mój likwidacji

Mój ojciec Sybirak ma 93 lata, jest ślepy i głuchy, a codziennie się goli, wychodzi z balkonikiem na spacer, potem siada ze swoimi śrubkami i majstruje, czeka na jakiś telefon, słucha radia, a przy każdym spotkaniu każe sobie czytać informacje z Wikipedii i wyciąga jakąś swoją historię, średnio ciekawą, ale jeszcze nieopowiedzianą. Żyje.

Książka „Proza stojąca, proza lecąca” ukaże się 18 marca nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego w likwidacji