gwieździe kask

gwieździe wypadł ząb na wizji
zamiast adama małysza
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
masz imię – jesteś fikcją
statek czekał ale był z mydła
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
i od spodu dokręć nakrętkę
mieszkamy w przedziale węgla
pojazdówszpachlarzświecki
szympanse przeglądają się w oknach
krawiec w postaci ulewy
tylko błędy są moje
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
ptaki należą do dinozaurów
krzywda to myśl do strzepnięcia
myśl jest figurą w której
w kierunku wskazanym przez policjanta
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
a importerom też się nie chce
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
smród to marka gówna uśmiech człowieka
spadł na nią samobójca
podasz mi wolną wolę?
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
najlepsze myśli przychodzą piechotą
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
wspina się na szczyt seegrube
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
w pomidorowej
w czasie oblężenia zamku w złotorii
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
brud podgląda cię przez mydła
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
zamiast jana kiepury
dzieckawydobywca
wandale podlewają kwiatki
którego fizycy poszukują od lat
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
czas to most zwodzący
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
inną postać tli się w każdej postaci
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
wynajmę staruszkę o lasce
język jest narządem do tykania
człowiek służy też do podlewania ziemi
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
powinniśmy zbudować świat na piasku
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
sumerowie grają na lirze
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
niekończący się właśnie
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
obywatele istnieją by służyć państwu
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
do obrywania liści posągom
poszedłałem do kościoła stać w sumie
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
szyiccy bojownicy zatykają uszy
gdy pęcherzyk graafa pęknie
co roku nad rzeką loretojako
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
¡¡∅
i nazywał się pierwotnie bittner
kredą po tablicy
kto zepsuł ciemność?
papież franciszek zakłada kask
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
doradca klienta z funkcją sprzedaży
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
i tak stałem się
język chroni również stopy przed wilgocią
dążąc do doskonałości
niewidzialne łączy świat na części
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
czeluść ma na imię oklaski
w tle głowa zamieszczona w studni
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
między koloseum a kościołem św. klemensa
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
przez trojańskie pola
w barwach atlético petróleos luanda
nie umlę nie umlę
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
wielkości grudki anegdot
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
przejechany przez czołg
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
na rzece tag spowitej poranną mgłą
dlatego że nie ma żadnego dlatego
to świetne imię dla psa
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
szpital wszczął odpowiednie procedury
z przedhomerowską mytów głębią
mariusz pudzianowski proponuje siebie
w tle głowa heblowana na urząd
w świecie pełnym wieloznaczności
na pokładzie batorego
słuchając słowików
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
przez 55 tuneli i po 196 mostach
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w cenie kawalerki w wałbrzychu
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
źle mu z oczu patrzy
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
może schowamy się w szafie
pobłogosław też naszą sól
oświęcim to była igraszka
widząc że nie ma nikogo
– to najpewniejsi laureaci oscarów
jakie pytanie taka krew
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
opowieść to najbardziej trujący konserwant
traktor wyrównuje piasek na plaży
wielkości za późno
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
na pustą arenę w kordobie wpada byk
na targu rybnym w rouen
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
w biedronce na umschlagplatzu
inne siostry też biły
skulony w fasoli
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
a co ma robić kolejarz z grudziądza
za pomocą gdyby
wypchany śmiesznością
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
otrzepać tyłek z igliwia?
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
przemieszcza się kura olbrzyma
wapiennoszary
do mądrości się przytrafia
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
odrzutowce pokradli
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
stąd że nie ma żadnego stąd
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
chcesz żebym wzięła do ust?
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
widelcem po szkle
rozdział do
na wysokości ja
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
andrzej seweryn przywraca adama michnika
co to za pętla? rozwiązanie
snu muszlo nasza
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
w masarni jest jest zatrute perswazantami
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
o prawidłowej echostrukturze
para całująca się na skałach nad morzem
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
i spuścił mi się na sukienkę
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
głębokości około 2 metrów
jest nierozsłowny widnokrąg
obok upolowanego dzika
mekong przepływa między innymi
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
na przedramieniu lewej ręki
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
na zatopionej w bursztynie pchle
bóg nie wie którą wargą się przykryć
jedność nigdy się nie zapina
w jednym z prywatnych żłobków
prawda jest tak szybka że
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
ςɔ
formalności ciągnęły się latami
fale uderzają o latarnię
do góry nogami
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
co 20 minut w indiach
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
z ręką na sercu
w ośrodku dla uchodźców
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
w miejsce agnieszki osieckiej
szkodników pozbywamy się preparatem
jest już w samborze
w gałęziach drzew
w swej dwulicowej podłości
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
i usiadła w kącie
autor idzie ulicą smoczą
święty erazm pomaga w zaparciach
małpa śpiewająca na drzewie
światło wznika i nie po kolei
nikt — to moje nazwisko
wypełniony treścią ropną
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
słowa wdychają się przez inne
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
nasz adres:
nic wszystko co stracone
obłok płynie utonąć się skrada
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
jakoś idzie dorsz w torbie
gdzie popadnie
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
i/lub przewlekłe samooskarżenia
mucha spaceruje po blacie stołu
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
po 12 koron sztuka
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
do rozchodzenie się marzeń
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
świetnie jęczy twoja partnerka
rozdział lecz
ślicznie zaospione
spada w górę
i zmierza w kierunku nieobranym
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
agrest pada
mrugając ok 15-20 razy na minutę
rozdział z
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
początek świata jest wszędzie
każda rzecz jest żadna
kosmos ma miejsce w lupie
przed hotelem patria
w panteonie wielkich polaków
wielkości niezapisanej myśli
jaki trup z pana wyrośnie?!
wiesz co się dziś stało?!
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
na plaży nad dniestrem
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
po kalahari przechadza się
leżał owad w locie
rozdział czyli
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
z niegojącą się raną pachwiny

występuje w szpinaku
skulony w dziurce od klucza
na koniu z biało czerwoną flagą
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
albrecht dürer płynie na zelandię
jechałem na wróbelku jechałem sam
kłamstwo zaczyna się od podobnego
mona liza była psem
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w nieprzeniknionym lesie bwindi
chwila jest żadną cząstką czasu
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
podczas wojny grałem w kulki
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
kompletny i jeszcze nieistniejący
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
czarna cykada chwyta się gałęzi
czerpie moc z tysiącleci
oczko mi poszło
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
pośród pełnych krokodyli potoków
mamy siekiery będziemy improwizować
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
pod wpływem oczywistego cudu
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
wciąż nie ma końca ani co z tego

wapiennoszary
formalności ciągnęły się latami
wielkości niezapisanej myśli
język chroni również stopy przed wilgocią
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
tylko błędy są moje
pod wpływem oczywistego cudu
smród to marka gówna uśmiech człowieka
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
na rzece tag spowitej poranną mgłą
oświęcim to była igraszka
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
święty erazm pomaga w zaparciach
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
dążąc do doskonałości
światło wznika i nie po kolei
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
łóżeczka z domu dziecka spadają z drzew
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
– to najpewniejsi laureaci oscarów
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
gdy pęcherzyk graafa pęknie
szpital wszczął odpowiednie procedury
a co ma robić kolejarz z grudziądza
i tak stałem się
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
rozdział czyli
pośród pełnych krokodyli potoków
jest nierozsłowny widnokrąg
jechałem na wróbelku jechałem sam
mieszkamy w przedziale węgla
w cenie kawalerki w wałbrzychu
na targu rybnym w rouen
czeluść ma na imię oklaski
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
z przedhomerowską mytów głębią
fale uderzają o latarnię
świetnie jęczy twoja partnerka
chcesz żebym wzięła do ust?
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
skulony w fasoli
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
snu muszlo nasza
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
obywatele istnieją by służyć państwu
z ręką na sercu
jest już w samborze
krawiec w postaci ulewy
wynajmę staruszkę o lasce
przez trojańskie pola
początek świata jest wszędzie
czas to most zwodzący
w panteonie wielkich polaków
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
traktor wyrównuje piasek na plaży
kredą po tablicy
w masarni ja dokleja się do innych odchodów
¡¡∅
czarna cykada chwyta się gałęzi
za pomocą gdyby
mekong przepływa między innymi
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
każda rzecz jest żadna
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
i/lub przewlekłe samooskarżenia
55 milionów lat świetlnych od nas błądzi rakietą kominiarz
co 20 minut w indiach
szyiccy bojownicy zatykają uszy
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w pomidorowej
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
kto zepsuł ciemność?
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
dlatego że nie ma żadnego dlatego
a importerom też się nie chce
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
podczas wojny grałem w kulki
źle mu z oczu patrzy
w ośrodku dla uchodźców
człowiek jest w sobie tylko z lotu ptaka
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
na wysokości ja
otrzepać tyłek z igliwia?
ślicznie zaospione
szympanse przeglądają się w oknach
na koniu z biało czerwoną flagą
inne siostry też biły
obok upolowanego dzika
o prawidłowej echostrukturze
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
co jeść żeby podciąć sobie żyły u obu rąk i nóg a potem jeszcze tętnicę na szyi?
do rozchodzenie się marzeń
mrugając ok 15-20 razy na minutę
ptaki należą do dinozaurów
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
jedność nigdy się nie zapina
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
gdyby chrystus żył dzisiaj też jeździłby mercedesem
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
wciąż nie ma końca ani co z tego
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
głębokości około 2 metrów
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
wielkości za późno
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
wspina się na szczyt seegrube
na moście brooklińskim podczas śnieżycy
rozdział z
słowa wdychają się przez inne
czerpie moc z tysiącleci
w biedronce na umschlagplatzu
chwila jest żadną cząstką czasu
gwieździe wypadł ząb na wizji
kobieta i mężczyzna na ławce pod parasolką
kłamstwo zaczyna się od podobnego
i od spodu dokręć nakrętkę
odrzutowce pokradli
kacper kuszewski wprowadza adama mickiewicza
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
mamy siekiery będziemy improwizować
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
mona liza była psem
przed hotelem patria
albrecht dürer płynie na zelandię
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
brud podgląda cię przez mydła
w tle głowa heblowana na urząd
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru

w tle głowa spuszczona ze smyczy wieżowca
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
kompletny i jeszcze nieistniejący
kosmos ma miejsce w lupie
przejechany przez czołg
agrest pada
na zatopionej w bursztynie pchle
występuje w szpinaku
myśl jest figurą w której
nasz adres:
niewidzialne łączy świat na części
podasz mi wolną wolę?
w rzeźni miejskiej w bydgoszczy
nikt — to moje nazwisko
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
pobłogosław też naszą sól
skulony w dziurce od klucza
w nieprzeniknionym lesie bwindi
w gałęziach drzew
wypełniony treścią ropną
gdzie popadnie
masz imię – jesteś fikcją
wczesnym rankiem na peronie w ghaziabadzie
na plaży nad dniestrem
wiesz co się dziś stało?!
do mądrości się przytrafia
kobieta z rękoma skrzyżowanymi na piersi
statek czekał ale był z mydła
w tle głowa zamieszczona w studni
widelcem po szkle
pojazdówszpachlarzświecki
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
którego fizycy poszukują od lat
autor idzie ulicą smoczą
do obrywania liści posągom
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
nie łapie się na żadną z ludzkich ról
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
prawda jest tak szybka że
obrót zwierzętami michał stefański 87-207 wielkie radowiska 87
wypchany śmiesznością
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w barwach atlético petróleos luanda
człowiek służy też do podlewania ziemi
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
po kalahari przechadza się
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
może schowamy się w szafie
andrzej seweryn przywraca adama michnika
i nazywał się pierwotnie bittner
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
doradca klienta z funkcją sprzedaży
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
spada w górę
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
w kierunku wskazanym przez policjanta
i usiadła w kącie
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
najlepsze myśli przychodzą piechotą
po 12 koron sztuka
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
inną postać tli się w każdej postaci
kobieta z różami w rękach i całujący ją w policzek mężczyzna
sumerowie grają na lirze
mariusz pudzianowski proponuje siebie
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
krzywda to myśl do strzepnięcia
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
leżał owad w locie
widząc że nie ma nikogo
w jednym z prywatnych żłobków
mucha spaceruje po blacie stołu
co roku nad rzeką loretojako
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
ςɔ
między koloseum a kościołem św. klemensa
rozdział do
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
na pokładzie batorego
nie mówimy źle o matce teresie nawet jeśli
para całująca się na skałach nad morzem
zamiast adama małysza
język jest narządem do tykania
wielkości grudki anegdot
szkodników pozbywamy się preparatem
przez 55 tuneli i po 196 mostach
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
gdzie mogę kupić proszek który pożarł nasze ołtarze?
jakie pytanie taka krew
z niegojącą się raną pachwiny
z łodzi tonącej na morzu egejskim
niekończący się właśnie
zamiast jana kiepury
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
w swej dwulicowej podłości
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
w miejsce agnieszki osieckiej
poszedłałem do kościoła stać w sumie
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
jakoś idzie dorsz w torbie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
dzieckawydobywca
powinniśmy zbudować świat na piasku
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
jaki trup z pana wyrośnie?!
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
spadł na nią samobójca
obłok płynie utonąć się skrada
słuchając słowików
w tle głowa spływająca rowem wzdłuż szosy
przemieszcza się kura olbrzyma
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
bóg nie wie którą wargą się przykryć
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
na pustą arenę w kordobie wpada byk
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
nic wszystko co stracone
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
w czasie oblężenia zamku w złotorii
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
oczko mi poszło
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
i spuścił mi się na sukienkę
to świetne imię dla psa
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
do góry nogami
w świecie pełnym wieloznaczności
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
małpa śpiewająca na drzewie
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
na przedramieniu lewej ręki
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
i zmierza w kierunku nieobranym
wandale podlewają kwiatki
stąd że nie ma żadnego stąd
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
nie umlę nie umlę
rozdział lecz
co to za pętla? rozwiązanie
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
w masarni jest jest zatrute perswazantami
papież franciszek zakłada kask