dotąd krew

Dotąd wygląd chmur na obrazie „Krzyk” Edvarda Muncha interpretowano albo jako metaforę psychicznego cierpienia, albo jako przestawienie cząstek zanieczyszczających powietrze po wybuchu wulkanu Krakatau w 1883 r. Najnowsza hipoteza Helen Muri, badaczki z Uniwersytetu w Oslo, wskazuje jednak na polarne chmury stratosferyczne, a właściwie jeden z ich rodzajów – tzw. obłoki perłowe.

Inne siostry też biły. Wieszakami, menażkami, chochlami do zupy, pasem, trzepaczkami, kluczami, krzesłami. Najgorzej pobiły Adama, bo miał problemy z mową. Biły go prętami po szyi, aż pojawiła się krew