ɔ⁵⁴

atleta gotowy na raka klapki
jechałem na wróbelku jechałem sam
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
08:41:02.825 ® wysoki krzyk
fryzura bez kierowcy
w byszewie lub w koronowie
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
albrecht dürer płynie na zelandię
19 : 52
inne siostry też biły
jest już w samborze
w barwach atlético petróleos luanda
agrest pada
jej rozwiane włosy splatają się z końską grzywą
optymistyczna panna młoda rozjechana przez ciągnik jednak
odrzutowce pokradli
≈≈≈⁷
i lizanie po uchu ministranta
²³≈≈≈
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
ja to nikt w liczbie mnogiej
małpa śpiewająca na drzewie
za pomocą dzioba
19 : 48
historia wyzionęła ducha na pastwisku kiedyś
19 : 79
ja do rzeźni jadę
heraklit otula się gnojem
≈≈≈⁵
zabiłem swojego ojca jadłem ludzkie mięso i
mieszkamy w przedziale węgla
sztucznych kwiatówwyższy urzędnik
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
¹≈≈≈
19 : 58
pobłogosław też naszą sól
19 : 68
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
mrugając ok 15-20 razy na minutę
kurz śpi na talerzu i pogrzebie
ciemniejący w światło
mamy siekiery będziemy improwizować
⁵≈≈≈
wielkości wiatru zdeptanego z szyby
w milczenie zawinięte
osłupiała rzeko
a we wsi celiny syn znalazł na polu pod lasem
czym zbierać czas?
bagnista ujada rzęsa
bezbrzeżna łódko
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
zwykle pod nosem lub na wardze klacz
monet / żetonów z automatów wychowawca
w trakcie przedrzeźniania mew
¹²≈≈≈
ryba połyskującą w nasłonecznionej wodzie
józef haller na welocypedzie mknie przez podole
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
księżyc zgasło
tylko błędy są moje tylko szczątki niepowtarzalne
lśniące od najdroższej prawdy zęby polityków
aorta brzuszna nieposzerzona
patelnia wyglądająca jak żywa
³≈≈≈
pośród lodów arktyki
19 : 74
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
19 : 78
jamnik tenorem urzędu
jest taki pociąg dlaczego
ukryty w przymrozku
miejscowość: wypadanie macicy i pochwy
nie patrz na świat językiem zdychaj
na początku było słowo nigdy nie stanie się ciałem
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w pomidorowej
w tle głowa zamieszczona w studni
może schowamy się w szafie
lizak misiem fotografuje wdowy
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
kto zdechnie wcześniej?
śródlądowyrzeźbiarz
w podmiejskiej kolejce
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
daleko mu do spiewu płetwali
kontrast szkodzi słodyczy
z prędkością mniejszą niż milimetr na godzinę
na rzece tag spowitej poranną mgłą
+ zamieńmy się pokrzywami
również wystaje z każdej rzeczy
3202 językami
i kajmany pozwalające unosić się prądom
włóczka podwórek
tylko wiatr nas spina
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
sarna spotyka sarnę
tylko boks zbliża ludzi
i/lub przewlekłe samooskarżenia
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
w koninkach skręcić w prawo w drugą przecznicę za mostem
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w trakcie zabliźniania się skrzydeł na moście
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
co roku nad rzeką loretojako
w drodze do po nic
co to za utwór? pole min
w miejsce agnieszki osieckiej
dlatego że nie ma żadnego dlatego
inną postać tli się w każdej postaci
fale uderzają o latarnię najważniejsze to zwłoki nieistotnego
i usiadła w kącie
19 : 56
przez nieszczelne i przestarzałe rurociągi

przez co najmniej milion lat
szwedzi na kaczki wołają anka
karaluch ciepły jabłkowy
i szczypiące trawę jelenie
którego fizycy poszukują od lat
19 : 81
a on was wyzwoli
przemieszcza się kura olbrzyma
matka z buska z wąsami pod łóżkiem
papież franciszek zakłada kask
fale uderzają o latarnię
w toalecie publicznej w tokio
dzieckawydobywca
ból umarł i życie straciło sens
twarzą ostemplowany
ulica: chmura się warkocze
pisała po latach w notesiku pod hasłem
⁷≈≈≈
nie możemy znać wszystkich szczegółów
czas się w nas umówił z nikim
jabłonki wychodzą z nor
na linii lewki – hajnówka
świat ma tylko dwie dłonie
fale uderzają o latarnię na wysokości ja
język chroni również stopy przed wilgocią
nie jest najgłębszym słowem w ludzkim nie wiedzie nigdzie
każdy szczyt jest wypchany śmiesznością
co 7 sekund
dźwig do suszenia sutann
a importerom też się nie chce
w nieprzeniknionym lesie bwindi
z niegojącą się raną pachwiny
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
19 : 65
19 : 70
żadnego teraz żadnego nigdy
fale uderzają o latarnię wielkości za późno
piłkarzy chorych na aids
ψ
igła w oko puka
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
w ośrodku dla uchodźców
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
do góry nogami
za 15 kilogramów kiełbasy
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
idiota wyje pomidory
świat zaczyna się zawsze więc zjawia za późno
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
na koniu z biało czerwoną flagą
jaki trup z pana wyrośnie?!
wielkości niezapisanej myśli
na odludziu w wynajętym domku nieopodal plaży
ζ
sól idzie wzdłuż płotu
osoby z szerszymi ramionami postrzegają drzwi jako węższe
jakże próżni są w moich oczach wszyscy pracujący
na greckich wazach
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
19 : 73
na szczycie wysokiego źdźbła trawy
≈≈≈⁸
19 : 61
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
szympanse przeglądają się w oknach
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
pojazdówszpachlarzświecki
zwierzątorganistapalacz
uderzy w nas wielki obłok magellana
na placu św piotra
≈≈≈⁶
szanowna pierwsza damo
świat ma tylko dwie dłonie dlatego jest
⁸≈≈≈
fale uderzają o latarnię minęliśmy zdarzenia
statystyczny polak odwiedza filharmonię
na wysokości ja
zawsze nas coś omija
but cebulowy nerwicy
stopa bez kaleki
papieża kochanka wagonów kalarepa
kamień ma miejsce w oku
z łodzi tonącej na morzu egejskim
zadziorna brzoza w miniówie
nasz adres:
fale uderzają o latarnię nic nie trwa jest
jednej z siedmiu kelnerek albatrosa
szkodników pozbywamy się preparatem
¹⁰≈≈≈
do 717 wzrosła liczba pielgrzymów stratowanych
skulony na półmisku z rybami
podczas wojny ścierałem pot z czoła
kryjąc się za ścianami i strzelając na oślep
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
wciąż nie ma końca ani co z tego
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
z okna uszkodzonego w zamachu samobójczym
bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
karuzele lodowe były na mazurach popularne przed wojną
19 : 75
fale uderzają o latarnię nic jest ciekawsze niż ja
a kiedyś podczas ceremonii zaślubin zgwałcił zarówno pannę młodą jak i
i tego się trzymaj
gwieździe wypadł ząb na wizji
08:41:02.174 ® niski krzyk
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
nauczycielka kończy bestii podnosić
za pomocą gdyby
¹⁸≈≈≈
stąpa po mandolinie
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
wąs wchodzi do rzeki wraca zadbana kukurydza
nic jest ciekawsze niż ja
czeluść ma na imię oklaski
przez trojańskie pola
19 : 55
(pomijam totalne rudery i te w których tajki chodzą ubrane)
≈≈≈¹
i wszystkie noże posmarowane jodyną
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
≈≈≈¹⁸
wspina się na szczyt seegrube
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
ze wszystkich baśni najbardziej rani mnie ucieczka
w pabianicach policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
w jednym z prywatnych żłobków
≈≈≈²¹
snu muszlo nasza
z przedhomerowską mytów głębią
najlepsze myśli przychodzą piechotą
¹⁵≈≈≈
19 : 92
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
i węże w świątyniach
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w zwierzynie osoba nieletnia natknęła się na leżącego
prześcieradło się po nim lepi
¹⁴≈≈≈
restauracja zatrudni dziewczynę na stanowisko wydawka
leżał owad w locie
siateczka dla pana?
fale uderzają o latarnię najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wielkości grudki anegdot
ze stali niepojętej
tramwajem zarosłe
bóg nie do oderwania od wszy
miejscowość: krwotok z dróg rodnych
edukatorka antydyskryminacyjna i herstoryczna
mekong przepływa między innymi
i chwyta się nagich chłopców
autor idzie ulicą smoczą
czas to jest nic w kształcie oka
panie i parawany
z ręką na sercu
mężczyzna leży płasko na brzuchu kobiety
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w pobliżu macedońskiej wsi tabanovce
≈≈≈¹¹
oczy kawek są niemal białe
na pokładzie zaginionego samolotu mh370
muskularny zad
w tle głowa źle zrozumiana przez wiraż
smród to marka gówna uśmiech człowieka
a morze stoi na pietruszkowych nóżkach
funkcjonariusze wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne błyskawicznie pojechali na miejsce zdarzenia
¹⁷≈≈≈
19 : 76
fale uderzają o latarnię ścieżki plączą się we wszystko
≈≈≈¹⁹
kosmos ma miejsce w lupie
pewna mucha ścigała witkacego
nieziemskiej urody
szpital wszczął odpowiednie procedury
ogromny ptak w locie nad czarnymi falami morza
zamierzali zabić matkę – polkę
fale uderzają o latarnię bo nie zadaje się pytań tylko rozrywa odpowiedź
imiona przywiązują nas do budy
do obrywania liści posągom
a co tu rozumieć?
skulony w dziurce od klucza
19 : 77
na sam widok pruskiej piechoty w żelaznym spokoju ruszającej do ataku
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
na trzecim piętrze rośnie las
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
jest to nic takiego a jeszcze bardziej tak niczego
wysoki sąsiedzie
sromotnik bezwstydny
traktor wyrównuje piasek na plaży
skulony w fasoli
u którego lęku mieszkasz?
dziurawy fortepian widzi
08:41:03.455 ® kurwa!
kropla przerywa węgorza
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
niemowlęta leciały wielkim łukiem w powietrzu a my strzelaliśmy do nich w locie
fale uderzają o latarnię mucha spaceruje po blacie stołu
psychiatra na słupie w smoczku zbyt krótkim
¹¹≈≈≈
deszcz korbką malowany
występuje w szpinaku
stalin śpiewał w chórze cerkiewnym
3/31 adolf hitler ćwiczący ekspresję przed obiektywem
19 : 86
obelga całkowicie naprężony w wodzie
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
na przedramieniu lewej ręki
lub pogryzie ją pies
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
moknie dziewczęca drużyna
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
kominiarz bez ćwierci kochanka
pęcherz moczowy o gładkich zarysach
doradca klienta z funkcją sprzedaży
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
każda rzecz jest żadna
w kompletnej ciemności pod wodą
w drewniesędziasiostra
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
na ziemi rośnie obecnie około 3 bilionów drzew
kłamstwo zaczyna się od podobnego
zdjęcie ryja albo cipy
≈≈≈¹²
biegnie przez grząski jesienny las
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
i zmierza w kierunku nieobranym
niebo ma ptaki na głowie
zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie
człowiekaspiker
≈≈≈¹⁰
55 milionów lat świetlnych od nas
ostentacyjnie demonstrując oszołomionemu widzowi muskularne ramiona
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
45 ciosów w głowę cegłą zawiniętą w pończochę
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
piła olbrzyma weryfikuje
fale uderzają o latarnię nie umlę nie umlę
≈≈≈²
możliwość wynajmu sal
z topoli którą codziennie oglądał miron białoszewski
19 : 82
⁶≈≈≈
a pan daleko?
po przejściu krasnoludków odkryła się kurtyna
w pałacu buckingham
19 : 49
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
19 : 64
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 ja
19 : 66
19 : 87
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
fale uderzają o latarnię moja jest tylko śmierć jedyne teraz
obsesyjnie myjąc ręce
alpinista w miłosnym uniesieniu
miejscowość: owrzodzenie sromu
następnie wszyscy zamieszkali w australii
a do tego pięknie gra na pianinie
spadł na nią samobójca
19 : 51
i nazywał się pierwotnie bittner
w porządku własnym
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
po północnej stronie krateru schröter
co to za plac? uduszonych
pierzakościelnykrytyk
której nie widać żadnym okiem
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
19 : 59
kwiaty plują
¹⁹≈≈≈
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
i od spodu dokręć nakrętkę
wandale podlewają kwiatki
krawiec w postaci ulewy
między koloseum a kościołem św. klemensa
lub zdzielony toporem z zasadzki
≈≈≈²³
19 : 88
widłoząb miotlasty
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w obcisłej spódnicy
w trakcie inspekcji stepów ateńskich
w postaci rosy
ślicznie zaospione
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
oczko mi poszło
odpowiedź przyszła we śnie
kto zepsuł ciemność?
w kierunku wskazanym przez policjanta
i rzeczywiście była bardzo ładna
lub zabawiają w inny sposób
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
≈≈≈³
samica już odbyta
gdy żmija płonie
czas to most zwodzący
brud podgląda cię przez mydła
100 000 plików z pornografią dziecięcą
krzywda to myśl do strzepnięcia
koniec przebiega najpierw
niewidzialne łączy świat na części
mam oczy mam lęk mogę zabijać
powoli rozepnij bluzkę
fale uderzają o latarnię wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
pośród pełnych krokodyli potoków
innym razem gdy jechałem przez warszawę w myślach
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
co to za światło? podarte
nie umlę nie umlę
do ich parafii trafił zboczeniec
19 : 50
w czerwonej pieczarze
30 godzin pełzali w kanałach
że robimy kupę jest ważniejsze niż to że rodzimy dzieci
19 : 47
gdzie popadnie
kilogram grochu kosztuje wnękę
opowieść to najbardziej trujący konserwant
wśród 266 papieży
podasz mi wolną wolę?
19 : 60
– powiedziała sołtys głogusza
jedno jest pewne
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
do mądrości się przytrafia
wypełniony treścią ropną
δ
co 20 minut w indiach
w kierunku macicy
inny samochód potrąca go i zabija
pomachajcie tatusiowi
na środku klatki piersiowej blizna w kształcie orła
w biedronce na umschlagplatzu
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
pod wpływem oczywistego cudu
widelcem po szkle
spałam z romanem
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
porzucić?
kobra nacina przyjęcie
drogą polna
w czasie wytrysku
w uśmiechu poręcznym
bono poprowadzi mnie do ołtarza
wielkości za późno
stąd że nie ma żadnego stąd
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
większe samce stają się samicami szybciej
z niebieskimi lampasami po bokach
w szyfonowej sukni
są światła widzialne i nie
∞°
jakie pytanie taka krew
na zatopionej w bursztynie pchle
≈≈≈⁴
i drobne konkrementy żółciowe
19 : 62
dążąc do doskonałości
ręka sunie po udzie
19 : 53
19 : 84
moje imię znaczy ten na którym stały taczki
chwiliwarta
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
jeleniogórski sanepid prosi o kontakt
chuj odziedziczył naród
szyiccy bojownicy zatykają uszy
.•°
i taką miałam przygodę
musi pan wypełnić ten druczek
minęliśmy drogi
800 razy na sekundę
oświęcim to była igraszka
i spuścił mi się na sukienkę
świetnie jęczy twoja partnerka
porcelanowa strzelanina
≈≈≈²⁰
inkasent – odpowiedzieć
nierzetelny przegląd instalacji przyczyną śmierci sprzątaczki
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
mona liza była psem
fale uderzają o latarnię wielkości niezapisanej myśli
bóg nie wie którą wargą się przykryć
– a pani się przepaliło
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w cenie kawalerki w wałbrzychu
spada w górę
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
≈≈≈¹⁶
≈≈≈²²
krążąc wokół ziemi
≈≈≈¹⁵
przez 55 tuneli i po 196 mostach
przy wsparciu fundacji im róży luksemburg
biegnie po wewnętrznej powierzchni skalistej kości skroniowej
zrozumienie nie jest swojskim doznaniem –
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
minęliśmy zdarzenia
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
19 : 71
kręta jest pieśń legionów
19 : 85
słowa wdychają się przez inne
ukłon do słoika
przejechany przez czołg
lubię kiedy tak na mnie patrzysz
⁴≈≈≈
ɷ
czarna cykada chwyta się gałęzi
fale uderzają o latarnię początek świata jest wszędzie
szkoda mi czasu na honor
jest nierozsłowny widnokrąg
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
czas leci z taśmy w mgnieniu oka
odra zabiła matkę
≈≈≈¹⁷
przenajświętsza jest msza mijania się na ulicy
jest dotyk przez teraz i dotyk przez nigdy
a duchowni patrząc na to onanizowali się
chcesz żebym wzięła do ust?
fale uderzają o latarnię dlatego że nie ma żadnego dlatego
08:41:02.843 ® o jezu!
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
nienastrojony surowy dostojny popłochem
w swej dwulicowej podłości
nie od razu celan rzucił sie do rzeki
umarł do posuń się trawie
język jest narządem do tykania
przez cały listopad
19 : 67
≈≈≈¹³
wszystkie drogi prowadzą w głąb siebie
¹⁶≈≈≈
19 : 89
i pieśni syberyjskich włóczęgów
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
fale uderzają o latarnię stąd że nie ma żadnego stąd
na peronie w ghaziabadzie
jeż czyha w zakonie
ςɔ
o prawidłowej echostrukturze
człowiek to jest nikt przed tobą
kompletny i jeszcze nieistniejący
zdyszany szpieg w istocie olejek
statek czekał ale był z mydła
19 : 69
pokrzywie dłoń wyrasta
fale uderzają o latarnię a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
formalności ciągnęły się latami
²≈≈≈
≈≈≈¹⁴
rycerz na koninie
zgodnie z kodeksem etycznym komisarzy
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
dwie dłonie wąż obok węża
na tylnych łapach
pyskaty krucyfiks
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
– to najpewniejsi laureaci oscarów
fale uderzają o latarnię autor idzie ulicą smoczą
w półmroku panniek
srebrnokulawy
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
≈≈≈⁹
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
425 mln lat temu
jedność nigdy się nie zapina
we wczesnej kredzie
hotel kamienny scyzoryk
ma drzwiczki z cukrowej waty
głaz bezgłowego pilota szkoli
na jedno futro idzie 90 norek
19 : 57
fale uderzają o latarnię czas się w nas umówił z nikim
w zawilcu narcyzowatym
widząc że nie ma nikogo
masz imię – jesteś fikcją
co to za ścieżka? strąconych
społeczeństwo to zakała ludzkości
umarł do deszczu przy stajni
przed wieloma uśmiechami
konipodoficer
po kalahari przechadza się
człowiek służy też do podlewania ziemi
a co ma robić kolejarz z grudziądza
wkładał ręce do majtek i dotykał krocza
w tle głowa wyprasowana osobowym do czeladzi
19 : 54
shah jahan ma na sobie gruby różowy płaszcz
²²≈≈≈
powiesiła się
fale uderzają o latarnię jest tylko jak – jak zwał tak zwiał
⁹≈≈≈
19 : 91
19 : 90
¹³≈≈≈
w języku innym niż ojczysty
podczas wojny grałem w kulki
nie potrafimy odróżnić fikcji od rzeczywistości
biała kość czarna kość bęben horyzontu
nurek składany nikomu
²¹≈≈≈
w przebłysku samotności
fale uderzają o latarnię nic nie musisz
usterka samca
umarł do poczekaj z truskawką
istnieje grad
nie do oderwania od mroku
która oświadczyła w obecności świadków
dwa miliony polek budzi się
19 : 80
19 : 72
czy jesteś absolutnie pewien że wchodząc po schodach idziesz do góry?
19 : 83
co to za pętla? rozwiązanie
w przerwach między oglądaniem corridy
koza spoglądajaca na drzewo
co to za brzeg? zmielonych
mucha spaceruje po blacie stołu
na połamanym krześle
²⁰≈≈≈
to świetne imię dla psa
drapieżny zemdlał tygrys
który prawdopodobnie molestował swoją wnuczkę w gminie miłakowo
obywatele istnieją by służyć państwu
(czyt. albin)
chodziłam po tamtym świecie
światło wznika i nie po kolei
jakie to piękne!
19 : 63