autor w atomie

autor idzie ulicą smoczą
pomachajcie tatusiowi
drodzy darczyńcy
agrest pada
pośród pełnych krokodyli potoków
głosem bezdźwięcznym
chcesz żebym wzięła do ust?
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
podczas wojny grałem w kulki
rekin lat temu
przez 55 tuneli i po 196 mostach
biegnie rak trzonu macicy
kto zepsuł ciemność?
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
i spuścił mi się na sukienkę
przez trojańskie pola
bóg nie wie którą wargą się przykryć
stąd że nie ma żadnego stąd
i od spodu dokręć nakrętkę
również wystaje z każdej rzeczy
z turkusowym kamieniem
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
obok upolowanego dzika
jest już w samborze
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
gwieździe wypadł ząb na wizji
z przedhomerowską mytów głębią
podasz mi wolną wolę?
i zmierza w kierunku nieobranym
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
czas to jest nic w kształcie oka
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
do góry nogami
na wysokości ja
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
występuje w szpinaku
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
początek świata jest wszędzie
czas to most zwodzący
wielkości za późno
szkodników pozbywamy się preparatem
inne siostry też biły
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
słowa wdychają się przez inne
w nieprzeniknionym lesie bwindi
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
przemieszcza się kura olbrzyma
chuj odziedziczył naród
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
obserwuje teren z ukrycia
pojazdówszpachlarzświecki
małpa śpiewająca na drzewie
głaz bezgłowego pilota szkoli
niewidzialne łączy świat na części
opowieść to najbardziej trujący konserwant
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
w miejsce agnieszki osieckiej
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
każda rzecz jest żadna
w pomidorowej
na koniu z biało czerwoną flagą
chwila jest żadną cząstką czasu
doradca klienta z funkcją sprzedaży
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
w cenie kawalerki w wałbrzychu
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
jedność nigdy się nie zapina
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
w ośrodku dla uchodźców
w jednym z prywatnych żłobków
i usiadła w kącie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
czarna cykada chwyta się gałęzi
język jest narządem do tykania
jaki trup z pana wyrośnie?!
– to najpewniejsi laureaci oscarów
krawiec w postaci ulewy
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
światło wznika i nie po kolei
skulony w dziurce od klucza
z ręką na sercu
z niegojącą się raną pachwiny
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
mekong przepływa między innymi
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
przed hotelem patria
na zatopionej w bursztynie pchle
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
w sandałach zwątpienia
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
skulony w fasoli
nikt — to moje nazwisko
jakie pytanie taka krew
źle mu z oczu patrzy
istnieje grad
jakoś idzie dorsz w torbie
po kalahari przechadza się
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
wypełniony treścią ropną
krzywda to myśl do strzepnięcia
czeluść ma na imię oklaski
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
wielkości grudki anegdot
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
i/lub przewlekłe samooskarżenia
z wczoraj nieprzebytym
jest nierozsłowny widnokrąg
nasz adres:
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
w zawilcu narcyzowatym
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
na rzece tag spowitej poranną mgłą
to świetne imię dla psa
przejechany przez czołg
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
dążąc do doskonałości
statek czekał ale był z mydła
mamy siekiery będziemy improwizować
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
wysoki sąsiedzie
mieszkamy w przedziale węgla
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
co to za pętla? rozwiązanie
śpi jak na drożdżach
czas się w nas umówił z nikim
traktor wyrównuje piasek na plaży
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
mariusz pudzianowski proponuje siebie
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
po czym także utonęła
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
poszedłałem do kościoła stać w sumie
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
co 20 minut w indiach
nie umlę nie umlę
spada w górę
pod ściętą lipą
szyiccy bojownicy zatykają uszy
kłamstwo zaczyna się od podobnego
dzieckawydobywca
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
zamiast lecha wałęsy
w drodze do po nic
bezbrzeżna łódko
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej w warszawie spadł na nią samobójca
a importerom też się nie chce
szpital wszczął odpowiednie procedury
między czorsztynem a niedzicą
za pomocą gdyby
albo z albo wypływa
pod wpływem oczywistego cudu
prześcieradło się po nim lepi
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
masz imię – jesteś fikcją
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
gdzie popadnie
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
jechałem na wróbelku jechałem sam
najlepsze myśli przychodzą piechotą
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
minęliśmy drogi
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
powinna zmienić płeć
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
mona liza była psem
pobłogosław też naszą sól
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
motyl w postaci cielska
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
prawda jest tak szybka że
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w kierunku wskazanym przez policjanta
w biedronce na umschlagplatzu
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
mrugając ok 15-20 razy na minutę
którego fizycy poszukują od lat
widłoząb miotlasty
wciąż nie ma końca ani co z tego
smród to marka gówna uśmiech człowieka
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
a co ma robić kolejarz z grudziądza
człowiek służy też do podlewania ziemi
kosmos ma miejsce w lupie
widelcem po szkle
papież franciszek zakłada kask
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
brud podgląda cię przez mydła
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
dlatego że nie ma żadnego dlatego
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
w potrzasku litości
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
minęliśmy zdarzenia
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
panie i parawany
andrzej seweryn przywraca adama michnika
do mądrości się przytrafia
na pokładzie batorego
z łodzi tonącej na morzu egejskim
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
mucha spaceruje po blacie stołu

śmigło uderzyło w głowę 4-latka
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
widłoząb miotlasty
z przedhomerowską mytów głębią
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
smród to marka gówna uśmiech człowieka
mamy siekiery będziemy improwizować
dlatego że nie ma żadnego dlatego
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
gdzie popadnie
jest nierozsłowny widnokrąg
źle mu z oczu patrzy
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
w pomidorowej
nasz adres:
czas to most zwodzący
pobłogosław też naszą sól
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
na wysokości ja
w sandałach zwątpienia
czarna cykada chwyta się gałęzi
słowa wdychają się przez inne
małpa śpiewająca na drzewie
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
czas to jest nic w kształcie oka
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
prawda jest tak szybka że
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
i usiadła w kącie
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
skulony w fasoli
między czorsztynem a niedzicą
co 20 minut w indiach
jaki trup z pana wyrośnie?!
jedność nigdy się nie zapina
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
za pomocą gdyby
szkodników pozbywamy się preparatem
po kalahari przechadza się
chwila jest żadną cząstką czasu
co to za pętla? rozwiązanie
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
czas się w nas umówił z nikim
spada w górę
mieszkamy w przedziale węgla
powinna zmienić płeć
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
głaz bezgłowego pilota szkoli
przemieszcza się kura olbrzyma
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
widelcem po szkle
papież franciszek zakłada kask
z niegojącą się raną pachwiny
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w drodze do po nic
krzywda to myśl do strzepnięcia
wypełniony treścią ropną
na pokładzie batorego
mona liza była psem
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w miejsce agnieszki osieckiej
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
albo z albo wypływa
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
na samoa – pępek
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
pośród pełnych krokodyli potoków
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
kto zepsuł ciemność?
w kierunku wskazanym przez policjanta
wielkości grudki anegdot
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
mrugając ok 15-20 razy na minutę
pojazdówszpachlarzświecki
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
również wystaje z każdej rzeczy
rekin lat temu
nikt — to moje nazwisko
przez 55 tuneli i po 196 mostach
traktor wyrównuje piasek na plaży
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
początek świata jest wszędzie
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w biedronce na umschlagplatzu
motyl w postaci cielska
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
na rzece tag spowitej poranną mgłą
agrest pada
szyiccy bojownicy zatykają uszy
człowiek służy też do podlewania ziemi
biegnie rak trzonu macicy
z turkusowym kamieniem
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
język jest narządem do tykania
wciąż nie ma końca ani co z tego
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
po czym także utonęła
w ośrodku dla uchodźców
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
gwieździe wypadł ząb na wizji
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
mekong przepływa między innymi
drodzy darczyńcy
mucha spaceruje po blacie stołu
stąd że nie ma żadnego stąd
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
chuj odziedziczył naród
krawiec w postaci ulewy
andrzej seweryn przywraca adama michnika
statek czekał ale był z mydła
na zatopionej w bursztynie pchle
masz imię – jesteś fikcją
obserwuje teren z ukrycia
przejechany przez czołg
autor idzie ulicą smoczą
i/lub przewlekłe samooskarżenia
kłamstwo zaczyna się od podobnego
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
bóg nie wie którą wargą się przykryć
każda rzecz jest żadna
minęliśmy drogi
dzieckawydobywca
śpi jak na drożdżach
w zawilcu narcyzowatym
jechałem na wróbelku jechałem sam
z łodzi tonącej na morzu egejskim
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
pomagają plemnikom przedostać się do jajowodów
z wczoraj nieprzebytym
skulony w dziurce od klucza
obok upolowanego dzika
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
wielkości za późno
przed hotelem patria
i od spodu dokręć nakrętkę
do mądrości się przytrafia
zamiast lecha wałęsy
istnieje grad
niewidzialne łączy świat na części
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
podczas wojny grałem w kulki
a importerom też się nie chce
brud podgląda cię przez mydła
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w potrzasku litości
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
wysoki sąsiedzie
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w nieprzeniknionym lesie bwindi
– to najpewniejsi laureaci oscarów
do góry nogami
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
minęliśmy zdarzenia
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
jakie pytanie taka krew
chcesz żebym wzięła do ust?
pod wpływem oczywistego cudu
pomachajcie tatusiowi
prześcieradło się po nim lepi
głosem bezdźwięcznym
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
którego fizycy poszukują od lat
w cenie kawalerki w wałbrzychu
dążąc do doskonałości
opowieść to najbardziej trujący konserwant
najlepsze myśli przychodzą piechotą
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
światło wznika i nie po kolei
doradca klienta z funkcją sprzedaży
a co ma robić kolejarz z grudziądza
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
jakoś idzie dorsz w torbie
i zmierza w kierunku nieobranym
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
to świetne imię dla psa
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
panie i parawany
z ręką na sercu
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
szpital wszczął odpowiednie procedury
kosmos ma miejsce w lupie
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
i spuścił mi się na sukienkę
występuje w szpinaku
w jednym z prywatnych żłobków
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
bezbrzeżna łódko
podasz mi wolną wolę?
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej w warszawie spadł na nią samobójca
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
poszedłałem do kościoła stać w sumie
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
przez trojańskie pola
inne siostry też biły
mariusz pudzianowski proponuje siebie
czeluść ma na imię oklaski
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
na koniu z biało czerwoną flagą
pod ściętą lipą
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
nie umlę nie umlę
jest już w samborze
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie