma
przed hotelem patria
w ośrodku dla uchodźców
czas to jest nic w kształcie oka
ostatecznie
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
inne siostry też biły
małpa śpiewająca na drzewie
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
podczas wojny grałem w kulki
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
prześcieradło się po nim lepi
język jest narządem do tykania
opowieść to najbardziej trujący konserwant
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
skulony w fasoli
wielkości za późno
jedność nigdy się nie zapina
jest już w samborze
w drodze do po nic
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
niewidzialne łączy świat na części
i spuścił mi się na sukienkę
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
z turkusowym kamieniem
– to najpewniejsi laureaci oscarów
w zawilcu narcyzowatym
chuj odziedziczył naród
spada w górę
bezbrzeżna łódko
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w kierunku wskazanym przez policjanta
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
krzywda to myśl do strzepnięcia
stąd że nie ma żadnego stąd
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
na koniu z biało czerwoną flagą
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
dążąc do doskonałości
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
podczas kąpieli
w sandałach zwątpienia
skulony w dziurce od klucza
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
gdzie popadnie
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
do mądrości się przytrafia
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
dlatego że nie ma żadnego dlatego
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
mariusz pudzianowski proponuje siebie
w przyszłości z glizdą
głaz bezgłowego pilota szkoli
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
czeluść ma na imię oklaski
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
minęliśmy drogi
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
w miejsce agnieszki osieckiej
czarna cykada chwyta się gałęzi
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
z łodzi tonącej na morzu egejskim
pojazdówszpachlarzświecki
pod wpływem oczywistego cudu
gwieździe wypadł ząb na wizji
smród to marka gówna uśmiech człowieka
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
śpi jak na drożdżach
do góry nogami
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
po kalahari przechadza się
a co ma robić kolejarz z grudziądza
między czorsztynem a niedzicą
obserwuje teren z ukrycia
co to za pętla? rozwiązanie
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
na początku
jakoś idzie dorsz w torbie
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
w pomidorowej
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
pośród pełnych krokodyli potoków
jest nierozsłowny widnokrąg
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
traktor wyrównuje piasek na plaży
agrest pada
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
i usiadła w kącie
początek świata jest wszędzie
wypełniony treścią ropną
wciąż nie ma końca ani co z tego
widłoząb miotlasty
czas to most zwodzący
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
drodzy darczyńcy
albo z albo wypływa
występuje w szpinaku
z przedhomerowską mytów głębią
przejechany przez czołg
chwila jest żadną cząstką czasu
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
pobłogosław też naszą sól
i od spodu dokręć nakrętkę
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
istnieje grad
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czarne jedzą furtki
nikt — to moje nazwisko
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
to świetne imię dla psa
kłamstwo zaczyna się od podobnego
na zatopionej w bursztynie pchle
co 20 minut w indiach
kto zepsuł ciemność?
w nieprzeniknionym lesie bwindi
minęliśmy zdarzenia
doradca klienta z funkcją sprzedaży
przez 55 tuneli i po 196 mostach
z niegojącą się raną pachwiny
papież franciszek zakłada kask
którego fizycy poszukują od lat
mamy siekiery będziemy improwizować
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w jednym z prywatnych żłobków
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
a importerom też się nie chce
masz imię – jesteś fikcją
jaki trup z pana wyrośnie?!
brud podgląda cię przez mydła

jest nierozsłowny widnokrąg
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
minęliśmy zdarzenia
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
jechałem na wróbelku jechałem sam
czeluść ma na imię oklaski
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
czas to jest nic w kształcie oka
i zmierza w kierunku nieobranym
śpi jak na drożdżach
chcesz żebym wzięła do ust?
mieszkamy w przedziale węgla
w potrzasku litości
w przyszłości z glizdą
drodzy darczyńcy
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
przez 55 tuneli i po 196 mostach
masz imię – jesteś fikcją
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
występuje w szpinaku
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
język jest narządem do tykania
minęliśmy drogi
wielkości za późno
na rzece tag spowitej poranną mgłą
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
a importerom też się nie chce
pod wpływem oczywistego cudu
w zawilcu narcyzowatym
krawiec w postaci ulewy
wypełniony treścią ropną
pośród pełnych krokodyli potoków
w ośrodku dla uchodźców
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
z ręką na sercu
przejechany przez czołg
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
powinna zmienić płeć
rekin lat temu
smród to marka gówna uśmiech człowieka
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
statek czekał ale był z mydła
wciąż nie ma końca ani co z tego
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
w miejsce agnieszki osieckiej
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
istnieje grad
jest już w samborze
w biedronce na umschlagplatzu
nikt — to moje nazwisko
mucha spaceruje po blacie stołu
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
szpital wszczął odpowiednie procedury
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
którego fizycy poszukują od lat
poszedłałem do kościoła stać w sumie
to świetne imię dla psa
podczas kąpieli
z turkusowym kamieniem
przez trojańskie pola
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
na początku
najlepsze myśli przychodzą piechotą
słowa wdychają się przez inne
co to za pętla? rozwiązanie
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
zamiast lecha wałęsy
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
światło wznika i nie po kolei
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
prawda jest tak szybka że
w kierunku wskazanym przez policjanta
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czas to most zwodzący
mariusz pudzianowski proponuje siebie
inne siostry też biły
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
chwila jest żadną cząstką czasu
po kalahari przechadza się
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
bezbrzeżna łódko
i od spodu dokręć nakrętkę
pod ściętą lipą
kto zepsuł ciemność?
agrest pada
i spuścił mi się na sukienkę
w jednym z prywatnych żłobków
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
pojazdówszpachlarzświecki
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
nie umlę nie umlę
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
traktor wyrównuje piasek na plaży
nasz adres:
albo z albo wypływa
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
obserwuje teren z ukrycia
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
przemieszcza się kura olbrzyma
szkodników pozbywamy się preparatem
a co ma robić kolejarz z grudziądza
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
skulony w fasoli
wysoki sąsiedzie
z wczoraj nieprzebytym
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
jakie pytanie taka krew
z niegojącą się raną pachwiny
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
małpa śpiewająca na drzewie
krzywda to myśl do strzepnięcia
i/lub przewlekłe samooskarżenia
szyiccy bojownicy zatykają uszy
jaki trup z pana wyrośnie?!
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
brud podgląda cię przez mydła
widłoząb miotlasty
za pomocą gdyby
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
opowieść to najbardziej trujący konserwant
w pomidorowej
biegnie rak trzonu macicy
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
bóg nie wie którą wargą się przykryć
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
mona liza była psem
mekong przepływa między innymi
w sandałach zwątpienia
po czym także utonęła
wielkości grudki anegdot
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
autor idzie ulicą smoczą
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
do mądrości się przytrafia
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
źle mu z oczu patrzy
co 20 minut w indiach
dlatego że nie ma żadnego dlatego
kosmos ma miejsce w lupie
w cenie kawalerki w wałbrzychu
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
na pokładzie batorego
między czorsztynem a niedzicą
andrzej seweryn przywraca adama michnika
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
na zatopionej w bursztynie pchle
jedność nigdy się nie zapina
z przedhomerowską mytów głębią
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
– to najpewniejsi laureaci oscarów
kłamstwo zaczyna się od podobnego
podasz mi wolną wolę?
dążąc do doskonałości
czarna cykada chwyta się gałęzi
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
na wysokości ja
widelcem po szkle
do góry nogami
podczas wojny grałem w kulki
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
i usiadła w kącie
doradca klienta z funkcją sprzedaży
obok upolowanego dzika
początek świata jest wszędzie
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
dzieckawydobywca
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej w warszawie spadł na nią samobójca
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
chuj odziedziczył naród
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
gwieździe wypadł ząb na wizji
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
stąd że nie ma żadnego stąd
czas się w nas umówił z nikim
prześcieradło się po nim lepi
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
jakoś idzie dorsz w torbie
skulony w dziurce od klucza
spada w górę
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
na koniu z biało czerwoną flagą
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
papież franciszek zakłada kask
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
człowiek służy też do podlewania ziemi
ostatecznie
mamy siekiery będziemy improwizować
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w nieprzeniknionym lesie bwindi
niewidzialne łączy świat na części
pobłogosław też naszą sól
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
gdzie popadnie
w drodze do po nic
czarne jedzą furtki
również wystaje z każdej rzeczy
przed hotelem patria
z łodzi tonącej na morzu egejskim
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
głaz bezgłowego pilota szkoli
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
głosem bezdźwięcznym
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz